Kilka dni temu Gmina Garbów opublikowała pismo nadesłane przez Zarząd Koła Łowieckiego „Cyranka”, w którym czytamy, że na terenie dzierżawionego przez Koło obwodu łowieckiego obserwowana jest obecność wilków.
– Pierwszy przypadek obecności wilka w okolicach Woli Przybysławskiej odnotowaliśmy trzy lata temu i był to pojedynczy osobnik. Obecnie regularnie obserwowana jest wataha wilków w liczbie trzech sztuk. O ich ciągłej obecności świadczą również liczne ślady i tropy. W lasach i na łąkach w okolicy Woli Przybysławskiej znajdowane są przez nas szczątki zwierzyny dziko żyjącej tj. saren i jeleni. Znany jest nam też przypadek zaatakowania i zagryzienia zwierząt domowych tzn. psów w gospodarstwie bezpośrednio sąsiadującym z lasem – relacjonuje zarząd Koła Łowieckiego.
Jak wyjaśniają myśliwi, populacja wilka w Polsce w ostatnich latach wzrosła, a co się tym wiąże zwierzęta te rozszerzyły zasięg występowania i są one obecne tam, gdzie do tej pory w ogóle nie były widywane.
– Obecność wilków może wiązać się z przypadkami zaatakowania zwierząt hodowlanych, w tym także na terenach ogrodzonych. O tego rodzaju zdarzeniach w różnych rejonach naszego kraju można przeczytać w prasie, a rezultaty wizyty drapieżników zobaczyć w relacjach TV. Wszystkie ww. fakty powodują, że bezpieczeństwo zwierząt gospodarskich, a także mieszkańców gminy może być zagrożone. Szczególnie może mieć to miejsce w zbliżającym się okresie częstszej obecności ludzi w lesie, co związane jest z wiosennymi spacerami, zdarzającym się jeszcze wypasem bydła, czy w późniejszym okresie zbiorem runa leśnego – ostrzegają myśliwi.
W związku z tym Zarząd Koła „Cyranka” chce zwrócić uwagę władz samorządowych gminy na obecność wilków na terenie gminy, która może, jak wyjaśniają – stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt.
– Ze swej strony chcielibyśmy poinformować, że od 1998 roku wilk jest objęty całkowitą ochroną gatunkową na ternie Polski. W związku z powyższym myśliwi nie mają możliwości odstrzału, odłowu, czy innego sposobu odstraszenia tych zwierząt w celu pozbycia się ich z terenu, w którym są obecne – dodają myśliwi.
Czy wilk może zaatakować człowieka?
W Polsce, od zakończenia II wojny światowej do momentu objęcia wilka ochroną nie zarejestrowano przypadków ataków zdrowych wilków na ludzi. Wilki są zazwyczaj bardzo nieufne wobec ludzi i unikają ich, zwłaszcza jeśli człowiek zachowuje się spokojnie i nie prowokuje wilków. W przypadku spotkania z wilkiem, ważne jest, aby zachować spokój i unikać bezpośredniego kontaktu z nim.
– Przez 19 lat ochrony gatunkowej nie zdarzyły się w naszym kraju żadne przypadki pogryzienia ludzi przez wilki, choć ich liczebność jest teraz znacznie większa, niż tuż przed rozpoczęciem akcji zwalczania wilków w latach 50. ubiegłego wieku. W połowie 2018 r. doszło w dwóch odległych regionach Polski (Bieszczady i Puszcza Notecka) do pokąsania pięciu osób przez te drapieżniki. W obu tych miejscach szybko zidentyfikowano sprawców i dokonano ich legalnych odstrzałów, po których ataki ustały. W Bieszczadach sprawcą pokąsań był młody samiec wilka, pochodzący z jednej z dwóch watah sąsiadujących z miejscowościami Wetlina i Cisna. Wilk ten miał bardzo starte pazury i zupełnie nie bał się ludzi, żerując na zapleczach lokalnych jadłodajni, co może wskazywać na jego wcześniejsze przetrzymywanie w niewoli, lub przynajmniej systematyczne dokarmianie przez człowieka. W terytorium jednej z tamtejszych watah znajdują się przed czatowniami fotograficznymi obficie zaopatrywane w mięso nęciska dla drapieżników. Na skraju Puszczy Noteckiej dwie osoby zostały pokąsane przez roczną samicę wilka (jeden z przypadków potwierdzony analizami DNA), która od marca 2018 r. regularnie odwiedzała miejscowości Trzebicz Młyn i Bagniewo, nie bała się ludzi i była dokarmiana resztkami obiadowymi wyrzucanymi za płot z gospodarstw. Sekcja tej samicy ujawniła, że była ona otłuszczona w stopniu rzadko występującym nawet u psów. Oba wilki łączył młody wiek, ograniczony do dwóch-trzech metrów dystans ucieczki przed człowiekiem i tzw. uwarunkowanie pokarmowe, czyli przyzwyczajenie przez ludzi do pokarmu pochodzenia antropogenicznego. Oba wilki nie były chore na wściekliznę. Wcześniejszy przypadek agresji wilka w stosunku do ludzi miał miejsce w maju 2004 r. w okolicach Mucznego (gmina Lutowiska, powiat bieszczadzki, około 3-4 km od granicy z Ukrainą). Ten wilk nikogo nie pogryzł, ale biegł za ludźmi i próbował kąsać opony auta, w którym się schronili. Po zastrzeleniu i zbadaniu tego osobnika okazało się, że był chory na wściekliznę, znajdował się w ostatnim stadium choroby – czytamy w publikacji dr hab. Sabiny Nowak, na stronie internetowej Stowarzyszenia Dla Natury „Wilk”.
