Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Burmistrz zaapelował do właścicieli stacji paliw, aby obniżyli ceny. W przeciwnym razie stworzy im konkurencję

Jeżeli ceny paliw we Włodawie w dalszym ciągu będą tak wysokie, miasto otworzy własną stację paliw. Burmistrz zapowiedział, że wtedy mieszkańcy nie będą musieli przepłacać tankując swoje auta.

Mieszkańcy Włodawy skarżą się na najwyższe w regionie ceny paliw. Jak twierdzą, na włodawskich stacjach za litr benzyny czy olej napędowy trzeba płacić o 30 do 40 groszy więcej, niż w innych pobliskich miastach i miejscowościach województwa lubelskiego. Dlatego też wielu mieszkańców, którzy wyjeżdżają poza miasto, stara się od razu zatankować swoje pojazdy na innych stajach. Dzięki temu płacą mniej.

Sytuacją zajął się burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. Skierował on do właścicieli i zarządców stacji paliw na terenie miasta pismo, w którym apeluje o obniżenie cen. Jak wyjaśnia, wysokie ceny paliw są szczególnie uciążliwe, zwłaszcza w obecnej sytuacji związanej z pandemią koronawirusa. Wprowadzone ograniczenia dotyczące swobodnego przemieszczania się, niejako skazują właścicieli pojazdów na wyższe koszty zakupu paliw.

– Jestem przekonany, że obniżka cen na włodawskich stacjach paliw nie wpłynie na zmniejszenie państwa dochodów. Przeciwnie, mieszkańcy Włodawy z pewnością chętniej będą korzystać z państwa stacji. Tym samym obroty i zysk ze sprzedaży paliw nie zmaleją, a być może nawet wzrosną – wyjaśnia burmistrz w apelu.

Wiesław Muszyński zapowiedział jednocześnie, że jeżeli sytuacja nie ulegnie zmianie, miasto będzie zmuszone do podjęcia stosownych działań. Chodzi o podobny krok, jaki poczyniło już kilka samorządów w kraju, czyli uruchomienie miejskiej stacji paliw. Tego typu samorządowe obiekty oferują klientom paliwa w konkurencyjnych cenach. Burmistrz zapowiedział jednocześnie, że jest gotów na podjęcie rozmów w tej sprawie z przedstawicielami włodawskich stacji paliw.

We Włodawie znajdują się trzy stacje paliw. Dwie zlokalizowane przy ul. Lubelskiej funkcjonują pod szyldem ogólnopolskich koncernów, trzecia, przy ul. Chełmskiej, należy do prywatnego przedsiębiorcy.

(fot. lublin112.pl)

46 komentarzy

  1. Ocena: 0

    To się nazywa zmowa cenowa i zajmuje się tym zdaje się urząd ochrony konkurencji czy jakoś tak i wlepia dotkliwe kary,więc zamiast nic nie dających apeli może lepiej zgłosić zmowe cenowa

    • Tankowalem dwa dni temu na śląsku benzynie 98 za 3,97 pln. W lubelskim to samo paliwo, na takim samym orlenie 4,34 pln. Oczywiscie na lotosie w tym samym miescie dziwnym trafem również 4,34 pln.

      • Jak lubisz drogie paliwo to sobie tam kupuj. W Lublinie w Carrefour Pb95 kosztuje dzisiaj 3,35 i może jeszcze potanieje.

        • Ocena: 0

          W Rzeszowie na Eleclerc już podrozalo jest po 3,55zl ON.

        • W Lublinie jest większa konkurencja, wiec i ceny nizsze. W miastach powiatowych zmowa cenowa trwa w najlepsze. Jechac kilkadziesiat km w jedna stronę to sredni interes

        • Ocena: 0

          W kerfur… Pozdrawiam ludzi lejących właśnie z takich stacji. Naj nie bierze się znikad

  2. Ocena: 0

    A na co obniżać ? Przecież tam korony nie ma. Ostatni bastion nie potrzebuje obniżki ;))

  3. Ocena: 0

    W miejscowościach gdzie nie ma prawdziwej konkurencji to normalka .wszyscy trzymaja cene i żaden nie obniży bo po co skoro ludzie nie mają wyboru i i tak kupują

  4. Ocena: 0

    Taka mała zmowa cenowa.

  5. Ocena: 0

    Bardzo dobry pomysl panie Burmistrzu ,i proponuje zawsze o 1 grosz taniej od tych pazernych hien

    • Ocena: 0

      Ma być po kosztach a nie „1 grosz taniej”, czyżby złodziej prywaciarz torpedował od razu projekt?

  6. Głos rozsądku
    Ocena: 0

    W teorii tzw. wolny rynek działa tak, że prywatne podmioty konkurują między sobą, dzięki czemu klienci mogą nabywać towary i usługi po konkurencyjnych cenach.

    W praktyce wygląda to tak, że prywatne podmioty gdzie tylko mogą zawierają zmowy cenowe, bo jest to dla nich o wiele bardziej opłacalne niż konkurowanie ze sobą.

    Dlatego też bardzo dobrym pomysłem jest, aby w interesie konsumentów, powoływać komunalne stacje benzynowe, które będą własnością miasta i mieszkańcom tego miasta będą służyć. To samo należałoby zrobić z mieszkalnictwem i powołać publicznego dewelopera, który będzie budował mieszkania z minimalną marżą, aby ludzie mieli wreszcie dostęp do tak podstawowego dobra, jakim jest mieszkanie, po uczciwych cenach. Np. w Helsinkach miasto samo buduje sobie mieszkania – deweloperzy są niepotrzebni.

    • pójdźmy o krok dalej i wytyczmy ilość podstawowych dóbr, jakie człowiek potrzebuje tygodniowo do szczęścia. płaćmy ludziom kartkami za te dobra – wtedy pieniądze i pazerne banki nie będą potrzebne. nikt nie będzie odkładał pieniędzy i się dorabiał, bo i po co? deweloper ma nie zarabiać, paliwiarz ma nie zarabiać, to dlaczego franczyzobiorca żabki ma wyjść na swoje? niech na państwowym etacie pracuje!
      przypomina ci coś taki ustrój, dzbanie?

      • Ocena: 0

        Sam jesteś dzban, patalajtku.

      • Ocena: 0

        Brzmi 100 razy lepiej niż bycie na łasce lokalnego złodzieja-dziecica, piesku ogrodnika.

        • Ocena: 0

          Taki ustrój już był i nie działało to najlepiej. A może Pan dzban by własną stację paliw otworzył i dał konkurencyjne ceny?

  7. Ocena: 0

    To jakie są tam ceny, kto poda ?

  8. To już wiem dlaczego ostatnio na Auchuan wszyscy LWL z kanistrami .

  9. PASSAT W GNOJU
    Ocena: 0

    Polecam stację na KERFURZE w Świdniku, paliwo Orlenowskie a ceny kosmiczne. GAZ ze 1.35 a Ropa 3.69 a benzyna to nie wiem bo to do kosiarek :)))

  10. Ocena: 0

    działaj a nie robisz szopki

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia