Podejrzewał, że kierowca opla jest pijany. Gdy był już pewien, zatrzymano go na ul. Fabrycznej (foto)

70

Jeden z naszych czytelników doprowadził dzisiaj do zatrzymania pijanego kierowcy. Mężczyzna jechał niesprawnym pojazdem, który nie miał też ubezpieczenia.

 

We wtorek po południu jeden z naszych czytelników zwrócił uwagę na jadącego przed nim opla. Jego kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy. Zaczął więc podejrzewać, że siedzący za kierownicą mężczyzna może być pijany. Aby mieć pewność, że to nie był przypadek, postanowił pojechać za oplem.

W trakcie pokonywania kolejnych ulic, nasz czytelnik obserwował tor jazdy auta, jak też kierowcę. Niebawem nabrał pewności, że musi on być nietrzeźwy. Gdy wjeżdżali na ul. Fabryczną, dostrzegł zbliżający się radiowóz. Dał znać funkcjonariuszom o podejrzanym kierowcy. Policjanci dokonali jego zatrzymania.

Badanie alkomatem wykazało, że 36-letni mężczyzna miał 1,6 promila alkoholu w organizmie. Wraz z nim podróżowało dwóch pasażerów. Auto miało też uszkodzoną szybę czołową i nie posiadało ubezpieczenia OC. Za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu grozi mu do dwóch lat pozbawiania wolności oraz wysoka grzywna.

(fot. lublin112)
2018-03-13 18:49:34