Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

„Ja jestem w siódmym niebie”. Alpaki wróciły do właściciela! (zdjęcia)

Tym razem siła lokalnych mediów okazała się skuteczna. Po wczorajszym apelu dotyczącym kradzieży alpak z hodowli pod Lublinem, zwierzęta wróciły do właściciela.

Wczoraj na naszym portalu pojawił się apel z prośbą o pomoc w ustaleniu sprawcy kradzieży alpak z jednej z hodowli pod Lublinem. W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do kradzieży dwóch alpak. Właściciel hodowli prosił o pomoc w ustaleniu sprawców tego czynu.

– Dzisiaj w nocy lub nad ranem, do naszej hodowli włamali się złodzieje, którzy ukradli dwie młode 8-9 miesięczne alpaki. Jestem w rozsypce. Nie wiem co robić. Ofiarą złodzieja padł ten nasz brązowy, niewidomy samczyk, który bez towarzystwa swojego stada może sobie nie poradzić. Sąsiedzi zauważyli po południu tajemniczy samochód na radomskich rejestracjach WRA. To stary, samochód terenowy. Kręcił się po okolicy z przyciemnianymi szybami i „badał teren”. Możliwe, że to ślepy trop, ale innego nie mamy. Gdyby ktoś z was kojarzył młode alpaki ( brązowy samczyk i beżowa samica) z takim samochodem, albo gdyby wam cokolwiek pomocnego przyszło do głowy – dajcie proszę znać na naszą stronę – o takiej treści umieszczono apel na Facebooku.

Jak się okazuje, po apelu w mediach, zwierzęta wróciły już do właściciela.

– Podjechało zielone berlingo na lubelskich numerach, postawny mężczyzna otworzył drzwi i jedną po drugiej przerzucił przez płot u sąsiada nasze alpaczki i z piskiem odjechał. Już są w swoim boksie. A ja jestem w siódmym niebie!!! Wszystkim bardzo dziękuję. Nie mam wątpliwości, że nagłośnienie na całą Polskę, do którego się przyczyniliście – odniosło skutek. Czy słyszycie huk? To kamień spadł mi z serca! – napisał na Facebooku właściciel zwierząt.

(fot. Alpaki Pociecha)

18 komentarzy

  1. daro
    Odpowiedz

    bardzo się cieszę,kocham zwierzęta i tez mnie zasmuciła informacja o tym,ze jedno ze zwierząt jest niewidome,trudno wyobrazić sobie jak by sobie poradziło,fajnie,ze ktoś je oddał,oby więcej tego nie robił

  2. Bella
    Odpowiedz

    Bardzo się cieszę że są już u właściciela .

  3. nadlubelskieLUB
    Odpowiedz

    Kto woli ścisłości? Gwoli to raz, kometarz Mecenasa to dwa:)

    1. xoxo
      Odpowiedz

      A trzy to wprowadzanie w błąd, w takim razie ” z pow. Lubelskiego” bo „lubelskie” blachy to LU

  4. Mecenas
    Odpowiedz

    Podlubelskich? A jest taki powiat „podlubelski”? Nie ma, jest powiat lubelski jak sam stwierdziłeś. Więc jest poprawnie stwierdzone.

  5. xoxo
    Odpowiedz

    Woli ścisłości, nie na lubelskich numerach tylko na podlubelskich numerach. Lubelskie są LU a z powiatu lubelskiego czyli podlubelskie LUB.
    cyt. „lubelskich numerach LUB 57…”

  6. LUB
    Odpowiedz

    Jasne,gość ma fajne hobby.Biznes i tyle.
    Ani słowem nie jest wspomniane o nagrodzie

  7. Junikorn
    Odpowiedz

    Kto kradnie alpaki ten idzie do paki!

  8. Afera
    Odpowiedz

    Tia… przemyślał sprawę. Haha. Przestraszył się złodziej i tyle. Teraz pewnie sprzeda zielone Berlingo. Nic to nie pomoże.

  9. Ergo
    Odpowiedz

    Ogromnie cieszę się, że ta historia ma szczęśliwe zakończenie.

  10. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Z takimi grzywkami nie do ukrycia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy