Ruch Narodowy zakończył akcję „Stop Imigrantom w Lublinie”. Organizatorzy mówią o 20 tys. podpisów
13:33 22-07-2026 | Autor: redakcja
W konferencji uczestniczyli wiceprezes Okręgu Lubelskiego Ruchu Narodowego Piotr Zduńczyk oraz prezes okręgu Rafał Mekler. Politycy przedstawili stanowisko swojego ugrupowania dotyczące polityki migracyjnej państwa i samorządu, zatrudniania obcokrajowców w instytucjach publicznych oraz przyjmowania zagranicznych studentów przez lubelskie uczelnie.
Finał akcji przed lubelskim ratuszem
Piotr Zduńczyk poinformował, że konferencja kończy trwającą od ponad miesiąca akcję.
– Razem ze mną jest prezes Okręgu Rafał Mekler. Chcielibyśmy dzisiaj zakończyć naszą akcję „Stop imigrantom w Lublinie”, akcję, którą rozpoczęliśmy nieco ponad miesiąc temu – powiedział.
Działacz Ruchu Narodowego przekonywał, że po rozpoczęciu zbiórki doszło w Polsce do kilku zdarzeń, które – w jego ocenie – potwierdzają konieczność prowadzenia bardziej restrykcyjnej polityki migracyjnej.
W swojej wypowiedzi odwołał się między innymi do ataku, do którego miało dojść podczas organizowanych w Lublinie Dni Afryki, oraz do informacji przekazywanych przez organy ścigania na temat działań obywatela Ukrainy podejrzewanego o akty dywersji.
– Jeden z Polaków został zaatakowany przez obywatela Zimbabwe szklanką w głowę podczas Africa Days. Dni Afryki, które były organizowane w naszym mieście – stwierdził Piotr Zduńczyk.
Polityk powołał się również na doniesienia dotyczące prób pozyskiwania współpracowników służb wywiadowczych wśród osób zatrudnionych w instytucjach publicznych i przedsiębiorstwach o strategicznym znaczeniu. Przedstawione przez niego informacje stanowiły element politycznej argumentacji Ruchu Narodowego uzasadniającej sprzeciw wobec zatrudniania cudzoziemców na stanowiskach urzędniczych.

fot. lublin112.pl
Sprzeciw wobec polityki migracyjnej miasta
Piotr Zduńczyk podkreślił, że stanowisko ugrupowania nie jest reakcją na jedno konkretne zdarzenie, lecz wynika z konsekwentnie prezentowanych od lat poglądów dotyczących migracji.
– My o tym mówimy od 10 lat, odkąd w zasadzie istniejemy. Opowiadamy się za tym, żeby migracja była rozsądna, na jak najniższym poziomie, a tymczasem mamy całkowicie inny kurs i państwa, i także samorządu lubelskiego – mówił.
Jak przekazał, zebrane podpisy mają pokazywać, że część mieszkańców Lublina sprzeciwia się obecnemu kierunkowi polityki migracyjnej oraz zatrudnianiu cudzoziemców na ważnych stanowiskach w administracji.
– Razem z 20 tysiącami mieszkańców Lublina protestujemy przeciwko temu. Zaangażowaliśmy społeczeństwo po to, by pokazać, że Polacy nie chcą mieć dalej takiej polityki migracyjnej, jaką w tym momencie tworzy się również w lubelskim magistracie – powiedział Zduńczyk.
Przedstawiciel Ruchu Narodowego odniósł się również do liczby zagranicznych studentów w Lublinie. Miasto jest jednym z najważniejszych ośrodków akademickich w Polsce, a umiędzynarodowienie uczelni jest przedstawiane przez władze samorządowe jako jeden z elementów jego rozwoju.
– Nie chcemy cudzoziemców na ważnych stanowiskach urzędniczych. Nie chcemy masowego sprowadzania studentów z zagranicy. Lublin jest najbardziej umiędzynarodowionym ośrodkiem akademickim w Polsce. Urząd się tym chwali. Ja uważam, że nie ma czym się chwalić – stwierdził.

fot. lublin112.pl
Rafał Mekler: Nie chcemy być zakładnikami epitetów
Rafał Mekler przekonywał, że działania jego ugrupowania wynikają z troski o bezpieczeństwo i przyszłość polskiego społeczeństwa, a nie z niechęci wobec osób innej narodowości.
– Niejednokrotnie słyszymy różne etykiety: od rasistów, homofobów, faszystów i tak dalej. Nie zamierzamy być zakładnikami tych epitetów, bowiem to, dlaczego podejmujemy takie akcje jak ta, nie wynika z jakiejś niechęci czy nienawiści. Wynika to po prostu z troski o naszych rodaków. Wynika to po prostu z troski o naszych bliskich – powiedział.
Prezes lubelskiego okręgu Ruchu Narodowego odwołał się do sytuacji demograficznej Europy oraz zmian społecznych obserwowanych w państwach Europy Zachodniej. Jego zdaniem Polska powinna wyciągnąć wnioski z doświadczeń innych krajów i ograniczyć napływ cudzoziemców.
– Widzimy, jak wyglądają społeczeństwa Zachodu, widzimy, jakich wytrychów używano, żeby społeczeństwa Zachodu rozbroić, i nie chcemy tego w Polsce – mówił Mekler.
Jak podkreślił, zebrane podpisy dają organizatorom akcji poczucie, że reprezentują szerszą grupę mieszkańców.
– Mamy zebranych 20 tys. podpisów. Oczywiście można powiedzieć, że jest to mało, można powiedzieć, że jest to dużo. My w tym momencie i z tego miejsca mamy poczucie tego, że wypowiadamy się w imieniu szerszej grupy społecznej – powiedział.
Pytania o interesy gospodarcze
W dalszej części konferencji Rafał Mekler zasugerował, że polityka miasta wobec cudzoziemców może być powiązana z interesami gospodarczymi części przedsiębiorców i osób związanych z samorządem. Nie przedstawił jednak dowodów potwierdzających te przypuszczenia, formułując je jako pytania i tezy wymagające wyjaśnienia.
– Drodzy państwo, ja stawiam taką tezę, zapytuję, czy może nie jest tak, że ratusz, który niejednokrotnie działa na korzyść deweloperów, generuje sobie studentów jako klientów na te mieszkania i pracownicy, radni miejscy, którzy posiadają firmy przewozowe, czyż nie działają we własnym interesie sprowadzając właśnie imigrantów do pracy w ich firmach? – pytał Mekler stawiając kolejne pytanie.
– Czy może nie jest tak, że ratusz broniąc tutaj tej sytuacji, broni trochę swojego interesu drodzy państwo? – zakończył pytaniem.
Po konferencji działacze Konfederacji poszli do sekretariatu Prezydenta Miasta Lublin zostawić zebrane podpisy.

fot. lublin112.pl
Połowa rodziny zapewne siedzi w Anglii, Niemczech czy Francji. 🙃
Chyba mówisz o kalifacie angielskim, niemieckim i francuskim.
Cuejawe kto będzie pracował w najgorzej opłacanych miejscach. Średnia wieku pielęgniarki w Polsce ok 50 lat..! Polska się szybko wyludnia, a czeka nas ogromny wzrost emerytów z wyżów z lat 70-tych. Młodzi Polacy coraz częściej wyjeżdżają z kraju. Kolejna sprawa to emigracja klimatyczna, brak wody w Afryce, Teraz to są wojny, brak pracy, potem nie będzie wyjścia… Katolicy jak to jest z wami? Co z naukami Chrystusa i przykazaniami? W końcu to KK siłą krzewił wiarę w Afryce, mordował i poniżał ich przodków… To Europa grabiła i porywała ludzi z Afryki, niewolnictwo… Nic nie dostali w zamian! Potem zostali sami sobie… W Indiach , Anglicy wprowadzali do admistracji Hindusów, uczyli, a w Afryce tylko Europa trzymała bat i wymagała. Gdzie emisyjna, przykazania, gdzie chęć pomocy, tych niby prawicowych katolików! Wśród Polaków też są złodzieje, bandyci i zboczeńcy. Potrzebne jest dobre prawo i weryfikacja , a nie jak PiS brał kasę, wpuszczał jak leci , a dzisiaj protesty! Obłuda, zakłamanie i nieudacznictwo prawicy!
„Drodzy państwo, ja stawiam taką tezę, zapytuję, czy może nie jest tak, że ratusz, który niejednokrotnie działa na korzyść deweloperów, generuje sobie studentów jako klientów na te mieszkania i pracownicy, radni miejscy, którzy posiadają firmy przewozowe, czyż nie działają we własnym interesie sprowadzając właśnie imigrantów do pracy w ich firmach?”
—————–
Tu trafił w sedno. Z tym, że „studenci” są sprowadzani (głównie przez handlarzy wizami, jakimi stały się tzw. uczelnie) do pełnienia podwójnej roli: generowania ruchu na rynku wynajmu kurników oraz jako quasi-niewolnicy za kierownicami taRyfek.
Zapłać za 1 semestr, a potem już nikt nie sprawdza – najtaniej właśnie w Dziadogrodzie.