Akcja ratunkowa nad Jeziorem Białym. Poszukiwano dwóch kobiet, te przebywały w ośrodku
19:52 27-06-2026 | Autor: redakcja
Wraz z rozpoczęciem wakacji i przy niezwykle sprzyjającej aurze nad jeziorami pojawiły się prawdziwe tłumy. Niestety, jak co roku, nie brakuje nierozsądnych osób, które nie zdają sobie sprawy, czym może skutkować ich nieodpowiedzialne zachowanie. Idealny przykład takiej sytuacji miał miejsce w sobotę, 27 czerwca, nad Jeziorem Białym w Okunince.
Przed godziną 15 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zaginięciu dwóch młodych kobiet. Przebywały one nad jeziorem wraz ze znajomymi. W pewnym momencie poinformowały, że zamierzają poszukać ochłody w wodzie.
Kiedy przez dłuższy czas nie wracały, wybuchła panika, ponieważ podejrzewano, że obie utonęły. Tym bardziej że na plaży wciąż znajdowały się ich rzeczy osobiste. W związku z tym wszczęto alarm.
Plażowicze utworzyli łańcuch życia, przeszukując w ten sposób dno jeziora. Na miejsce skierowano również straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego, policję, Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, a także specjalistyczną grupę ratownictwa wodno-nurkowego z Lublina. Jak się okazało, 20-latki całe i zdrowe przebywały na terenie pobliskiego ośrodka wypoczynkowego.
Poszłyśmy zmienić tampony.
A telefony do cholery gdzie miały te uzależnione pokolenie od srajfonów? Tyle zamieszania, a oni sobie drinki piły…brak słów
Po prostu zrobiły hecę.
Po prostu poszły z kimś w krzaki a tu taka heca 😉
I teraz czyja wina? Dwóch latek co nie napisały sms, ze idą w izdu czy tego co powiadamial, ze zniknęły?
obciażyć gówniary kosztami akcji
Łańcuch życia. Skoro przeszukiwali dno, to raczej łańcuch grabarza.
Gowniarki nic nie winne, ten co zgłaszał nie odpowiednio się zachowal