Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

„Łańcuchy” z biustonoszy przed lubelskimi komisariatami. Przedstawicielki lubelskiego Strajku Kobiet znowu protestują (zdjęcia)

Przedstawicielki lubelskiego Strajku Kobiet pojawiły się przed lubelskimi komisariatami z "łańcuchami" splecionymi z biustonoszy. Ma być to wyraz solidarności z osobami zatrzymanym w ostatnim czasie przez policję, podczas protestów oraz sprzeciw wobec wezwań na komendy i trwające policyjne postępowania.

W poniedziałek rano na Facebooku „Lubelskiego Kolektywu Anka” pojawiły się zdjęcia z akcji przeprowadzonej przez uczestniczki lubelskich protestów w ramach Strajku Kobiet. Widzimy na nich osoby stojące przed wejściami do lubelskich komisariatów i trzymające „łańcuchy” utworzone z biustonoszy.

– Akcję dedykujemy wszystkim osobom zatrzymanym w wyniku represji wobec protestów wywołanych miesiąc temu działaniami rządu. Seria fotografii wykonanych pod lubelskimi komisariatami nawiązuje do zatrzymań dokonywanych przez funkcjonariuszy w ostatnim miesiącu. Osoby trafiające do celi pozbawiane są nie tylko telefonów i sznurówek, ale również staników i rajstop. Wykorzystujemy ten symbol aby pokazać naszą solidarność z nimi – informują organizatorki.

Jak uważają uczestniczki tego nietypowego performance’u, działania policji to nie tylko wykonywanie rozkazów pod dyktando władzy, to często symbol męskiej, patriarchalnej przemocy. Co więcej, funkcjonariusze próbujący blokować spacery w Lublinie w ostatnich dniach mieli nie szczędzili sobie seksistowskich komentarzy wobec aktywistek.

– Symbolicznie zaplecione biustonosze to znak naszej solidarności: ramię w ramię, nigdy nie będziesz szła sama. W trakcie trwających 16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć krzyczymy głośno: przestańcie nas bić, odp********* się od naszych macic, zostawcie nas i nasze siostry. Represje obejmują nie tylko zatrzymania w Warszawie. W Lublinie dziesiątki osób otrzymuje właśnie wezwania na komendy, trwają postępowania wobec około 50 spacerowiczów i spacerowiczek, w tym osób niepełnoletnich. Nie boimy się, bo wiemy, że żadna z nas nie łamie prawa pokojowo spacerując i wyrażając swoje poglądy. To władza rękami policji łamie nasze prawa, łamie prawa człowieka – czytamy we wpisie na Facebooku.

(fot. Anka Kowalska)

92 komentarze

  1. ??
    Odpowiedz

    No nikt nie chce brać udziału w strajku to teraz poszczególne części garderoby będą bronić praw kobiet do legalnej aborcji? za chwile będzie but protestował , szalik i tp. Narazie Tylko biustonosze zdjęły, domniemuje dlaczego majtki nie brały udziału w tym proteście … bo wcześniej ze strachu….

  2. jerzy
    Odpowiedz

    Co ma biustonosz do wściekłej macicy? Bardziej widowiskowo byłoby ze stringów!

  3. :)
    Odpowiedz

    Mogły by te Panie jeszcze przystopować plandemię.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy