Mróz im niestraszny. Najpierw przejdą 15 km, później noc spędzą w lesie (zdjęcia)

IMG_6678

Kiedy za oknem mróz i przenikliwe zimno oni pakują plecaki i jadą w leśne ostępy. To grupa zapaleńców, która najlepiej czuje się w ekstremalnych warunkach.

 

Pakują plecaki, wychodzą z domów i podziwiają piękno zimy w najczystszym wydaniu. Kiedy za oknem temperatura utrzymuje się na poziomie minus kilkunastu stopni, oni zamiast grzać się w zaciszu domowym z kubkiem gorącej herbaty, wyruszają w teren.

Stawiają przed sobą wyzwania i to bardzo ekstremalne. Grupa zapaleńców w ten weekend wybrała się do jednego z lubelskich lasów, by sprawdzić swoje możliwości. W planach jest marsz na dystansie 15 kilometrów, przeprawa przez rzekę oraz zbudowanie obozu pozwalającego bezpieczne przenocowanie. Warunek jest jeden, wszyscy dają z siebie wszystko, by wyrobić się przed zmrokiem i silnymi mrozami.

Członkowie grupy Partyzanci Lubelszczyzny pasjonują się tematyką survivalową. Każdy chętny może się z nimi skontaktować, w celu przeżycia podobnej przygody. Na samą myśl o pływaniu w rzece przy tej temperaturze robi się chłodno, a niektórzy z członków grupy to aktywne morsy.

Na zdjęciach zobaczycie jak sobie radzą w lesie przy przenikliwym mrozie.

2018-02-24 18:00:07
(fot. nadesłane Partyzanci Lubelszczyzny)