Lekarze z Tomaszowa Lubelskiego reagują na krytykę. „Publiczne ataki godzą w dobre imię lekarzy”
15:36 26-06-2026 | Autor: redakcja
fot. Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Tomaszowie Lubelskim
15:36 26-06-2026 | Autor: redakcja
Tam, gdzie wchodzą w grę publiczne pieniądze, duże pieniądze to zawsze będzie dochodziło do nadużyć. Gdy dyrektor szpitala (często lekarz) decyduje o publicznych (NFZ-tu) pieniądzach dla swoich pracowników (też lekarzy, z którymi pije „herbatę”) to… powstaje bardzo mocny konflikt interesów.
Wiele razy słyszałem, że „astronomiczne” pieniądze dla lekarzy biorą się także z tego, że wykonują oni bardzo drogie procedury medyczne, na których szpital zarabia. Tylko niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego ten cały zysk idzie do lekarza, a nie do innych pracowników medycznych, którzy także biorą udział w tych bardzo opłacalnych procedurach? Oprócz lekarza, bardzo wiele innych osób bierze w tym udział.
A najlepsze jest to, że Ci specjaliści (nie kwestionuję ich umiejętności) od mega drogich zabiegów szantażują, że wyjadą na zachód albo, że nie będzie komu tego robić. To dlaczego jeszcze nie wyjechali? Skoro na zachodzie jest lepiej? Głupi czy co? Nikt z Nich nie wyjedzie bo tam nie można łączyć pracy prywatnej i publicznej. I tam nie można robić wałków typu „tylko 10%” wartości zabiegów. Tak by można było mówić gdyby przyjeżdżał robić na własnym sprzęcie, z własnym prądem, z własnym personelem i na własnych materiałach. Zastanawiające jest to, że dyrektorzy szpitali tak mówiąc zapominając o tych kosztach. Jeśli Oni tak umieją liczyć koszty i zarządzać to nie dziwię się zadłużeniu szpitali…
-Siostro!
-Tak,panie ordynatorze?
-Czy zrealizowano moje zalecenia w stosunku do tego pacjenta?
-Tak,panie ordynatorze.
-A czy pacjent pocił się przed śmiercią?
-Tak,panie ordynatorze.
-Oj,to dobrze,to dobrze…
Tomaszów Lublin Warszawa wszędzie tacy sami …………cwaniacy i nieroby. Tylko kasa się liczy (duża)
Opinie ludzi nie wzięły się znikąd. Pokaż lekarzu co masz w garażu. Sam miałem nieprzyjemność wypisać się na własne życzenie ze szpitala MSWiA w Lublinie jakiś czas temu. Trafiłem na sor ale leżałem na oddzielnej sali ponieważ na ogólnej nie było już miejsca. O godzinie 6.20 podłączyli kroplówkę i do 12 30 nikt do mnie nie zajrzał. Chociażby sprawdzic czy jeszcze żyję. Dziękuję za taką wspaniałą opiekę. Ale chajs u lekarza się zgadza. I o to tylko chodzi. I żeby było jasne, oczywiście nie wszyscy są tacy sami.
A jeśli chodzi o zarobki to są one mocno przesadzone.
Co do szacunku, to traktujcie pacjentów z szacunkiem, a oni odwdzieczą się tym samym.
Przekroczyliście ostatnią granicę i społeczeństwa ma po prostu tego dosyć. Jesteśmy ograbiani składką zdrowotną, która jak się okazuje idzie na niebotyczne pensyjki lekarzy. Na USG czekałem okrągły rok, na tomograf na cito (bo nie byłem w stanie podnieść się z łóżka) 4 miesiące… Tylko za część składki zdrowotnej (przecież oprócz niej płacimy pełen ZUS i inne daniny na rzecz SZ) miałby te badania wykonane prywatnie w kilka dni i o zgrozo – na tym samym sprzęcie.
Dyżury po 48h + w pełni płatne? Jaka jest wartość pracy w 15, 17 godzinie, nie wspominając o 30… To ma być troska o dobro pacjenta? Jeżeli uważacie inaczej to zapraszam do mnie – nawet do pracy biurowej i przekonamy się. Kierowca ma tachograf monitorujący maksymalny czas pracy bo wiadomo, że po np. 12 godzinach umysł staje się bardzo zmęczony, ale nagle lekarz jest w pełni bystry i po 24? Dlaczego mamy płacić tak niebotyczne pensje za spanie?
Kiedy będą tachografy dla lekarzy?
Kiedyś mój znajomy lekarz powiedział : w państwowej służbie zdrowia nigdy nie będzie dobrze , ile by się nie wpompowało pieniędzy bo to nie jest na rękę lekarzom . Bo gdybyś mógł dostać się do lekarza specjalisty powiedzmy w ciągu tygodnia-dwóch to padły by prywatne praktyki lekarskie ….
Ciekawe czy tak rzeczywiście jest ?
Chciałbym nieśmiało zauważyć, że zawód medyczny jest jednym z najmniej Real ile odpowiedzialnych zawodów. Mało kiedy dochodzi do błędów, zawsze to jest wina pacjenta. Ciekawe czy lekarze chcieli by jeździć windami, skonstruowanymi i serwisowanymi w tych standardach…
Tylko lekarze rodzinni są jeszcze ludzcy , reszta do banda oszołomów i szamanów.
W co godzą? Na 10 lekarzy 9 to konowały i pociotki rodzinne których powołaniem jest kasa, a nie dobro pacjenta.