Wtorek, 25 czerwca 202425/06/2024
690 680 960
690 680 960

Dramatyczna akcja służb ratunkowych na cmentarzu. Z grobu wyciągano mężczyznę (zdjęcia)

Przez kilkadziesiąt minut ratownicy medyczni, strażacy oraz policjanci prowadzili działania ratunkowe na jednym z lubelskich cmentarzy. Do grobu wpadł mężczyzna.

Wszystko wydarzyło się w sobotę po godzinie 15.00 na cmentarzu przy ul. Białej w Lublinie. Zmierzająca jedną z alejek na grób swoich bliskich kobieta w pewnym momencie usłyszała cichy głos, w którym ktoś wołał pomocy. Postanowiła sprawdzić o co chodzi i skierowała się w stronę, skąd dochodziło nawoływanie. Po chwili dostrzegła otwarty grób i leżącego w nim zakrwawionego mężczyznę.

O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, mężczyzna przyszedł na grób swojej matki. W pewnym momencie oparł się o betonową płytę, ta pękła i wpadł on do środka. Do tego spadły na niego betonowe elementy płyty.

Akcja ratunkowa była niezwykle trudna. Poszkodowany mężczyzna znajdował się na głębokości ok. 5 metrów. Dlatego też do działań zaangażowano specjalistyczną grupę ratownictwa wysokościowego z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. Pierwszym zadaniem ratowników było opatrzenie rannego mężczyzny. Dopiero później można było przystąpić do wyciągania go z grobu.

Działania trwały ok. 40 minut. Następnie poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Teraz policjanci będą ustalać dokładne przyczyny zdarzenia.

(fot. lublin112.pl)

49 komentarzy

  1. Droga Redakcjo! Dlaczego zamazujecie twarzyczki umundurowanym policjantom podczas pełnienia służby w miejscu publicznym ?

    • Może dlatego, że policjant jest funkcjonariuszem publicznym co nie jest tożsame z byciem osobą publiczną?

  2. Jakoś mnie nie dziwi że pod facetem się załamała płyta bo owe płyty są tak kiepsko zbrojone ze łamią się nawet pod trumnami dziwi a co dopiero pod człowiekiem

  3. To jak z pieszym na ulicy, wystarczy popatrzeć gdzie się lezie i nie było by wydarzenia.

  4. Na majdanuku ile pozawalanych płyt. Zacofany i dziki kraj. Dobrze że chociaż w Grecji piramid już nie stawiają. Ale naszym dzikusom nikt nie wytłumaczy ,że chować zmarłych można inaczej. A przecież to chodzi tylko o biznes.

  5. Wszystkie służby pracują a milicja stoi pod boczki, jak w zespole pieśni i tańca?

    • Odi Profanum Vulgus

      Generalnie policja traktuje pozostałe służby jak roboli od czarnej, fizycznej roboty. Na miejscu dowolnego wypadku widzisz dokładnie to samo: ratownicy medyczni i strażacy uwijają się jak w ukropie, a policjanci udają, że pracują, stojąc i notując coś w kajecikach.

      Gdybym był np. strażakiem, to po przyjeździe na miejsce dowolnego zdarzenia policjantom nawet ręki bym nie podał.

      • I choćby dlatego nie jesteś strażakiem.

        • milicjantow nikt juz nie szanuje w mundurowce, za wysoko sie nosza wzgledem PSP, SG, KAS, a nawet WP/ŻW. Strasznie zdziczeli w oczach nie tylko cywili, ale i prokuratorow, sedziow, adwokatow, lekarzy. Sa traktowani gorzej niz w Stanie Wojennym i tuz po nim.

  6. Żabkowy kustosz

    Miał dziadek farta, że wogóle ktoś tamtędy szedł,bo by Wielkanoc spędził z nieboszczykami ? a swoją drogą to ciekawy jestem kiedy teraz pójdzie odwiedzać groby po takiej przygodzie.

  7. Groby są zaniedbane, brak procedur, brak kontroli i zwykłego nadzoru, sprawdzania. Budowlankę robią niejednokrotnie nagrzani kompletnie lub „tylko” po kielichu, sporo jest robione „na ślinę”, „na może się uda”, na później, „na sztukę”, byle zrobić. Z założeniem: nie stawać, nie dotykać, to ludzie mają uważać. I po takich prowizorkach już na temat tego wypadku wypisywane są bzdury, że pan winien, że wpadając połamał płytę… Zrobią z tego pana kozła ofiarnego, miast wziąć się za porządki. Gdzie komentarz administratora cmentarza?

  8. a ty lobbujesz płatnie czy darmowo za koniecznością ubezpieczania cmentarzy i tym samym opłat za groby np. 50zł miesięcznie? Bo z tego co wiem, to już coś się kręci w kręgach rządowych w tym temacie i ciekaw jestem czy twój komentarz to nie etap oswajania społeczeństwa z nową „daniną” w imię – a jakże – bezpieczeństwa.