Od jakiegoś czasu nasi Czytelnicy alarmują nas, że na lubelskiej Kalinowszczyźnie zadomowiły się dziki. Dzisiaj zwierzęta przez nikogo niepokojone żerowały pomiędzy budynkami mieszkalnymi przy ul. Tumidajskiego.
Co ciekawe, dziki te zupełnie nie boją się ludzi. Apelujemy jednak o rozwagę podczas kontaktu z nimi.
W przypadku spotkania z dzikiem, człowiek, jeśli nie został przez niego zauważony, nie powinien wykonywać gwałtownych ruchów, lecz spokojnie się oddalić. Jeśli dzik nas dostrzeże najlepszym wyjściem jest stanąć w bezruchu. Ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku.

(fot. wideo Kamil, Marcin)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkańcy są sami sobie winni wyrzucając jedzenie na trawniki, albo zostawiając jedzenie obok śmietników 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublin Dzikie miasto! A tak bym zjadł dziczyznę!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja też, ale zwykłemu zjadaczowi chleba naszego powszedniego nie wolno zabijać, bo po pierwsze któryś tam artykuł świętego Dekalogu mówi: „Nie zabijaj !”, a po drugie zaraz by mnie kłusownikiem okrzyknięto !!!