Włodawscy policjanci zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który kierował pojazdem osobowym będąc pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w organizmie, a dodatkowo okazało się, że mężczyzna posiadał aktualny zakaz prowadzenia pojazdów. Wkrótce odpowie za swoje czyny przed sądem.
W piątek, 13 grudnia, w regionie doszło do dwóch poważnych wypadków, które wymagały interwencji służb ratunkowych. Na terenie gminy Hańsk mężczyzna spadł z dachu stodoły, zaś na terenie gminy Żółkiewka doszło do wybuchu pieca i poparzenia młodego mężczyzny.
W wyniku tragicznego wypadku w miejscowości Osowa kierowca pojazdu marki Mini stracił życie, a pasażer trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło dziś rano. Na miejscu pracują policjanci, trwa ustalanie tożsamości ofiary wypadku.
W piątkowy poranek w miejscowości Grabniak doszło do pożaru domku letniskowego. W akcji gaśniczej uczestniczyły zastępy straży pożarnej z Włodawy i Urszulina. Przyczyny zdarzenia są ustalane.
Na terenie gminy Hanna 52-letni pracownik budowlany spadł z wysokości około pięciu metrów podczas naprawy dachu. Z poważnymi urazami został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Lublinie.
Policjanci włodawskiej drogówki reagując na zgłoszenia dotyczące złego stanu technicznego autobusów przewożących dzieci przeprowadzili 2 kontrole pojazdów. Wynikiem kontroli było zatrzymanie dowodów rejestracyjnych za niesprawność układu hamulcowego oraz pękniętą szybę czołową.
Wzorową postawą wykazały się dwie nastolatki, które znalazły telefon komórkowy w rejonie przystanku autobusowego. Dziewczynki wspólnie z rodzicami przywiozły zgubę do urszulińskiego komisariatu. Dzięki temu zguba szybko trafiła do właściciela.
Wczoraj późnym wieczorem w Okunince doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Nie żyje mężczyzna potrącony przez pojazd ciężarowy.
Włodawscy policjanci zostali wezwani do mieszkania, z którego wydobywał się zapach spalenizny. Na miejscu okazało się, że 52-latek pod widocznym działaniem alkoholu, zasnął podczas przygotowywania kolacji.
Policjanci włodawskiej drogówki zatrzymali 68-letniego kierowcę opla, który w terenie zabudowanym jechał za szybko i bez włączonych świateł. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie.
Mieszkaniec gminy Włodawa nie pozostał obojętny widząc niebezpieczną jazdę kierowcy citroena, który najpierw złapał pobocze, a następnie zjechał na przeciwny pas ruchu. Mężczyzna cały czas jechał za kierowcą, a kiedy ten zaparkował, zabrał mu kluczyki. 28-latek miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu, a na dodatek prowadził pojazd bez uprawnień.
22-latka kierująca toyotą zignorowała znak "STOP" i uderzyła w prawidłowo jadącego mercedesa. Kobieta otrzymała mandat karny, a na jej konto trafiło 10 punktów. Jak się okazało sprawczyni kolizji miała prawo jazdy od dwóch tygodni.
Dwa dramatyczne przypadki zatrzymania krążenia zakończyły się uratowanie dwóch osób dzięki szybkiej reakcji świadków. W Krasnymstawie i Włodawie osoby znajdujące się w pobliżu niezwłocznie rozpoczęły resuscytację krążeniowo-oddechową, co pozwoliło ratownikom medycznym na skuteczne przeprowadzenie dalszych zabiegów i uratowanie życia poszkodowanych.
Do groźnego zdarzenia na torach doszło wczoraj w powiecie włodawskim. Kierująca suzuki 60-latka nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu pociągowi towarowemu i zderzyła się z lokomotywą.
Nie trzymając toru jazdy jechał do sklepu, a jego styl poruszania się po drodze zaniepokoił innego kierującego, który powiadomił policjantów i obserwował go do czasu przyjazdu patrolu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierujący volkswagenem był nietrzeźwy. 44-latek już stracił prawo jazdy i za swoje zachowanie odpowie przed sądem.