Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Kamila N. przed śmiercią została skatowana. Mateusz C. miał na nią podnosić rękę już wcześniej

Sekcja zwłok brutalnie zamordowanej w mieszkaniu przy ul. Bursztynowej w Lublinie 25-latki wykazała, że przed śmiercią została ona skatowana. Znajomi dziewczyny twierdzą, że bała się swojego partnera i chciała od niego odejść.

Śledczy zajmujący się sprawą brutalnego zabójstwa przy ul. Bursztynowej w Lublinie otrzymali już wstępne wyniki sekcji zwłok Kamili N. Wynika z niej jednoznacznie, że tuż przed śmiercią kobieta była bita i katowana. Biegli stwierdzili na jej ciele wiele ran tłuczonych na głowie, jak też w okolicach tułowia. Zadawano je twardym i tępym narzędziem, najprawdopodobniej młotkiem. Z kolei w klatce piersiowej stwierdzono dwie rany kłute. Ich kształt oraz głębokość wskazują, że pochodzą one od noża kuchennego.

Kobieta zmarła w piątek około północy. Przyczyną zgonu miała być niewydolność krążeniowo – oddechowa. Na obecnym etapie śledztwa nie zostało jeszcze z całą pewnością ustalone, które z obrażeń przyczyniły się do jej śmierci. Wiadomo, że rany zadane nożem przebiły jedno z płuc, jednak do zgonu mogły doprowadzić także obrażenia głowy. Śledczy ustalają jednocześnie, czym dokładnie poszczególne obrażenia były zadawane.

Choć wciąż jedna z głównych hipotez dotyczących przyczyny zbrodni mówi o zazdrości, znajomi Kamili N. są innego zdania. – Od pewnego czasu Mateusz C. miał coraz częściej przechodzić zachwiania emocjonalne. Niejednokrotnie dostawał ataku szału, coraz częściej zaczął podnosić na Kamilę rękę. Ta mając tego dosyć, zamierzała zakończyć ten związek – wyjaśnia nam jedna z koleżanek ofiary. – Kamila miała dość napadów agresji Mateusza. Nie raz dostawał on „białej” gorączki, rzucał rzeczami z mieszkania, nawet tymi dość ciężkimi. Dlatego postanowiła to zakończyć. Niestety za późno i niestety straciła przez to życie – wyjaśnia kolejna z jej znajomych.

Śledczy po przesłuchaniu prawie 20 osób z ich otoczenia ustalili również, że kilka godzin przed śmiercią, Kamila udała się na grilla do wąwozu na Czubach. Później dołączył do niej Mateusz, jednak po pewnym czasie oboje udali się do jego mieszkania. Chłopak miał być zazdrosny o jednego z uczestników imprezy. Potem miało dojść do kłótni, która zakończyła się zbrodnią.

(fot. nadesłane, lublin112)
2017-05-09 20:23:38

84 komentarze

  1. oby konał długo …………..

  2. Ocena: 0

    A ja się pytam gdzie byli sąsiedzi, co tłukł ją wielokrotnie i nikt nic nie widział nikt nic nie słyszał?? Macie jej krew na rękach

    • taa jak sie cos zgłasza to wszyscy sa zdruzgotani, sąsiedzi cie nienawidzą a policja chce ci wlepić mandat za niepotrzebne zgłoszenie .. i nikogo nie obchodzi ze dzieciak tak ryczy codziennie przez 5 godzin jakby go żywcem ze skory obdzierali

    • Ocena: 0

      Ale wystarczy, ze puścisz sobie muzykę głośniej. Niemal od razu pojawiają się mundurowi w drzwiach.

    • Jacy sąsiedzi taka reakcja. ..tam mieszka sama patologia

      • nie warto mierzyć ludzi własną miarą… sam mieszkam na tym osiedlu i nie uważam, żebym tkwił w patologii… pomijając fakt, że to osiedle to w połowie starsi ludzie, którzy – nie ukrywajmy – boją się pseudogangstasebixów.to wydaję mi się, że mogło być tak, że skoro to była godzina ok. 12 w nocy ludzie mogli spać… a wydaje mi się, że te wieżowce mogą mieć grube ściany…. ale to tylko moje domysły

    • Ocena: 0

      Białe rękawiczki

  3. Co ona w nim widziała, studentka związała się z kryminalistą przecież ten typ odsiedział już jeden wyrok. Nie dziele ludzi według wykształcenia , ale tych z wyrokami za złodziejstwo, rozbój i przestępstwa narkotykowe nie zaliczam do ludzi to podgatunek.

    • Ocena: 0

      Mylisz się i to bardzo czasami ci ludzie po wyroku by ci oddali ostatnią kromkę chleba jak byś był głodny. Różni ludzie chodzą po tej ziemi i ci spokojni często i gęsto to najgorsze…

      • Starszy alfa może i masz racje , ale to chyba można na palcach policzyć, Ja jestem z ery oranżady w woreczku ze słomką i jak widzę teraz dzisiejsze pary i ich szacunek do siebie to mi się wierzyć nie chce po co oni się ze sobą wiążą i po co zakładają rodziny.

      • Ocena: 0

        Ta.. dobrze, że dodałeś „czasami” bo już miałem się zbulwersować. Ja za to znam przypadek z dalszej rodziny, gdzie synalek po wyroku własnej matce odbierał ostatnią kromkę chleba, prawie ją na śmierć zagłodził. Gdyby nie reakcja rodziny to by pewnie dopiął swego. Obecnie znowu za kratkami siedzi.

      • Uwielbiam przykłady z youtubowych ustawek, a tymczasem życie pokazuje jak wyżej.

      • Masz rację. Czasem i ci mega wykształceni i wysoko postawieni wykorzystują swoją pozycję do bezkarnego znęcania się nad bliskimi… nawet lepiej, bo tym maltretowanym przez nich nikt nie uwierzy…

    • Ocena: 0

      bo łobuz kocha najbardziej

    • czasem miłość bywa ślepa …

  4. Ocena: 0

    Na pal takiego sku…na jak Azje

  5. Ocena: 0

    Będzie w pierdlu tatuaż pumeksem ścierał,

  6. No ale wczesniej pisaliscie ze koles uchodzil za grzecznego i spokojnego.widac na zdjeciu jaki to potulny baranek… bydle yebane i patologia. A sasiedzi faktycznie wspolwinni. Nikt nic nie widzial i nie slyszal, a wychodzi na to ze napie…lal ja regularnie. Ale jak kotlety ktos tlucze od rana to zaraz obroncy porzadku wala w kaloryfery.

  7. Jacy sąsiedzi? Przecież tam dookoła mieszkają mili ludzie, chodzący do kościółka, jeżdżący różańcowym samochodzikiem, którzy pilnują co najwyżej aby tyrolska była na zapas kupiona.

    • Ocena: 0

      a co masz do tyrolskiej chłopcze na szyneczce hodowany?

    • Ocena: 0

      Nie wiem czy wiesz mieszkanie to jest na 11 piętrze i tylko to jedyni sąsiedzi, którzy coś mogli słyszeć to Ci mieszkający pod nim, jeśli ktoś tam mieszka. Ja mieszkam w tym bloku i ja nic nie słyszałem, rozumiem, że jestem współwinny?
      Ciekawe teorie.

  8. Ocena: 0

    Dała się traktować jak pies, więc to musiało się tak skończyć.

    • Ocena: 0

      Skoro „leciała” na innego kolesia to po co szła do domu z tym? Chyba że tamten jej nie chciał. No ale cóż się spodziewać po bananowy młodzieży większość to puste kokietki które patrzą aby na to ile mogą skorzystać na facetach.

  9. Ocena: 0

    To przykre że nasze podatki idą na leczenie czego takiego…!!!!!

  10. Ocena: 0

    frojdek mial napady agresji ?! a kto by sie go bal ?chyba zabardzo mu to wszystko leb porylo kim zostal , tak jak jego koledzy same frajerki biegajace swobodniee !Prawda Ernest?. poczekajcie moze zycia tej kobiety nie przywroci ale za to spotka go kara bo jeszcze nie zdaje sobie sprawy ze swojej glupoty ktora uczynil tylko gdzie byly te parowy co widzialy co sie dzieje i wiedzieli ze ja bil czy nawet sie znecal psychicznie to nie umieli temu zapobiec wyj*ac mu w ryj i sprowadzic go tam gdzie jego miejsce

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia