Od wielu lat kierowcy narzekają na stan nawierzchni na Al. Racławickich w Lublinie. Miasto z kolei kilkukrotnie ogłaszało poszukiwanie wykonawcy, który wykona przebudowę tej ulicy, jednak za każdym razem pojawiały się problemy. Głównie chodziło o kwotę, jakiej firmy żądały za przeprowadzenie prac. Była ona znacznie wyższa od środków, które zarezerwowano na ten cel w kasie miasta. W końcu postanowiono, że brakujące środki zostaną m.in. przesunięte z planowanych innych inwestycji czy też oszczędności budżetowych.
Inwestycja zakłada przebudowy Al. Racławickich poprzez wymianę nawierzchni, przebudowanie skrzyżowań i dobudowanie pasów do skrętu. Na skrzyżowaniach z ul. Puławskiej, Grottgera oraz przy pl. Teatralnym mają powstać sygnalizacje świetlne. Wzdłuż całej ulicy zaplanowano wymianę chodników oraz budowę dróg dla rowerów i buspasów. Podobne prace, choć bez dróg dla rowerzystów, zostały przewidziane również na ul. Lipowej, zaś ul. Poniatowskiego ma zostać poszerzona do czterech pasów jezdni, po dwa w każdym kierunku.
Projekt przewiduje jednak wycinkę drzew rosnących wzdłuż Al. Racławickich jak też przy sąsiednich ulicach. Jak obliczono, z centrum Lublina może zniknąć prawie 200 drzew, które w większości rosną tam od lat. Początkowo planowano wycięcie 261 drzew na samych Al. Racławickich, potem jednak dokonano zmian w projekcie i ostatecznie pod topór ma pójść ich 89. Kolejne 77 drzew ma zniknąć z ul. Sowińskiego. Planowane usunięcie z centrum miasta tak dużej liczby drzew wywołało fale krytyki.
Zaprotestowali zarówno mieszkańcy, jak również różnego rodzaju organizacje. Wskazywano wiele innych możliwości zrealizowania inwestycji bez konieczności usuwania drzew. Lubelski Ruch Miejski ogłosił na dzisiejsze popołudnie akcję protestacyjną w obronie zieleni. Protestujący zapewniają, że przebudowa ulicy jest potrzeba, ale można ją przeprowadzić w sposób nieinwazyjny dla przyrody. Projekt ratusza nie ma zaś wiele wspólnego ze zrównoważonym rozwojem, ponieważ promuje transport samochodowy w centrum miasta, a nie alternatywne środki komunikacji.
W środę po południu prezydent Lublina Krzysztof Żuk poinformował, że przetarg na przebudowę Al. Racławickich został unieważniony. Powodem jednak mają być nie protesty, lecz konieczność zabezpieczenia dodatkowych funduszy na równie ważną dla miasta inwestycję, jaką jest budowa dworca metropolitalnego. Dodał jednocześnie, że z przebudowy ulic w centrum miasto nie rezygnuje i wróci do tego zadania. Krzysztof Żuk odniósł się również do planu wycinki drzew zapewniając, że wyciętych zostanie ich znacznie mniej niż planowano. Co więcej większość z nich może zostać przesadzona w nowe miejsce.
(fot. FB Miasto dla Ludzi – Lubelski Ruch Miejski i Górki Czechowskie – wietrznie zielone)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przystanek autobusowy jak i PKP jest w . Lublinie. Tak więc budowa dworca metropolitalnego nie jest aż tak potrzebna na ten moment.
Jak długo mamy jeszcze czekać na remont tej tragicznej jezdni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To się będzie ciągnęło jeszcze miesiącami/latami dlatego do czasu rozpoczęcia przebudowy należy wprowadzić tymczasową organizację ruchu z przynajmniej wytyczonymi na skrajnych pasach buspasami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i będzie PO drzewach i pięknej alei
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
lublin nadaje sie tylko jako miejsce do pracy, a i do tego trza dobrych drog
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„lublin nadaje sie tylko jako miejsce do pracy…”
Jesteś pewien? Z pensjami na tym samym stanowisku obniżonymi o 30% w stosunku do miast na zachodzie Polski?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jprdl.