Byli policjanci odpowiedzą za przekazywanie danych detektywom. Przed sądem stanie 6 osób
18:02 23-06-2026 | Autor: redakcja
Prokuratura Regionalna w Lublinie zakończyła śledztwo dotyczące przekazywania pracownikom jednej z agencji detektywistycznych danych osobowych z policyjnych baz. Sprawa wyszła na jaw przez przypadek. W trakcie czynności procesowych realizowanych w związku z zupełnie innym śledztwem ujawniono raport detektywistyczny dotyczący biegłego opiniującego w tej sprawie. Z jego treści wynikało, że został on sporządzony przez licencjonowanego detektywa Pawła K., prowadzącego działalność w Warszawie.
Jak wyjaśnia prokurator Beata Syk-Jankowska, charakter danych zawartych w raporcie, odnoszących się zarówno do biegłego, jak i członków jego najbliższej rodziny, wskazywał na możliwość ich pochodzenia z baz danych pozostających w dyspozycji Policji. Dlatego rozpoczęto ustalanie źródła pozyskania tych informacji.
Nie było to trudne, ponieważ każde sprawdzenie osoby w policyjnym systemie jest rejestrowane. Okazało się, że czynności tych dokonywał były już funkcjonariusz Komendy Stołecznej Policji Artur Z. Wówczas postanowiono również ustalić, czy był to jednorazowy przypadek, czy też podobnych sytuacji było więcej.
– W toku śledztwa ujawniono 186 dalszych przypadków, w których Paweł K. dysponował danymi będącymi przedmiotem sprawdzeń m.in. Artura Z. oraz funkcjonariusza Policji z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku – Andrzeja W. Wymienieni funkcjonariusze w latach 2014–2020 w sposób nieuprawniony pozyskiwali dane z policyjnych baz, które następnie przekazywali Pawłowi K. Dane te były wykorzystywane przy wykonywaniu czynności detektywistycznych oraz opracowywaniu raportów z tych czynności – dodaje Beata Syk-Jankowska.
Zarzuty w tej sprawie usłyszało łącznie sześć osób. Są to czterej byli funkcjonariusze policji: Andrzej W., Artur Z., Mariusz T. i Radosław K., a także dwaj przedsiębiorcy prowadzący działalność detektywistyczną: Mariusz D. i Paweł K. Odpowiedzą oni za przekroczenie uprawnień poprzez pozyskiwanie danych z baz Krajowego Systemu Informatycznego Policji, bazy PESEL oraz innych baz danych pozostających w dyspozycji Policji, a następnie przekazywanie ich w celu wykorzystania na potrzeby realizowanych usług detektywistycznych.
Wszyscy podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Akt oskarżenia został właśnie skierowany do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku.
Dawno powinni siedziec ale swouch nie wsadza, wola pakować do pierdla pijanych rowerzystow a bandyci w mundurach przechodzą na wcześniejszą emeryture, a warszawie znowu próba zatrzymania zakończone śmiercią
I to na najniższym, szeregowym poziomie. To jakie wały idą na górze?
To za rządów Pi$u, prokuratora co trzymał akta w garażu i łysego komendanta co z bazuki strzelał na komendzie🤣
Emeryt milicjant gdzie jesteś???
Lata zaniedbań tej formacji przez rząd. Już od 1990 roku powinni zarabiać 3-4 razy więcej niż inne służby wtedy by mieli najlepszych ludzi a za te ochłapy co daje rząd to najlepsi nie chcą pracować. To są efekty oszczędzania na Policji, za użeranie się z takimi matołami jak wy należą się odpowiednie dodatki coś jak szkodliwe warunki.