Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jest wyrok w sprawie tragicznej w skutkach bójki na deptaku. Kolejny sąd nie zmienił wymiaru kary

Sprawa bójki na lubelskim deptaku, w trakcie której życie stracił 21-latek, toczy się już pięć lat. Dziś zapadł kolejny wyrok dla mężczyzny oskarżonego o spowodowanie jego śmierci. Rodzina ofiary nie zgadza się z wymiarem kary.

fot. archiwum

We wtorek, przed Sądem Okręgowy w Lublinie zapadł wyrok w sprawie oskarżonego o udział w bójce oraz nieumyślne spowodowanie śmierci. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce w nocy z 20 na 21 grudnia 2018 r. na lubelskim deptaku. Wtedy to wywiązała się tam awantura między dwoma grupami młodych osób, w trakcie której życie stracił 21-latek.

Z ustaleń śledztwa wynika, iż z jednego z lokali wyszło czterech znajomych. Idąc deptakiem w stronę Bramy Krakowskiej natknęli się na czterech innych mężczyzn, którzy szli z naprzeciwka. Pomiędzy nimi doszło do utarczki słownej, która szybko przerodziła się w awanturę połączoną z rękoczynami. W pewnym momencie dwóch z uczestników awantury odłączyło się od grupy. Prokuratura ustaliła, że Dominik M., zadał cios Karolowi B. uderzając go pięścią w twarz. W wyniku tego tan upadł i uderzając głową o betonową nawierzchnię stracił przytomność.

Część z uczestników bójki rzuciła się do ucieczki. Na miejscu pozostali jedynie koledzy poszkodowanego, którzy wezwali służby ratunkowe. Mężczyzna w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Obrażenia jakich doznał mieszkaniec Łęcznej okazały się tak poważne, że lekarzom nie udało się uratować jego życia.

W czerwcu 2021 roku pięciu uczestników awantury zostało skazanych na kary po 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Najsurowszy wyrok usłyszał Dominik M. W jego przypadku było to 1,5 roku pozbawienia wolności oraz nawiązka na rzecz rodziców ofiary w kwocie po 50 tysięcy złotych.

Od rozstrzygnięcia odwołały się obie strony. Rodzina ofiary, występująca w roli oskarżyciela posiłkowego podniosła, że kara jest rażąco łagodna, zarówno jeżeli chodzi o wymiar czasu pozbawienia wolności, jak też w kwestii finansowej. Natomiast druga ze stron uznała, że Dominik M. nie atakował, lecz się bronił. Dlatego też była to obrona konieczna, a tym samym może ewentualnie odpowiadać jedynie za jej przekroczenie.

Od tamtej pory sprawą zajmują się kolejne sądy. Najpierw Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał postanowienie, następnie Sąd Najwyższy uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ta ponownie wróciła do Sądu Okręgowego, który postanowił uchylić wyrok i skierować sprawę do ponownego rozpatrzenia. Dziś dobiegło ono końca.

Jak wskazał sędzia, co do tego, że zgon mieszkańca Łęcznej jest efektem działania Dominika M. – nie ma żadnych wątpliwości. Potwierdzają to zarówno zeznania świadków, jak też nagrania z kamer miejskiego monitoringu. Podkreślił, iż z pewnością było to niezamierzone, można mówić nawet o nieszczęśliwym zbiegu okoliczności, jednak to nie zwalnia go z odpowiedzialności za śmierć 21-latka. Tym samym ponownie wymierzył mu karę 1,5 roku pozbawienia wolności oraz nawiązki na rzecz rodziców ofiary w kwocie po 50 tysięcy złotych.

Wyrok jest nieprawomocny i wszystko wskazuje na to, że choć sprawa toczy się już pięć lat, na razie się nie zakończy. Strona skarżąca już bowiem wskazała, iż taka kara za spowodowanie śmierci jest zbyt łagodna i zamierza wnioskować o jej wyższy wymiar.

39 komentarzy

  1. Franciszek
    Odpowiedz

    Życie ludzkie wyceniają tylko na 50 tyś.

    1. Lubliniak
      Odpowiedz

      Niech ci ktoś przeczyta i wytłumaczy, czym jest nawiązka.

  2. Polak
    Odpowiedz

    Za zabicie psa czy kota można dostać więcej. Ale psy i onne zwierzęta w tym kraju wyżej stoją niż człowiek. Ten sędzia powinien stracić imunitet i być zwolniony z pracy. Jeśli jest to możliwe niech rodzina przeniesie sprawę do innego sądu w innym mieście.

  3. kola
    Odpowiedz

    I słusznie że się nie zgadzają na taki wyrok. Kpina proszę Sądu. Szkoda nawet cokolwiek pisać pod adresem rozpoznającego sprawę. Ciekawe czy obecny minister sprawiedliwości zaskarży ten wyrok kasacją.

    1. :)
      Odpowiedz

      „kola” już jeden był taki, co ułaskawił od nieprawomocnego wyroku.
      A ty jak widzę chcesz kasacji nieprawomocnego wyroku.
      Z jednej „ekipy” jesteście? 🙂

  4. Robson
    Odpowiedz

    Ciekawy jestem jaki byłby wyrok gdyby ofiarą było dziecko któregoś z sędziów. Amen

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Sprawcą jest dziecko dzianych rodziców.
      Popytaj na Dziesiątej.
      Albo poszukaj w necie, jak ten kozak traktuje innych kierowców na drodze.

  5. wfwefg
    Odpowiedz

    tuskowe wolne sady brawo POlac\y

    1. ...
      Odpowiedz

      toczy się już pięć lat…. to te sądy przez ostatnie 5 lat były tuskowe?

    2. noo
      Odpowiedz

      Sądy złodzieja kaczyńskiego.

      1. Młodzież
        Odpowiedz

        Noo jak można być takim jołopem i jeszcze ujawniać się ci dziennie

        1. noo
          Odpowiedz

          Moim zdaniem PIS to najwięksi złodzieje powojenni.

          1. Dzieciak

            Jak można tak mieć łeb sprany za dużo telewizji i internetu.

          2. noo

            Jeżeli ciebie nie okradli to się ciesz. Widocznie albo jesteś księdzem, emerytem lub dzieckiem.

          3. fakt

            Odezwał się niejaki „noo” – czyli kundel sowiecki, który wielokrotnie w swoich komentarzach wulgarnie nazywał Polaków.

  6. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Upadł na beton i był nieprzytomny ,od tamtej pory ,a było to z 10 lat temu nie chodzę w ogóle do tego sklepu spożywczego u mnie n wsi,bo broniąc się można dostać dożywocie

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    A ja go tylko odepchnąłem gdy chwycił mnie za ubranie i chciał mi pięścią przywalić w twarz

  8. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Jak bym zadzwonił to by nie podjęła policja interwencji,a jak by tam ten zmarł dostał bym dychę

  9. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Pijany mnie zaatakował ,ludzie mnie zastraszali na wsi bym nie zgłaszał sprawy na policję ,bo pójdę do więzienia

  10. kowalski
    Odpowiedz

    Zlinczowaliście człowieka tylko nikt nic nie mówi że on się bronił ale że był silniejszy to waszym zdaniem powinien się położyć i czekać aż tamten będzie jego okładał i łaskawie miał zapytać czy już się wyżył?!
    Nic nikt nie mów ile mieli promili

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy