Niedziela, 28 czerwca 202628/06/2026
690 680 960
690 680 960

Cztery utonięcia w ciągu doby. Policja przypomina zasady bezpiecznego wypoczynku nad wodą

Minionej doby w Polsce utonęły cztery osoby. Do tragicznych zdarzeń doszło w województwach: pomorskim, w miejscowości Prabuty, warmińsko-mazurskim, w miejscowości Nawiady, kujawsko-pomorskim, w miejscowości Osówka Kolonia, oraz małopolskim, w miejscowości Bolęcin. Od 1 kwietnia liczba ofiar utonięć wzrosła do 78 osób. Woda nie wybacza lekkomyślności, dlatego przed wejściem do kąpieliska warto wiedzieć, gdzie wolno pływać, czego unikać i jak reagować, gdy ktoś potrzebuje pomocy.

Wypoczynek nad wodą to jedna z najpopularniejszych form spędzania wolnego czasu w sezonie letnim. Plaże, jeziora, rzeki i kąpieliska przyciągają zarówno dorosłych, jak i dzieci. Należy jednak pamiętać, że nawet pozornie spokojna woda może być niebezpieczna. O bezpieczeństwie decydują przede wszystkim rozsądek, przestrzeganie regulaminu oraz korzystanie wyłącznie z miejsc wyznaczonych do kąpieli.

Podstawowa zasada brzmi: kąpać się i pływać należy tylko w miejscach strzeżonych. Informują o tym odpowiednie tablice, znaki oraz obecność ratownika. Nie należy wchodzić do wody w miejscach o bagnistym dnie, przy nieregulowanych brzegach, na dzikich kąpieliskach ani tam, gdzie warunki mogą być trudne do oceny. Przed rozpoczęciem kąpieli warto zapoznać się z regulaminem danego miejsca i bezwzględnie stosować się do poleceń ratownika.

Szczególną ostrożność powinny zachować dzieci i osoby słabiej pływające. Dziecko nie powinno wchodzić do wody samo, nawet jeśli znajduje się blisko brzegu. Najbezpieczniej, gdy kąpiel odbywa się pod opieką osoby dorosłej oraz w zasięgu wzroku ratownika. Rodzice powinni stale obserwować swoje dzieci, ponieważ do niebezpiecznej sytuacji może dojść bardzo szybko.

W czasie kąpieli należy zwracać uwagę nie tylko na siebie, ale również na osoby znajdujące się obok. Ktoś może zasłabnąć, zachłysnąć się wodą albo nagle stracić siły. Jeżeli jesteśmy w stanie pomóc, należy to zrobić w granicach własnych możliwości. Jeśli jednak nie czujemy się na siłach, trzeba natychmiast wezwać ratownika lub zaalarmować inne osoby. Nie wolno podejmować ryzykownych działań, które mogą narazić na niebezpieczeństwo także ratującego.

Nieodpowiedzialne zachowanie nad wodą może mieć poważne konsekwencje. Nie należy wywoływać fałszywych alarmów, udawać tonięcia ani prowokować sytuacji, które mogą odwrócić uwagę ratowników od osób rzeczywiście potrzebujących pomocy. Zabawy w wodzie powinny być bezpieczne, przemyślane i dostosowane do umiejętności wszystkich uczestników.

Są też miejsca i sytuacje, w których pływanie jest szczególnie niebezpieczne. Nie należy kąpać się na odcinkach szlaków żeglugowych, w pobliżu zakotwiczonych statków, jachtów, łodzi czy innego sprzętu pływającego. Nie wolno wchodzić do wody podczas burzy, mgły ani porywistego wiatru. Groźne może być również pływanie po zachodzie słońca, gdy słaba widoczność utrudnia orientację i ocenę odległości od brzegu.

Jedną z najważniejszych zasad jest całkowity zakaz wchodzenia do wody po spożyciu alkoholu. Alkohol zaburza ocenę sytuacji, osłabia koordynację ruchową i może prowadzić do brawury. Równie niebezpieczne jest pływanie bezpośrednio po obfitym posiłku lub na czczo, gdy organizm jest osłabiony.

Przed wejściem do wody po dłuższym przebywaniu na słońcu trzeba stopniowo schłodzić ciało. Najlepiej najpierw ochlapać kark, klatkę piersiową i ramiona. Nagłe zanurzenie rozgrzanego organizmu może doprowadzić do szoku termicznego. Należy też unikać długiego przebywania w zimnej wodzie, ponieważ grozi to wychłodzeniem organizmu i bolesnymi skurczami. Szczególną ostrożność należy zachować, gdy temperatura wody jest bardzo niska.

Bardzo niebezpieczne są skoki do wody w nieznanych miejscach. Nie wolno skakać na główkę, jeżeli nie znamy dna ani głębokości jeziora, rzeki czy kąpieliska. Pod powierzchnią mogą znajdować się kamienie, konary, metalowe elementy lub nagłe wypłycenia. Jeden skok może zakończyć się trwałym kalectwem albo śmiercią.

Rodzice i opiekunowie powinni pamiętać, że bezpieczeństwo dziecka podczas wakacyjnej kąpieli w dużej mierze zależy od ich czujności. Dzieci należy uczyć zasad odpowiedzialnego zachowania nad wodą i konsekwentnie wymagać ich przestrzegania. Jeżeli dziecko samo wybiera się nad jezioro lub na kąpielisko, trzeba przypomnieć mu, że wolno korzystać wyłącznie z miejsc oznaczonych, strzeżonych i nadzorowanych przez ratownika.

W przypadku grupy dzieci warto podzielić uczestników według umiejętności pływackich. Dzieci, które pływają słabo lub wcale, nie powinny kąpać się razem z tymi, które dobrze radzą sobie w wodzie. Pozwala to lepiej kontrolować sytuację i szybciej zareagować w razie zagrożenia. Należy również stanowczo zakazać zabaw polegających na podtapianiu, wrzucaniu do wody czy spychania innych z pomostu albo brzegu.

Jeżeli zauważymy osobę tonącą, najpierw trzeba wezwać pomoc. Na plaży strzeżonej należy natychmiast zawołać ratownika. Warto rozejrzeć się za kołem ratunkowym, deską, liną albo innym przedmiotem, który pomoże tonącemu utrzymać się na powierzchni. Taki przedmiot należy rzucić osobie potrzebującej pomocy.

Do wody można wejść tylko wtedy, gdy realnie oceniamy, że jesteśmy w stanie dopłynąć do tonącego i bezpiecznie przyholować go do brzegu. Trzeba pamiętać, że osoba tonąca może działać w panice i wykonywać gwałtowne ruchy. Dlatego nie należy podpływać do niej od przodu. Najbezpieczniej podejść od tyłu i uchwycić ją w taki sposób, aby samemu zachować swobodę ruchów. Jeśli nie potrafimy udzielić bezpośredniej pomocy, należy zapamiętać miejsce, w którym osoba zniknęła pod wodą, i jak najszybciej wskazać je ratownikom.

Woda daje ochłodę i radość, ale wymaga rozwagi. Korzystanie ze strzeżonych kąpielisk, przestrzeganie poleceń ratownika, unikanie alkoholu, ostrożność przy skokach oraz stała opieka nad dziećmi to zasady, które mogą uratować zdrowie i życie. Odpowiedzialne zachowanie nad wodą powinno być obowiązkiem każdego plażowicza.

 

Źródło: Policja

2 komentarze

  1. Wiesniak z bekieszy koło cycowa
    Ocena: 1

    Wcale ich nie szkoda najpierw chlali potem siup do wody to szczęście jak utonie bo jak odratuja to przy warzywo i zatruła życie rodzinie

  2. Ocena: -1

    Kilka bronków odwaga jest to siup się ochłodzić 😉

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia