Doprowadził do kolizji z trolejbusem i uciekł do domu. Teraz czeka go więzienie
16:18 04-09-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek, 3 września, na ul. Lwowskiej w Lublinie. Po godzinie 16 kierujący oplem mężczyzna doprowadził do kolizji z trolejbusem. Widząc, co się stało, od razu uciekł z miejsca zdarzenia.
O wszystkim zaalarmowana została policja. Funkcjonariusze ustalili numer rejestracyjny auta, a następnie jego właściciela. Kiedy pojechali pod wskazany adres, okazało się, że kierowca jest już w domu.
Badanie alkomatem wykazało, że 30-latek był trzeźwy. W trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, iż jest on poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności. Został na nią skazany za kierowanie autem bez uprawnień i nieopłacenie nałożonej na niego grzywny.
Sprawa ta nie zrobiła jednak na nim większego wrażenia, gdyż ukrywał się, a jednocześnie dalej jeździł bez uprawnień. Dlatego niebawem czeka go kolejna wizyta w sądzie. Wcześniej jednak będzie musiał odbyć karę, której usiłował uniknąć.
„jutro też wam uciekniemy” … Maksymilian Paradys
Młody rumak będzie teraz chodził na wybiegu… Ciężka lekcja dojrzałości i odpowiedzialności. Pierwszym razem zribil glupio, a teraz obejmą go nowe przepisy… Koszty jeszcze większe na które będzie po wyjściu pracoeał.
Żeby zderzyć się z trolejbusem to też trzeba mieć talent. Poziomem zbliżonym to tego jaki jest potrzebny by rozjechać staruszkę na pasach albo potrącić wyprzedzanego rowerzystę. Trzeba chyba to specjalnie zrobić, bo nawet zachowując 5% ostrożności jest to niemożliwe.
Akurat w lublinie kierowcy zbiorkomu lubią jeździć na czerwonym
Sam widziałem dokładnie 4 sytuacje, kiedy to wjeżdżali na czerwonym na skrzyżowanie
Było to przed pandemią, ale wątpię, żeby się coś zmieniło
Nie można pójść siedzieć za kierowanie bez uprawnień. Bo takie kierowanie to jest tylko wykroczenie. A za wykroczenie dostaje się mandat, albo pouczenie.
Wspomniana odsiadka/areszt jest za miganie się od zapłacenia mandatu/grzywny.
Jak to jest, że ludzi stać na samochód, ale na opłacenie grzywny czy miejsca postojowego już ich nie stać?