Czołowe zderzenie Audi i Fiata na al. Witosa w Lublinie. Jedna osoba trafiła do szpitala
09:36 07-07-2026 | Autor: redakcja
We wtorek, 7 lipca, około godziny 6:00 na al. Witosa w Lublinie doszło do groźnego wypadku drogowego. Czołowo zderzyły się tam dwa samochody osobowe — Audi oraz Fiat.
Na miejscu interweniowały zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca Audi poruszał się od strony Świdnika. Na łuku drogi pojazd wypadł z jezdni, po czym przeleciał przez pas zieleni i znalazł się na przeciwległym pasie ruchu.
Wtedy doszło do czołowego zderzenia z Fiatem, którym kierowała kobieta jadąca od strony centrum Lublina w kierunku Świdnika. W wyniku wypadku kierująca Fiatem została przetransportowana do szpitala.
Policjanci pracują na miejscu i ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu w kierunku Świdnika, zablokowane są dwa pasy.
Galeria zdjęć
Rozumiem, że może być mokro, rozumiem, że stan nawierzchni tam jest taki, a nie inny. Ale nie rozumiem jakim niedoje**** kretynem trzeba być, żeby stamtąd wylecieć na zakręcie na przeciwległy pas…
Prosta sprawa – jest na to kilka składowych: prędkość (można tam 70, pewnie jechał więcej), nierówności na drodze, mokro i kałuże po deszczu + łyse opony zimówki 10 letnie. Finał znany i często powtarzany. Dobrze, że tym razem bez ofiar śmiertelnych.
trzeźwy?
Ile leciał jełop z audi i na jakich oponach ?
A co to za wiejska droga? A nie, to jedna z głównych tras w mieście zarządzanym przez fularę i żuka…
quattro, co nie? dodaj tdi i masz.
Jakość nawierzchni pozostawia wiele do życzenia. Tam trzeba raczej terenowym autem się poruszać
Na pewno gnał na spotkanie z gwiazdą lubelskiej polityki. Jagną.
Tak z ciekawości, gdzie dzisiaj Jagna występuje??? O czym ma zamiar prawić, może o tym jak synuś parkuje auto na miejscu dla inwalidów.
Raczej z bukietem białych lilii po ponoć mały z Żoliborza znowu zajął całe piętro na Kraśnickiej😄😄😄
Audi leciało od strony Felina, nie Świdnika
Fiat jechał w stronę Felina, nie Świdnika
Aha…
Chyba te ochłodzenie łeb Ci sprało.
Niech codziennie będzie tam dzwon. Codziennie po dwa razy. Może wreszcie ta ruina zostanie albo zamknięta albo naprawiona. 30 lat łatania i tyle. .
A co tu ustalać? Na dziurawej drodze stracone panowanie nad kierownicą i tyle. Wystarczy mieć szersze opony, felge niski profil i wcale nie jest ciężko stracić panowanie.