Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Inspektorzy sprawdzą, czy w sklepach nie zawyżają cen z powodu koronawirusa

Piersi z kurczaka po 32 złote za kilogram czy płyn odkażający po 50 złotych za litr - to tylko niektóre z przypadków znacznego wzrostu cen w niektórych sklepach po pojawieniu się pierwszych przypadków koronawirusa. Teraz sklepy będą odwiedzali inspektorzy, którzy sprawdzą, czy nie jest to zarabianie na strachu obywateli.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zadecydował o powołaniu zespołu, który przyjrzy się cenom żywności i produktów higienicznych w sklepach. Klienci zgłaszają bowiem, że w niektórych sklepach ceny wzrosły drastycznie. Również w sieci można znaleźć wiele zdjęć prezentujących horrendalne ceny podstawowych produktów. Dlatego też pracownicy Inspekcji Handlowej zostali skierowani do monitorowania cen w sklepach, w tym sieciach handlowych. Takie same działania będą prowadzone w sklepach internetowych. W tym przypadku ceny będą na bieżąco monitorowane przez pracowników Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jak wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, epidemia koronawirusa to trudny czas dla nas wszystkich. Niestety, niepokój społeczny wywołany fałszywymi informacjami sprzyja też nieuczciwym działaniom przedsiębiorców. W efekcie wprowadzają oni w błąd, informując, że ich produkty chronią przed chorobą lub wielokrotnie zawyżają ceny. Jeśli praktyki zostaną potwierdzone, podejmowane będą dalsze działania ograniczające tego typu negatywne zachowania.

– Działamy efektywnie aby przeciwdziałać wprowadzaniu konsumentów w błąd i wykorzystaniu ich przez nieuczciwych przedsiębiorców. Dzięki współpracy z Allegro, które wykazało się odpowiedzialną postawą, wyeliminowano ponad 50 tysięcy ofert produktów mających rzekomo pomóc w walce z koronawirusem. Dostajemy również skargi na sprzedawanie podstawowych produktów na marżach naruszających zasady współżycia społecznego. Wiele osób próbuje wykorzystać obecną sytuację biznesowo – nie może być jednak mowy o zarabianiu na strachu obywateli – dodaje Tomasz Chróstny.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie wyklucza również interwencji z zakresu nieuczciwego wykorzystania przewagi kontraktowej w sektorze rolno-spożywczym w odniesieniu do małych i średnich firm, których umowy na dostawę produktów mogą nie być respektowane. Prowadzone są również rozmowy na temat zmian prawnych w przygotowywanej specustawie, które dadzą uprawnienia do egzekwowania i penalizowania sytuacji wykorzystywania strachu przed chorobą do zawyżania cen produktów. Przede wszystkim jednak, urzędnicy dążą do wprowadzenia dodatkowych mechanizmów sankcyjnych względem przedsiębiorców nadużywających swobody ustalania cen.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

18 komentarzy

  1. Qwerty
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że inspektorów nie zabraknie !

  2. Qtas
    Odpowiedz

    Wczoraj w Biedrze widzialem tege piersi z kurczaka po 32 zł za kilogram, to akurat nie jest fake news. Przecież żryć coś tłuszcza musi, tanią benzyną nie zapcha kauduna.

  3. aswd
    Odpowiedz

    Trzeba iść za ciosem i wprowadzić na wszystko ceny urzędowe jak na leki refundowane w aptekach. Wszędzie zapanuje równość. Bułka w lidlu, biedrze i u tego znienawidzonego prywaciarza tyle samo będzie kosztować. Komuna pełną gębą.

    1. VSOP
      Odpowiedz

      To ja dziękuję jeśli wyrób z ciasta głęboko mrożonego na kosztować tyle samo co chrupiąca bułeczka z małej znanej mi piekarni.

  4. Polak
    Odpowiedz

    chleb w lidlu ze 1,79 na 1,99

  5. ccx
    Odpowiedz

    koronawirus kiedyś się skonczy- do sklepu w ktoym ktoś mnie zmusi zapłacić więcej już nigdy nie pójdę. W zasadzie i tak nie kupię tej rzeczy bo w dobie kryzysu państwo zwykłemu szarakowi nie pomoże bez działalności gospodarczej choćby jednoosobowej.
    Towaru może nie być.

    1. marko
      Odpowiedz

      Przepraszam, to jakiś dialekt? Można tłumaczenie?

      1. Qtas
        Odpowiedz

        Pewnie korzystał z google translatora.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy