Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Był poszukiwany za jazdę po alkoholu. Z placu budowy trafił do celi

Policjanci od pewnego czasu poszukiwali mężczyzny, który miał do odsiadki kilka miesięcy więzienia za jazdę w stanie nietrzeźwości. 50-latek wpadł w ręce policjantów w momencie, kiedy składał rusztowania.

Zatrzymanie 50-latka było efektem pracy operacyjnej kryminalnych z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Funkcjonariusze pracujący nad sprawą ustalili, że mężczyzna opuścił Lubelszczyznę i uchylając się od wyroku, próbuje się ukrywać.

Z informacji kryminalnych wnikało, iż mieszkaniec Bychawy często zamienia miejsca pobyty i próbuje szukać zatrudnienia przy montażu rusztowań. Ostatnie ustalenia wskazywały, że przebywa na terenie województwa świętokrzyskiego.

W związku z tym policjanci zaplanowali szybkie czynności. 50-latek został zatrzymany na budowie, podczas skręcania przęseł rusztowania. Mężczyzna od razu z placu budowy trafił do celi. Był poszukiwany listem gończym za jazdę po pijaku. W zakładzie karnym spędzi najbliższe 5 miesięcy.

(fot. Policja Lublin)

7 komentarzy

  1. Żabkowy kustosz
    Odpowiedz

    Nie ma źle. Akurat przezimuje w celi i wyjdzie na wiosnę w sezon rozkładania rusztowań ??

  2. plus
    Odpowiedz

    I elegancko, niech się boją. Brawo policja!

  3. Zadziwionyy
    Odpowiedz

    Trochę słaby timing ma. Wyjdzie w lutym .słabo.

  4. Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
    Odpowiedz

    Miał do odsiadki kilka miesięcy więzienia za jazdę w stanie nietrzeźwości, ukrywał się, ale pracował, zarabiał na swoje, a może nawet i utrzymanie swojej rodziny… może chciał spłacić jakąś tam grzywnę, ale prawo postanowiło inaczej, wg. prawa lepiej, jak go zamkną, będzie uczył się lenistwa, a my go będziemy utrzymywać.
    Chyba w nagrodę że dał się złapać…
    Tymczasem ja wcześniej starający się żeby mieć godziwą emeryturę, zostałem ukarany zabraniem mi połowy 14-tki.
    Żałuję, że uczciwie pracowałem…

  5. Nodi
    Odpowiedz

    Pewnie Ojciec Mateusz pomógł im rozwiązać tą sprawę i złapać złoczyńce. A nic nie wiadomo na temat pracodawcy? Czy może taki mądry był ten poszukiwany i pracował na umowie wiedząc, że go ścigaja?

  6. Franio
    Odpowiedz

    Gdyby kierował po pijaku samochodem we Włodawie byłby bezpieczny. Tam zatrzymują jedynie pijanych rowerzystów.

  7. Piwko
    Odpowiedz

    skonfiskować rusztowania

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia