Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ekolodzy wnoszą o zmiany w projekcie drogi ekspresowej S17. Chodzi o wilki i rysie

Projektowana droga ekspresowa S17 przetnie cenne siedliska żyjących na Roztoczu wilków i rysi, a także korytarze ekologiczne łączące ważne ostoje obu gatunków. Jak podkreśla Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”, ogrodzona trasa uniemożliwi im swobodne przemieszczanie się.

Działające w naszym kraju od ponad 20 lat Stowarzyszenie dla Natury „Wilk” wniosło zastrzeżenia dotyczące powstającego właśnie projektu budowy drogi ekspresowej S17 na odcinku pomiędzy Zamościem a Tomaszowem Lubelskim. Obecnie opracowywana jest Koncepcja Programowa, w ramach której archiwalne rozwiązania projektowe są uaktualniane. Prowadzone są prace związane z ustaleniem sieci dróg lokalnych, ustalany jest sposób dojazdu do pól i nieruchomości wzdłuż przyszłej trasy, wybierane są także rozwiązania usprawniające obsługę ruchu lokalnego. Sam przebieg przyszłej drogi został już zatwierdzony i jest niezmienny.

Ekolodzy po analizie zarówno przebiegu trasy, jak też zaplanowanej lokalizacji obiektów inżynierskich uznali, że planowana droga S17 przetnie cenne siedliska żyjących na Roztoczu wilków i rysi, a także korytarze ekologiczne łączące ważne ostoje obu gatunków. Będzie także barierą dla przemieszczania się innych zwierząt. Jak wskazują, dużym zagrożeniem dla rzadkich gatunków zwierząt jest istniejąca droga krajowa nr 17, o czym świadczy m.in. zdarzenie z ubiegłym roku, kiedy to w okolicach Hrebennego pod kołami samochodu zginęła samica rysia, pozostawiając osierocone młode. Badania nad roztoczańskimi rysiami wskazują, że droga ekspresowa S17 będzie dla zwierząt tak samo niebezpieczna.

Dlatego też Stowarzyszenie przesłało do lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad swoją opinię dotyczącą projektowanego odcinka. Wynika z niej, że ujęte w dokumentacji rozwiązania minimalizujące oddziaływanie trasy na środowisko naturalne są niewystarczające. Kolejnym problemem ma być przecięcie trasą korytarzy ekologicznych łączących lasy Roztocza z doliną Bugu. Dwa z nich wykorzystywane są przez rysie. Prowadzone w ostatnim czasie badania telemetryczne wykazały, że zwierzęta te przemieszczają się przez lasy w miejscowościach Łabunie Reforma oraz Dąbrowa Tomaszowska. Dlatego też zaproponowali zmiany w lokalizacji i wymiarach przejść dla zwierząt. Mają one pomóc rysiom w bezpiecznym pokonywaniu trasy z jednej strony na drugą.

Miłośnicy przyrody mają nadzieję, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad weźmie pod uwagę te głosy. Tymczasem może to okazać się bardzo trudne. Wszystko z tego powodu, że obecnie na wprowadzanie jakichkolwiek zmian dotyczących samej drogi ekspresowej nie pozwala decyzja środowiskowa. Została ona uzyskana w 2016 roku zarówno dla przebiegu trasy, jak też zastosowanych rozwiązań w postaci wiaduktów, przejazdów drogowych, przepustów, mostów, estakad czy też właśnie przejść dla zwierząt. Każda zmiana wiązałaby się z utratą ważności tego kluczowego dla realizacji inwestycji dokumentu.

