Niedziela, 23 czerwca 202423/06/2024
690 680 960
690 680 960

Jest szansa, że kolejki przed granicą będą mniejsze. Rząd rozważa otwarcie drugiego przejścia z Białorusią

Problem kolejki ciężarówek przed terminalem w Koroszczynie znany jest od dawna. Na uciążliwości z tym związane uskarżają się mieszkańcy jak też lokalni samorządowcy. Premier potwierdził, że rozważane jest otwarcie drugiego przejścia granicznego.

Jedyna droga, jaką kierowcy zarówno aut osobowych jak też ciężarówek mogą dotrzeć na Białoruś, wiedzie przez nasz region. Obecnie na granicy z tym krajem czynne jest tylko jedno przejście. Dla aut osobowych i autokarów jest to Terespol a dla ciężarówek zlokalizowany tuż obok Koroszczyn. Pozostałe przejścia graniczne zostały zamknięte w 2021 r. w związku z kryzysem migracyjnym.

Od pewnego czasu otwarcia choć jednego przejścia w województwie podlaskim domagają się tamtejsi przedsiębiorcy oraz przewoźnicy. Jak wskazują, obecna sytuacja jest dla nich nieuczciwa. Wicemarszałek Senatu Maciej Żywno tłumaczył w kwietniu, że wystąpi do MSWiA, by ministerstwo rozważyło przywrócenie ruchu na choćby jednym podlaskim przejściu granicznym.

W ubiegłym tygodniu do sprawy odniósł się premier Donald Tusk. Wyjaśnił, że nie wyklucza takiego rozwiązania. Tłumaczył, iż podobno odblokowałoby to istotną część tego polskiego małego, średniego biznesu związanego z bezpośrednią wymianą handlową. Odpowiednie decyzje mogłaby zapaść w ciągu kilku dni.

– Od razu zastrzegam, ja nie podejmę tej decyzji, jeśli dowództwo wojskowe i straży granicznej będzie miało jednoznacznie negatywną opinię, że to może wpłynąć w sposób masywny negatywnie na nasze bezpieczeństwo podkreślił premier dodając, że jest jak najdalszy od robienia gestów w kierunku białoruskiego reżimu i ewentualnego otwarcia granicy nie należy w ten sposób interpretować.

Otwarcie przejścia w Bobrownikach, gdyż to jest wskazywane przez rządzących, poprawiłoby sytuację w naszym regionie. Obecnie przed terminalem w Koroszczynie stoi 300 ciężarówek. Czas oczekiwania na odprawę wynosi 9 godzin. Jednak co pewien czas kolejka wydłuża się sięgając nawet Międzyrzeca Podlaskiego.

Skarżą się też mieszkańcy, wielu okolicznych miejscowości wskazując, że lokalne drogi są rozjeżdżane przez kierowców, którzy chcą ominąć kolejkę. O tym, że nie są to sporadyczne przypadki pokazują policyjne dane. Każdego miesiąca funkcjonariusze nakładają setki mandatów kierowcom, którzy usiłują w ten sposób dotrzeć bliżej granicy. Do tego dochodzi hałas wywołany przez ciężarówki czy nawet śmieci leżące przy drogach.

10 komentarzy

  1. A może dać miesiąc obywatelom polskim, którzy chcą wrócić i zamknąć to jedno przejście na stałe?

  2. ##### niemieckich sługusów

    dokarmianie ruskich

  3. Niedługo Donald pojedzie z oficjalną wizytą do łukaszenki przepraszać za nieporozumienia i prosić o wstawiennictwo u putina

  4. to przez jedno przejście ua się nie mieści

  5. Miejmy nadzieję że i wojna się skończy a wraz z tym i sankcje.

  6. Zamknąć tę granicę po co ta hipokryzja..?

  7. Zamknąć wszystkie i po kolejkach.

Dodaj komentarz