(fot. pixabay.com\ilustracyjne)
65 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj, wy psie synki, skowyczycie jak parchate szczury. Zrozumiecie co trzeba począć z zagrożeniem ze strony wilków, niedźwiedzi jak dojdzie do ludzkiej tragedii
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Atak niedźwiedzia na człowieka to kilka, góra kilkanaście przypadków (głównie z winy człowieka) w ciągu roku, które kończą się niezbyt poważnymi obrażeniami. O ataku wilka na człowieka nikt ni słyszał od „przwedwojny”. Czytasz L112, więc odpowiedz sobie na pytanie: „do ilu ataków człowieka na człowieka dochodzi rocznie na terenie kraju i ile z nich kończy się zgonem ofiary”? Gwarantuję, że liczba ataków dzikiej zwierzyny na człowieka (o śmiertelnych atakach nawet nie wspominając) nie będzie stanowiła nawet promila tej liczby.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny chroniony dobrostan który wymyka się spod kontroli.
Wszyscy miłośnicy ale nikt nie chce wyłożyć ze swoich by pokryć szkody.
Najlepsze wyjście to było by wyłączyć z dyskusji nieszczęścia mieszkające w bloku czy domku na 20 arowej działaczce, bo ich problem na pewno nie dotyczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakiej kontroli, czego, kogo? Las to nie ferma drobiu, gdzie rolnik wszystko ma kontrolować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myśliwi, jak zwykle, chcieliby sobie zapolować na wilki, ale całe szczęście prawo im na to nie pozwala. Poza tym nieprawdą jest, że nie ma możliwości legalnego odstraszania wilków – tyle że zabicie ich jest właśnie zabiciem, a nie odstraszaniem. Kolejna bzdurna, antywilcza nagonka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla Ciebie to już lekarstwa niema
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj tam nie można odstr,zelić. Zawsze może się pomylić z dzikiem. „Coś tam gm,yra w krzacz,orach, sz,czeliłem i pa,czę, a to nie dzik jednak!”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zauważyłem że w Polsce rośnie populacja tępych polityków uważam że trzeba radykalnie zmniejszyć ich populację ze względu na dobro spoleczne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wczesniej przekupionych tepych lekarzy od zakrzepionki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myśliwy to największy wróg przyrody. żlikwidować to to i będzie spokój i problemy z dzika zwierzyna same się rozwiążą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba kalesony same ci się rozwiążą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze Wilk jest pożyteczny dla środowiska leśnego walczy z ASF i nie syfi padlina i resztka Zwierzyny jak myśliwy i kłusownik banda popaprańców zwyroli zabija wyłącznie dla zabawy i przyjemności zabijają więcej zwierzyny kopytnej niz wik potem się pchają Wiki do gospodarstwa bo nie maja co jeść. Myśliwy i kłusownik wilkom bardziej zagraża niż one nam . Myśliwy są nie bezpieczni strzelają do wszystkiego co się rusza stwarzają zagrożenie dla ludzi spacerujących po lesie pod wpływem alkoholu mają rozdwojenie jaźni widzą podwójnie jedno oko na Maroko a drugie na Kaukaz!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Człowiek człowiekowi wilkiem!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najczęściej obserwowane zjawisko z tej serii, to:
Polak, Polakowi wilkiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Radziecka ameba wilkiem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Kropko” – maniak z ciebie, czy kołtun ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wilk jest cześcią natury, o wiele bardziej jej przynależną niż państwo myślistwo!!!
Wilk unika człowieka, dowie sie o jego obecności wcześnij niż człowiek go dojrzy i ucieknie.
Budowanie strachu w ludziach przez zwolenników strzeleckich zabaw ma służyć tylko ich celom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obys nie skończył jęk pewna eko pani która tak zaciekle broniła drzew przy drodze że aż jedno w trakcie wichury spadło na jej auto i biedaczka marnie zakończyła żywot. To samo z wilkami niejedna sunia pięknej pani już nie wróciła z lasu nie mówiąc o ostatnim znalezisku szkieletu oczyszczonego z mięśni .
Więc powodzenia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wilki z lasu nie są dla ludzi zagrożeniem. Prawdziwe zagrożenie czyha od wilków z kurii i plebanii (tych w owczej skórze).