(fot. lublin112)

26 komentarzy

  1. Bobo
    Odpowiedz

    Drogowcy zrobi co chca jak zwykle wiec to krzyk rozpaczyyyyyyy

  2. Tomek
    Odpowiedz

    W Belzcu nie bylo zadnego spotkania z mieszkancami czy rozmow spolecznych. Ludzi i zwierzeta maja gdzies. Tylko ich interes sie liczy

  3. nieKrytyKrytyk
    Odpowiedz

    ekolodzy to pomylone osoby, skoro potrafią przyjechać do tamy bobrów przez które zalewa domy i powiedzieć że nie można jej rozwalić bo zwierzęta pod ochroną, a jak im ludzie powiedzieli że ich podtapia, to durnie zieloni stwierdzili że kto wam się kazał nad rzeką budować, to nic że budynki stały od 30 lat a bobry tame zrobiły przed rokiem, dla tych chorych ludzie to bobry są ważniejsze, śmieszni są, dlatego ich opinie mam głęboko gdzie światło nie dociera.

    1. Asinda
      Odpowiedz

      Pragnę ci zwrócić uwagę odmozdzony człowieku, ze jeśli chodzi o budowę tej drogi, to człowiek wkracza na teren, który jest domem tych zwierząt. Dopiero pisali o porzarze w BPN, jak nie będzie drzew woda nie będzie się zatrzymywała i Polska stanie się pustynia.

  4. ,,,,,
    Odpowiedz

    porobić przepusty dla zwierząt jak to jest w Skandynawii i po problemie. Niech ekolodzy zapłącą za zmianę planów to bedzie ok.

  5. And
    Odpowiedz

    wilk sie niemilosiernie rozmnozył robi wieelkie szkody na wsi zagryzaja owce cileta konie krowy! ludzie opamietajcie sie ograniczcie populacje a nie namnazajcie problemy-bobry wielkie szkody ,łosie sarny dziki wzrosła populacja kika razy

    1. Asinda
      Odpowiedz

      Bo zabiera się im lasy – które są ich domem, dlatego tak się dzieje, macie na uwadze tylko swój własny interes – jeżdżenie w tych swoich trumnach, 0 poszanowania dla przyrody.

    2. Fryta
      Odpowiedz

      To raczej zdziczałe psy stanowią zagrożenie – wilk jest bardziej ostrożny i nie podchodzi do zabudowań. Do puki na wsiach nie będzie się masowo psów kastrować i sterylizować, będą biegały luzem po okolicy – dotąd będą szkody przypisywane wilkom.

  6. Pabloo(oryginał)
    Odpowiedz

    Jak chcą tak ekologicznie, to niech zrobią zrzutkę na drogę na palach betonowych. A potem niech walą głowami o te pale. Nie jestem za ograniczaniem gatunków, wręcz za zachowaniem ekosystemu, ale wilk, ryś, czy inny łoś to zwierze. Zawsze znajdzie wyjście z sytuacji żeby kopulować.Jak to ktoś powiedział ” Przyroda to suka- zawsze znajdzie wyjście z sytuacji” Tu chciałem nawiązać do obecnej sytuacji, wirus skutecznie czyści atmosferę z zanieczyszczeń. Popatrzcie na alerty smogowe…ni ma nic.

  7. mario
    Odpowiedz

    Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Pewnie jak wspaniały rząd rozdaje na lewo i prawo to i oni chcą.

  8. Taka Prawda
    Odpowiedz

    Dk 19 budowana jest w wielu miejscach w odległości kilku metrów od domów mieszkańców. Codziennie muszą znosić hałas, kurz i smród. Jakoś tam ekologów nie widać.

  9. Zbik
    Odpowiedz

    Lepiej wysiedlic pół wsi bo wilki, bo rysie…

    1. jasio
      Odpowiedz

      a gdzie w tekście jest mowa o tym, że ekolodzy proponują wysiedlenie pół wsi ?

      1. packa i kielnia
        Odpowiedz

        Między wierszami

  10. Nikita
    Odpowiedz

    W ramach protestu ekolodzy bedą omijać ekpresówki i tylko na hulajnogach jeździć.

    1. jasio
      Odpowiedz

      wilków za dużo ?
      a może za mało,bo np łosie, dziki nie mają obecnie żadnego naturalnego wroga, stąd tak dużo wypadków z ich udziałem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy