Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zwierzęta były przewożone bez wymaganego odpoczynku oraz karmienia i pojenia. Wszczęto postępowanie administracyjne (zdjęcia)

Funkcjonariusze lubelskiej Inspekcji Transportu Drogowego stwierdzili poważne naruszenia związane z przewozem 34 sztuk bydła. Transport trwał 21 godzin bez wymaganego odpoczynku oraz karmienia i pojenia. W ciężarówce, którą zatrzymano w ramach rutynowej kontroli, brakowało wody, karmy i ściółki dla zwierząt.

Patrol Inspekcji Transportu Drogowego, na drodze krajowej nr 68 nieopodal Koroszczyna w powiecie bialskim, zatrzymał w miniony piątek (21 kwietnia) po południu do kontroli ciągnik siodłowy z naczepą przystosowaną do transportu zwierząt. W zestawie należącym do polskiej firmy, jadącym z Węgier do Uzbekistanu znajdowały się 34 sztuki bydła.

W trakcie rutynowej kontroli, w tym kontroli danych z tachografu, funkcjonariusze stwierdzili, że krowy były w podróży przez 21 godzin, a kierowca nie zatrzymał się w punkcie odpoczynku zwierząt zaplanowanym w dzienniku podróży w okolicach Łukowa. Z tego powodu zwierzętom nie zapewniono wymaganego odpoczynku, karmienia i pojenia. Ponadto, pomimo planowanej podróży na odległość 4 800 km, kierowca nie zabrał ze sobą właściwej ilości wody, karmy i ściółki dla zwierząt.

Stwierdzone nieprawidłowości spowodowały natychmiastowe wstrzymanie transportu. Inspektorzy ITD skierowali zestaw ciężarowy do najbliższego punktu, gdzie zwierzęta mogły zostać rozładowane i zapewnione minimum 24-godzinne odpoczynek, karmienie i pojenie. O sytuacji poinformowano również powiatowego lekarza weterynarii. Ponadto, kontrolerzy odnotowali naruszenia w dzienniku podróży, który towarzyszy transportom zwierząt, a przepisy zostaną zgłoszone właściwej instytucji w kraju wysyłki zwierząt (Węgry).

Kierowca został ukarany 500-złotowym mandatem karnym za niewłaściwe wykonywanie obowiązków związanych z obsługą zwierząt, a wobec przewoźnika zostanie wszczęte postępowanie administracyjne z ustawy o transporcie drogowym, grożące karą w wysokości 7 000 zł. Zarządzający transportem w firmie również może spodziewać się konsekwencji finansowych, w tym kary w wysokości 3 000 zł.

Zwierzęta były przewożone bez wymaganego odpoczynku oraz karmienia i pojenia. Wszczęto postępowanie administracyjne (zdjęcia)

Zwierzęta były przewożone bez wymaganego odpoczynku oraz karmienia i pojenia. Wszczęto postępowanie administracyjne (zdjęcia)

(fot. WITD)

5 komentarzy

  1. Kary za tego typu rzeczy powinny być z jednym zerem więcej i odebraniem licencji przewoźnikowi!

  2. Chciał dowieźć same trupy?

  3. Śmieszne kary, dlatego ciągle się opłaca to robić. Ludzie to gorsze od zwierząt są.

  4. S(szatan)syn, kary zaj38iste.