Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

72-latka zginęła na przejściu dla pieszych, są wątpliwości co do przebiegu wypadku. Trwa poszukiwanie świadków

Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku, jaki miał miejsce we wtorek na al. Kompozytorów Polskich w Lublinie. Zginęła tam piesza. Policjanci apelują do świadków o kontakt.

Policjanci oraz prokuratura prowadzą czynności związane z tragicznym w skutkach wypadkiem, jaki miał miejsce wczoraj na Czechowie. Jak już informowaliśmy, około godziny 15:00 na al. Kompozytorów Polskich potrącona została kobieta.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż kierująca skodą 39-latka poruszała się prawym pasem jezdni w kierunku ul. Koncertowej. Na przejściu wjechała w pieszą. W wyniku potrącenia 72-letnia kobieta doznała poważnych obrażeń ciała i jej życia nie udało się uratować.

Policjanci przeprowadzili na miejscu wypadku szczegółowe oględziny, zabezpieczyli również ślady. W czynnościach udział brał także biegły. Pomimo tego wciąż są wątpliwości co do dokładnych okoliczności zdarzenia.

Dlatego też do wyjaśnienia przebiegu wypadku, niezbędne są nagrania z kamer zamontowanych w pojazdach, które mogły nagrać moment potrącenia, bądź też rozmowa ze świadkami.Policjanci apelują więc do osób, które widziały zdarzenie, lub posiadają jego nagranie, o kontakt z Wydziałem ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, powołując się na numer sprawy LU-26513/2022

72-latka zginęła na przejściu dla pieszych, są wątpliwości co do przebiegu wypadku. Trwa poszukiwanie świadków

72-latka zginęła na przejściu dla pieszych, są wątpliwości co do przebiegu wypadku. Trwa poszukiwanie świadków

72-latka zginęła na przejściu dla pieszych, są wątpliwości co do przebiegu wypadku. Trwa poszukiwanie świadków

(fot. lublin112)

165 komentarzy

  1. Ernest , jak nie zmienisz nastawienia to niebawem będziesz na miejscu tej staruszki ….oczywiście nie życzę ci tego ….

    • Jak trafię na ciebie to może i tak, ale podobnym tobie nie dam szansy. A ty jak nie zmienisz nastawienia to niedługo trafisz za kraty i oby tak się stało… choć oczywiście nie życzę ci tego.

  2. Są wątpliwości co do winy kierującej, a to dlatego iż prawdopodobnie staruszka weszła na przejście dla pieszych z większą szybkością niż jechał pojazd który ją potrącił.
    Tak więc nie bardzo wiadomo kto zawinił. Według kierującej skodą i samej policji, to była ewidentna wina zmarłej staruszki że znalazła się na środku przejścia dla pieszych i weszła na nie z niedozwoloną prędkością niż jest na przejściu dopuszczalna. 😀 🙂

    • i czemu się głupawo cieszysz emotikonami? Stała się wielka tragedia- zginęła kobieta. współczuję rodzinie zmarłej i współczuję tej, która spowodowała wypadek bo dla niej to też ogromna tragedia.

  3. Myślę że gdybyśmy wiedzieli kim jest ta pani ,czym się zajmuje i kogo zna ,zrozumielibysmy skąd wzięły się te „wątpliwości ” ….przecież oczywiste jest że jeżeli pani czy ktoś z jej rodziny jest z nadzwyczajnej kasty ,to nie może odpowiadać jak zwykły plebs ….więc przestańcie się produkować bo było jest i jeszcze długo będzie w tym i podobnych „państwach prawa „

    • Kiedyś widziałem statystki które wyjaśniają zaistniałą stację … w Polsce jak niechroniony uczestnik ruchu drogowego zginie (i nie może się wytłumaczyć) to częściej jest mu przypisywana wina niż w sytuacji gdy przeżyje i złoży wyjaśnienia. W krajach „cywilizowanych” odsetek przypisań winy był podobny niezależnie od tego czy pieszy albo rowerzysta zginął, u nas jak zginiesz w wyniku wypadku masz znacznie większe szanse na bycie wianym całego zdarzenia.

  4. Dać pieszym z predkością 5km pierwszeństwo przed nadjeżdżającym pojazdem max 50 w terenie to wiadomo co się wydaży przy wtargnieciu pieszego pod pojazd. Pojazd ustąpi pierwszeństwa ale już za przejściem

  5. Tutaj górę wziął czynnik ekonomiczny 72 lata trzeba płacić świadczenia 39 lat maszyna do zarabiania pieniędzy

  6. był taki przypadek „naocznego świadka” w „Drogówce”. Pasażer sam się zgłosił, że motorniczy celowo wjechał w babę na przejeździe. Tylko dzięki kamerom ( na budynkach a nie z tramwaju ) motorniczy został „poszkodowanym” bo to właśnie babsko wjechało samochodem przed nadjeżdżający tramwaj. I tyle może być warte słowo świadka.

Z kraju