Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

„Byłem przerażony”. Relacje świadków i mieszkańców Przewodowa (wideo)

Przerażenie i strach - te słowa najczęściej pojawiają się w relacjach mieszkańców Przewodowa i okolic na temat wczorajszego wybuchu. Wiele osób zamknęło się w domach. Na miejscu cały czas działają służby.

Do niedawna o niewielkiej miejscowości Przewodów w powiecie hrubieszowskim, z pewnością mało kto słyszał. Od wczoraj znajduje się ona na ustach całego świata. Wszystko przez rakiety, które spadły w tej okolicy zabijając dwie osoby. Jak do tej pory pewne jest tylko, że nadleciały one z terenu Ukrainy. Jedna uderzyła w wagę najazdową, na której stał ciągnik z przyczepą, druga zaś spadła na jedno z pól.

W Przewodowie mieszka około 400 osób. Oprócz gospodarstw rolnych znajdują się tam bloki, a także usytuowana między nimi suszarnia zboża. To właśnie na jej terenie we wtorek około godziny 15:35 doszło do potężnej eksplozji.

– Mieszkam kilometr od zdarzenia. Byłem wtedy w domu, kiedy nagle usłyszałem ogromny huk. Byłem przerażony, aż mi dreszcze po plecach przeszły. Myślałem, że to wojna się już zaczyna – mówi nam pan Stanisław dodając, że doskonale znał obie ofiary wybuchu. – To byli moi najbliżsi koledzy, w szkole Boguś siedział ze mną w jednej ławce. Obaj pracowali na suszarni – dodaje nasz rozmówca.

Z kolei Przemysław Kołtoniuk, prowadzący gospodarstwo tłumaczy, że w momencie zdarzenia pojechał do Hrubieszowa po części do maszyn. Nagle zaczęli dzwonić jego pracownicy informując, że doszło do wybuchu.

– Mówili, że wybuchła suszarnia. W pierwszej kolejności pomyślałem, jaka nasza suszarnia. Potem zdementowanie, nie to musiało być coś innego, gdyż gdzie suszarnia, a gdzie ich waga. To odległość ponad 100 metrów. Nie mogło być też mowy o wybuchu gazu, czy innych materiałów napędzających suszarnię. Zwłaszcza, iż mój zastępca mówił, że to wyglądało tak, jakby wagę przebiła bomba i nagle wybuchła – mówi pan Przemysław.

Na zdjęciu pan Przemysław

Pracownicy Suflidowa relacjonowali, iż najpierw usłyszeli głośny świst, potem nastąpił wybuch i pojawiła się potężna fala uderzeniowa. Jeden z pracujących w gospodarstwie mężczyzn przebywał akurat na polu w pobliżu granicy. Kiedy usłyszał charakterystyczny odgłos spojrzał w górę i zauważył lecące rakiety. Od razu zadzwonił do szefa, ten kazał mu natychmiast zbierać i wracać.

Słowo „świst” pojawia się w relacjach kilku mieszkańców. Jeden z nich tłumaczy, że udał się na pole, na którym rośnie kukurydza. W pewnym momencie zaniepokoił go nietypowy odgłos. Zaczął się rozglądać i dostrzegł nadlatującą od strony granicy rakietę.

– W pierwszym momencie nie wiedziałem co się dzieje. A na pewno wtedy nie było żadnych myśli związanych z sytuacją na Ukrainie. Dopiero kiedy po chwili to wybuchło i pojawił się dym, przeraziłem się. Mieszkamy przy granicy, gdzie kilka kilometrów od nas toczy się wojna i nie raz zarówno ja, jak też inni, słyszeli podobne odgłosy dobiegające właśnie z Ukrainy – relacjonuje mężczyzna.

Wybuch był słyszalny praktycznie w całej gminie Dołhobyczów, jednak nie tylko. Jeden z rolników z oddalonego o 25 km Kryłowa dzwonił zaraz po eksplozji pytając, czy coś wiadomo na ten temat. Sądził, iż coś wydarzyło się w jego okolicy.

Kiedy wczoraj wieczorem odwiedziliśmy Przewodów, oprócz ogromnej liczby policjantów, żołnierzy, strażników granicznych i innych służb, mieszkańców praktycznie nie było widać. Kiedy już się pojawiali, spokojnie poruszali się między budynkami, jakby nie zwracając uwagi na to, co się dzieje.

– Ludzie są bardzo poddenerwowani i się tym mocno przejmują. Wszak niecodziennie spadają na okoliczne budynki rakiety. Jednak co mają zrobić. Zamknęli się w domach, gdyż stąd gdziekolwiek wyjechać jest bardzo daleko. Tu nawet najbliższa Biedronka jest 20 km stąd. Oni po prostu nie mają innego wyjścia niż właśnie zamknąć się w domu – tłumaczy Przemysław Kołtoniuk.

Dotarliśmy również do jednego z bezpośrednich świadków zdarzenia. Mężczyzna nie chciał jednak rozmawiać o tym, co się stało. Przekazał jedynie, że niewiele brakowało, a on sam by zginął.



(fot. wideo lublin112.pl)

31 komentarzy

  1. Leon
    Odpowiedz

    Obrona przeciwlotnicza na całym świecie ochrania tylko elementy najważniejsze jak wodociągi, elektrownie itp. Nigdzie żadna obrona nie broni pola kukurydzy czy suszarni.

    1. Ireneusz
      Odpowiedz

      Wspomnij jeszcze o kilku milionach Polaków zamordowanych, zgwałconych i wysiedlonych przez rosjan. Wspomnij.

      1. Koniuszy
        Odpowiedz

        A po co o tym wspominać o nie oni walneli rakietą.

        1. pl
          Odpowiedz

          Tępy pełowski błaźnie zamilcz.

    2. Rttt
      Odpowiedz

      Szkoda pisania na komentarz ruskiej onucy

      1. Koniuszy
        Odpowiedz

        Ruska onuca bo pamięta Wołyń?

  2. Zip
    Odpowiedz

    Trzeba ukraińcom kurek zakręciç.

    1. .
      Odpowiedz

      To wtedy nikt nas już przed orkami nie obroni.

  3. Rubens
    Odpowiedz

    Jełopy jesteście. Wytoczenie obrony przeciwlotniczej może oznaczać regularną wojnę i wiele,wiele ofiar. Należy więc zastanowić się co i kiedy wykorzystać. I nie liczył bym na wsparcie krajów zachodnich w razie wojny,chyba że w formie wyrażenia ubolewania.Oni czekają na tanią ropę i gaz by ich ciepłe posiadłości były tańsze.

    1. ,,,,
      Odpowiedz

      co ty dolisz chłopie? powiedz to rodzinom zabitych tych biednych ludzi. Co by było jakby to trafiło w dom twoich bliskich? też dolił byś te farmazony. Obrona przeciwrakietowa w Polsce nie istnieje z tego wniosek i ruscy mogą przysłać co chcą
      Po drugie jak to sie ma do słów Bajdena który będąc w Warszawce w marcu tego roku powiedział że sojusz „NATO bedzie chronił każdy centymetr ziemi swoich państw członkowskich ” ? Co teraz ten staruch zza oceanu ma do powiedzenia.
      Nie wazne skąd to przyleciało ,skutek jest taki że nic tego nie strąciło i zgineły dwie osoby. A Paszczak zapewniał że Polska jest bezpieczna — do dymisji !

    2. Irek
      Odpowiedz

      Wytoczenie? Przecież na ścianie wschodniej jest system, który teoretycznie ma strącać rakiety.

  4. wiechu
    Odpowiedz

    najpierw mówi że był oborze a wcześniej mówi że był w domu

  5. wiechu
    Odpowiedz

    1000 dB – on się zna
    jak hieny dziennikarskie na politykowaniu

  6. AS#
    Odpowiedz

    …”W cieniu sufitów w świetle PRZEWODÓW
    W objęciach biurek w krokach obchodów
    Rodzą się rzeczy jasne i ciemne…” – tak mi się skojarzyło

  7. wiechu
    Odpowiedz

    FAKE MEDIA lubią klikbajty
    Nawet zeznania ludzi niepoczytalnych moga byc w tym pomocne

  8. ,,,,
    Odpowiedz

    Obrona przeciwrakietowa leży panie duda i błaszczak . Ruskie mogą wszystko teraz wysłać i nie zostanie zestrzelone , brawo wy

    1. noo
      Odpowiedz

      Oni pieniądze z wojska oddali jakiemuś kościołowi to co się dziwisz. Masz za to dużo ołtarzy polowych hahahaha.

  9. UN
    Odpowiedz

    Tyle amunicji i systemów Ukraińcy dostali od Zachodu i od USA a do obrony przeciwlotniczej używają rosyjskich rakiet. Trochę to dziwne

    1. No lies
      Odpowiedz

      Nie ma potwierdzenia, że to rosyjskie rakiety

      1. Irek
        Odpowiedz

        Myślisz, że mogą być irackie?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy