690 680 960

Dziś Dzień Pszczół. Ich rola dla człowieka jest nieoceniona, dlatego warto robić wszystko, aby je chronić

Podczas obchodzonego 20 maja Światowego Dnia Pszczół warto w szczególny sposób spojrzeć na pracę tych pożytecznych owadów. Odpowiadają bowiem one za zapylanie 70 proc. gatunków roślin, zapewniających aż 90 proc. pożywienia ludzkości.

20 maja obchodzimy Światowy Dzień Pszczół. Został on ustanowiony przez ONZ z inicjatywy Słowenii w celu podkreślenia znaczenia tych owadów dla pozyskiwania żywności, a także zwrócenia uwagi na zagrożenia dla pszczół. Dzień nie jest przypadkowy, bowiem właśnie 20 maja 1734 roku urodził się Anton Janša, pionier nowoczesnego pszczelarstwa.

Pszczoły żyją na Ziemi od ponad 50 milionów lat. Ich rola w utrzymywaniu równowagi ekosystemu Ziemi jest nieoceniona, gdyż są one odpowiedzialne za zapylanie ok. 70 proc. gatunków roślin uprawnych na świecie. Część z nich bez pszczół w ogóle nie wyda owoców. Owady te zapylają również rośliny dzikie.

Naukowcy od lat wskazują, że wyginięcie pszczół miałoby trudne do oszacowania konsekwencje zarówno dla ludzi, jak też środowiska przyrodniczego na całej Ziemi. Pomimo tego z roku na rok populacja pszczół maleje. Zmniejsza się również pozyskiwanie miodu w rodzimych pasiekach.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2015 roku polskie pszczoły wytworzyły 52 117 ton produktu, natomiast w 2019 roku 40 790 ton. W 2020 roku miodu powstało już zaledwie 30 000 ton. To znaczy, że na statystycznego Polaka przypadł
mniej niż kilogram tego słodkiego i przez wielu uwielbianego produktu.

– Produkcja miodu spada, a światowa populacja zapylaczy maleje. Na ten stan rzeczy wpływ ma wiele czynników. To m.in. zmiany klimatyczne, pojawianie się gatunków obcych i inwazyjnych czy intensywna gospodarka rolna z wykorzystaniem pestycydów. Dla owadów dużym niebezpieczeństwem są również dzikie wysypiska oraz pozostawiane w nieodpowiednich miejscach śmieci, zwłaszcza butelki. Tego rodzaju materiały stają się dla nich często pułapkę, z której nie potrafią się wydostać – mówi Felice Scoccimarro, prezes Amest Otwock i założyciel Akademii Ekologicznej Amest Otwock.

Rokrocznie słyszy się też o przypadkach masowych podtruć bądź zatruć pszczół. Szczególnie ma to miejsce w maju i czerwcu. Część z nich spowodowana jest stosowaniem chemicznych środków ochrony roślin i sztucznych nawozów, szkodliwych dla owadów. Pszczelarze alarmują, że pomimo szkoleń dla rolników oraz licznych apeli, niektórzy z nich nie przestrzegają przepisów dotyczących wykonywania oprysków w sposób bezpieczny dla zapylaczy.

-Mamy właśnie okres kwitnienia rzepaku. Wielu rolników prowadzi w tym czasie opryski tych upraw w celu ich ochronny przed chorobami. Zdarzają się jednak osoby, które wyjeżdżają na pole już o godz. 19. Tymczasem obecnie pszczoły latają nawet do godz. 20. A należy zaznaczyć, że upraw, na których jest kwiat, nie tylko nie wolno pryskać, lecz nawet podlewać czystą wodą, gdyż stanowi to zagrożenie dla pszczół. Można to robić dopiero po zmroku – tłumaczy Krzysztof, jeden z podlubelskich pszczelarzy.

Na szczęście większość rolników zrozumiała, że dbanie o owady zapylające jest również w ich interesie, gdyż wykonują one na ich rzecz ogromną pracę, co przekłada się na wielkość plonów. Bez nich życie ludzi mogłoby okazać się niemożliwe z powodu braku pożywienia. Choć pszczoły-robotnice żyją zaledwie od 5 tygodni do maksymalnie 9 miesięcy, to podczas tak krótkiego życia wykonują ciężką pracę, z której efektów korzysta zarówno przyroda, jak i człowiek. Z tego powodu dbanie o ich dobrostan jest niezwykle istotne.

Należy też pamiętać, że każdy z nas może mieć wpływ na sytuację pszczół. Aby im pomagać, wystarczą nawet niewielkie gesty,
które nie kosztują wiele. Jednym z prostszych do wykonania działań jest nieśmiecenie. Otwarte butelki po napojach są dla tych małych owadów niezwykle niebezpieczne. Zwabione do środka słodkim zapachem nie są w stanie wydostać się ze śmiertelnych pułapek. Jeżeli mamy taką możliwość, warto wyrzucić znalezioną podczas wypoczynku na łonie natury butelkę do odpowiedniego
pojemnika.

Inną dobrą praktyką jest sadzenie roślin pszczelarskich, np. facelii błękitnej czy chabra bławatka. Ponadto niektóre zioła charakteryzują się miododajnością. Są wśród nich te znane z naszych talerzy: tymianek właściwy, szałwia lekarska oraz lebiodka pospolita, czyli oregano. Ich obecność w przydomowym ogródku lub na balkonie nie tylko pomoże pszczołom, lecz także zapewni dostęp do świeżych i aromatycznych przypraw.

(fot. pixabay.com)

3 komentarze

  1. Niestety są myśliciele, którzy myślą, że chemia zastąpi pszczoły

    • Jasio z zerówki

      Dziś na CB Radio słyszałem jak to „uprawiacze” rzepaku z okolic Jastkowa, pomstują na niebiosa (i jasnowidzów od pogody) za deszcz,
      który rzekomo spłukał opryski z tejże rośliny.
      O pszczółkach trutych opryskami, żaden nie wspomniał

  2. Brawo LUBLIN 112. Jestem pszczelarzem. Dzięki za artykuł.

Kursy walut

  • USD 4.3254zł -0.52%
  • GBP 5.3279zł -0.59%
  • EUR 4.708zł -0.02%
  • CHF 4.7222zł 0.65%

Polub nas