Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

15-latka zginęła potrącona przez mazdę, kierowcę oczyszczono z zarzutów. Rodzina odwołała się od tej decyzji

Prokuratura uznała, że kierowca, który potrącił 15-latkę, nie miał szans na jej zauważenie. Dziewczyna miała ciemne ubranie, nie posiadała elementów odblaskowych oraz zajęta była telefonem. Rodzina nastolatki nie zgodziła się z decyzją śledczych, sąd uznał jednak, że była ona prawidłowa.

Jest decyzja Sądu Rejonowego w Biłgoraju w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, w którym zginęła 15-letnia dziewczyna. Zdarzenie miało miejsce w dniu 29 grudnia ub. roku w miejscowości Różaniec Drugi w gminie Tarnogród, w powiecie biłgorajskim.

Poruszający się drogą wojewódzką kierowca mazdy wjechał w 15-letnią mieszkankę gminy Tarnogród. Nastolatka doznała ciężkich obrażeń ciała i w krytycznym stanie została przetransportowana do szpitala. Nie udało się jednak uratować jej życia.

Kierowca mazdy, 31-letni mieszkaniec powiatu Dąbrowa Górnicza w województwie śląskim, był trzeźwy. Jak ustalili policjanci, nastolatka poruszała się prawidłową stroną jezdni. Do czasu wyjaśnienia sprawy, mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po doprowadzeniu do prokuratury kierowcę przesłuchano, a śledczy przedstawili mu zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Następnie mężczyzna odzyskał wolność.

Prowadzone pod nadzorem prokuratury policyjne czynności wykazały, że nastolatka szła wraz z koleżanką skrajem jezdni. Miejsce, w którym doszło do wypadku, znajdowało się na nieoświetlonym odcinku drogi. Poszkodowana miała ubranie w ciemnym kolorze i nie posiadała na sobie żadnych elementów odblaskowych. Występowały również słabe warunki atmosferyczne, w tym opady deszczu. Prokuratura postanowiła więc wystąpić o opinię biegłego z zakresu ruchu drogowego i techniki samochodowej.

Ocena okazała się jednoznaczna. Kierowca mazdy nie miał szans na zauważenie w odpowiednim czasie idącej osoby, co pozwoliłoby na zatrzymanie pojazdu lub ominięcie pieszej. Nastolatka z kolei, w momencie kiedy z obu kierunków poruszały się pojazdy, nie zeszła z jezdni. Dodatkowo miała być zajęta korzystaniem z telefonu komórkowego. To sprawiło, że śledczy wycofali zarzuty wobec 31-latka, zaś sprawę umorzyli.

Z taką decyzją nie zgodziła się rodzina 15-latki, która złożyła do sądu zażalenie na decyzję prokuratury. Biegły w trakcie postępowania ponownie przedstawił swoje ustalenia. Sąd uznał, że zostały one wykonane prawidłowo, dlatego też postanowienie prokuratury było właściwe. Decyzja ta jest już prawomocna.

(fot. Policja)

55 komentarzy

  1. Maupa
    Odpowiedz

    Dawno temu radzieccy wielorybnicy złowili wyjątkowo dorodnego zwierza. Problemem okazało się zmierzenie go, bo od głowy do ogona wychodziło 20 metrów, a od ogona do głowy tylko 18. Niewiele myśląc, rybacy wysłali iskrówkę do Radzieckiej Akademii Nauk z pytaniem, czy to możliwe? Akademicy odpowiedzieli: – Tak, to możliwe.Nauka radziecka zna podobne przypadki. Na przykład od czwartku do poniedziałku mijają 4 dni, a od poniedziałku do czwartku tylko 3.

    1. Maupa
      Odpowiedz

      Wielu tak myśli, że kierowca ich widzi już z kilometra, więc mogą wchodzić jak święte krowy, bo samochód wyhamuje na 1 metrze.

  2. gelo
    Odpowiedz

    Jeśli na wsi nie zrozumiejà że po zmroku na jezdni tylko z odblaski i złazić ze skraju jezdni jak nie ma chodnika to takie wypadki bedą się zdarzać.Chociaż odblaski zmniejsza tylko ryzyko potrącenia ale gapienie się w durny telefon wtedy to już skrajna głupota

    1. Chciałbym by moje posty były widoczne
      Odpowiedz

      Co ciekawe, na wsiach widuję więcej ludzi z odblaskami / latarkami w dłoniach, niż obserwując miastowych wychodzących poza granice miasta. To właśnie miastowi najczęściej dbają o modę, a nie o bezpieczeństwo. Owszem, starzy ludzie są nieostrożni ale tu raczej nie ma reguły czy wsiowy czy miastowy. Po prostu starzy ludzie tak mają, bo są starzy i uważają że im się wszystko należy z racji wieku.

      Co tydzień jeżdżę do rodziny mieszkającej za miastem. Gdy wracam wieczorem zazwyczaj ktoś idzie z telefonem w dłoni (z włączoną latarką) lub z odblaskiem. Tam gdzie nie ma chodnika, to ludzie odruchowo schodzą z drogi, gdy widzą nadjeżdżające auto. A im bliżej miasta jestem tym mniej tego typu zachowań.

    2. wll
      Odpowiedz

      czyli jedziesz zgodnie z przepisami, ktoś Ci się rzuca pod koła, a Ty 2 lata? to co miał 10km/h tam jechać?

  3. wll
    Odpowiedz

    ooo ciekawe! Jak to się ma do wyroku 2 lat w zawiasach dla kierowcy z Lublina co na Zana zabił dziewczynę na czarno ubraną, która mu wbiegła pod samochód na pasach, bo trenowała bieganie? Byli świadkowie, też jechał 50km/h?
    a podobno sądy (zgodnie z konstytucją) mają orzekać sprawiedliwie i PROPORCJONALNIE!

    1. jamcito
      Odpowiedz

      Słowo klucz – na pasach.
      Wbiegać nie powinna, ale zwłaszcza w obrębie przejścia kierujący winien zachować szczególną ostrożność. Dlatego winny (zapewne sąd uznał współwinę) i dość niski wyrok.

      1. Drogowancanm
        Odpowiedz

        Na pasach też nie wolno wchodzić pod samochód. Zabrania tego zarówno polskie prawo jak i Konwencja Wiedeńska.
        Po prostu sędzia orzekł niesprawiedliwy wyrok tak jak Krasce czy Komedzie.

  4. Alek
    Odpowiedz

    A dla kierowców jazda zgodnie z ograniczeniem predkosci to obciach, ile tam była douszczalna predkośc a ile jechał kierowca plus ograniczenie predkosci dodatkowo dodatkowo do padał deszcz i było ciemno. Tak ten zapewne nagle jako jedyny jechał przepisowo lub nieznacznie przekroczył predkośc tj np jechał w t.zabudowanym 70-80 tzn o 50% przekroczył dozwolona predkość to u nas w Polsce oznacza nieznacznie. Jesli jechal powoli to wyrok jest ok , ale tych co jadą powoli to w zasadzie nie ma., jeśli by jechał powoli to dziewczyna byłaby połamamna ale by zyła prawdopodobnie. I po raz kolejny kierowcy moga nie przestrzegac ograniczen prędkości bo winną była tylko piesza bo patrzyła w tel komórkowy, wprawdzie szła prawidłowo ale powinna iść nierównym poboczem w ciemnosciach a najlepiej rowem ważne zeby kierowcy mogli spokojnie patrzeć w tel komórkowy i pocinać ile fabryka dała co za róznica czy teren zabudowany czy autostrada

    1. ili
      Odpowiedz

      Jeśli dziewczyna zachowałaby się zgodnie z kodeksem drogowym, dziewczyna by żyła i nie byłaby połamana. To pieszy, korzystający z drogi, ma obowiązek ustąpić miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi, a nie pojazd pieszemu! To pieszy musi zadbać o swoje bezpieczeństwo!

    2. Jakub
      Odpowiedz

      Co ty bredzisz baranie? Wpierw, naucz się używać przecinków, ponieważ takich wymiotów nie da się czytać. Po drugie, przeczytał artykuł, później się wypowiadaj, bo do potrącenia doszło poza terenem zabudowanym. Po trzecie, zrób chociaż prawo jazdy, ponieważ widać, że go nie posiadasz, lejąc tutaj takie pomyje.

  5. Piotr
    Odpowiedz

    A jaka prędkość była? czy biegli ustalili czy kierowca dostosował ją do panujących warunków które były niekorzystne: noc i deszcz. Podstawowa zasada: nie widzę nie jadę. Co by było gdyby kierowca najechał na leżący konar drzewa albo kamień? Dostałby mandat, czy stwierdzonyby że nie miał szans na wyhamowanie i należy mu naprawić samochód z OC.

    1. Arek
      Odpowiedz

      A co by było jakby piesza nie była zapatrzona w telefon, miała odblaski i ustąpiła pierwszeństwo samochodowi? Wystarczyło zejść na pobocze lub być widocznym. Rodzinka niech się cieszy że kierowca nie chce od nich odszkodowania za zniszczone mienie.

        1. ili
          Odpowiedz

          Powinien chcieć, ale to właśnie rodzice teraz atakują kierowcę może po to by go zniechęcić.
          Zastanawiam się tylko dlaczego – w takiej sytuacji – zastosowano dla kierowcy areszt. Przecież to pieszy ma obowiązek ustąpić miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi oraz – po zmroku – korzystać z odblasków!

    2. Mirek
      Odpowiedz

      Od kiedy to po najechaniu na konar naprawiają samochód z OC? A panujące warunki nie przewidują na jezdni pieszego zapatrzonego w telefon.

      1. ili
        Odpowiedz

        Jaki ma sens dyskutowanie o dostosowaniu prędkości do warunków? Kodeks drogowy kwestię poruszania się pieszych po drodze reguluje w sposób dostateczny i to właśnie pieszy ma obowiązek zejścia z drogi nadjeżdżającemu pojazdowy, a poza terenem zabudowanym po zmroku korzystać z odblasków:

        Art. 11. 1. Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku – z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
        4a. Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych lub po chodniku.

      2. Drogowancanm
        Odpowiedz

        Z OC zarządcy drogi dostanie odszkodowanie.

  6. endrju
    Odpowiedz

    Niech rodzina 1 listopada zamiast kwiatów położy na grobie srajfona.

  7. On Lublin
    Odpowiedz

    I ja jeżdżę na nocki daleko do pracy i połowa ludzi nie używa odblasków, sami tego chcą i kiedyś będzie tragedia.

  8. Katrin
    Odpowiedz

    No właśnie…telefon w ręku i zapominają o całym świecie, ileż razy sama tego doswiadczam, oczywiście jako kierowca , gdy wchodzą prosto pod samochód nie patrząc nawet czy jest bezpiecznie…idą jak święte krowy!! Odblaski czy kamizelka to dla młodych obciach! A później czlowiek ma problemy, jeszcze bluzgać potrafią na kierowce…a wystarczy odrobina rozwagi , przemyslenia o skutkach nie ostroznego zachowania..

    1. tomek
      Odpowiedz

      Tyle sie mowi o odblaskach. Wystarczy przeciez odblaskowa opaska i juz kierowca ma szanse zauwazyc pieszego.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy