Patronat nad programem przy 7. Marszu Równości. Tomasz Gontarz pyta prezydenta Żuka
10:54 21-09-2026 | Autor: redakcja
Patronat nad programem, ale nie nad marszem
Marsz Równości w Lublinie został zaplanowany na 17 października 2026 roku. Jego organizatorem jest Stowarzyszenie Unia Równości.
Jak opisano w interpelacji, 18 września stowarzyszenie poinformowało w mediach społecznościowych, że prezydent Krzysztof Żuk objął Honorowym Patronatem program „Kultura dla Równości”. Do wpisu dołączono grafikę z herbem Lublina, oznaczeniem patronatu oraz nazwiskiem prezydenta miasta. Organizator zaznaczył jednocześnie, że nie otrzymał patronatu nad samym Marszem Równości.
Program ma odbywać się tego samego dnia co marsz. Zgodnie z przedstawionymi zapowiedziami obejmuje wydarzenia towarzyszące, w tym Miasteczko Równości i oficjalne afterparty.
— Prezydent Żuk odmówił patronatu nad marszem, ale objął patronatem jego program towarzyszący, który ma tego samego organizatora, odbywa się tego samego dnia i jest częścią tego samego wydarzenia. To nie jest żaden kompromis, to jest obejście własnej decyzji tylnymi drzwiami — mówi radny Tomasz Gontarz.
Dzień po ogłoszeniu patronatu organizator rozpoczął nabór do Miasteczka Równości. Ma ono składać się ze Strefy Społecznej przeznaczonej dla organizacji i inicjatyw oraz Kiermaszu Queerowej Twórczości, podczas którego dopuszczona będzie sprzedaż prac. Zgłoszenia mają być przyjmowane do 30 września, a uczestnicy mają otrzymać decyzję w pierwszym tygodniu października.
Zdaniem radnego oznacza to, że część programu była nadal ustalana już po przyznaniu patronatu.
Europejska Stolica Kultury Lublin 2029 jako partner
Wątpliwości Tomasza Gontarza dotyczą także informacji zamieszczonej na materiale promującym nabór do Miasteczka Równości. Jako organizację partnerską wskazano na nim Europejską Stolicę Kultury Lublin 2029, czyli samorządową instytucję kultury finansowaną z budżetu miasta.
— Regulamin patronatu mówi wprost, że honorowy patronat nie oznacza żadnego wsparcia organizacyjnego. Tymczasem na plakacie jako partner widnieje miejska instytucja kultury, utrzymywana z pieniędzy lublinian. To już nie jest sam gest, to zaangażowanie zasobów miasta. Pytam więc wprost: kto podjął tę decyzję, czy jest na to umowa i ile to kosztuje lubelskiego podatnika — mówi radny.
Regulamin Honorowego Patronatu Prezydenta Miasta Lublin przewiduje, że wyróżnienie może zostać przyznane przedsięwzięciom promującym pozytywny wizerunek miasta lub mającym istotne znaczenie dla mieszkańców.
Jak przekazuje radny, wniosek powinien zostać złożony najpóźniej 30 dni przed wydarzeniem i zaopiniowany przez Kancelarię Prezydenta albo właściwy wydział urzędu. Sam patronat nie oznacza deklaracji wsparcia finansowego lub organizacyjnego. Organizator ma również obowiązek przedstawić projekty materiałów graficznych przed ich rozpowszechnieniem. W szczególnie uzasadnionych przypadkach prezydent może odebrać przyznane wyróżnienie.
Gontarz wnosi o udostępnienie kopii wniosku o patronat wraz z załącznikami oraz opinii sporządzonej przez urząd.
Radny wraca do finansowania stowarzyszenia
W interpelacji pojawia się również wątek wcześniejszego wsparcia Stowarzyszenia Unia Równości. Z przywołanej przez radnego odpowiedzi Urzędu Miasta wynika, że 29 stycznia 2026 roku Gmina Lublin zawarła ze stowarzyszeniem umowę na prowadzenie Przestrzeni Młodych QLub przy ul. Głębokiej 8A w latach 2026–2030.
Dotacja wynosi 1,3 mln zł, a całkowita wartość zadania to 1 mln 420 tys. 960 zł. Umowę zawarto po otwartym konkursie ofert. W całym postępowaniu wybrano 10 z 18 ofert, a środki o łącznej wartości 10,5 mln zł przyznano 11 organizacjom prowadzącym 10 Przestrzeni Młodych.
Według kosztorysu 413 tys. 640 zł przeznaczono na utrzymanie lokalu, 393 tys. 120 zł na wynagrodzenia osób animatorskich i zajmujących się promocją, 387 tys. 600 zł na koordynację, a 42 tys. zł na administrację. Na wydarzenia edukacyjne, integracyjne, rozwojowe i twórcze przewidziano 40 tys. 300 zł, na produkty spożywcze i higieniczne 17 tys. 880 zł, a na ewaluację i superwizję 5 tys. 460 zł.
Radny przypomina również, że w 2025 roku stowarzyszenie otrzymało 150 tys. zł na projekt „Przestrzeń Młodych Różnorodności”. Łączną wartość zakontraktowanego wsparcia dla organizacji określa na około 1,45 mln zł.
— Co roku słyszymy, że na remonty ulic, na kanalizację, na boisko przy szkole pieniędzy nie ma. Ale na jedną organizację LGBT znajdzie 1,3 miliona złotych do 2030 roku, wcześniej lubelski Ratusz przekazał 150 tysięcy, a teraz dochodzi do tego jeszcze patronat i herb Lublina na plakacie ich wydarzenia. Z tych 1,3 miliona na zajęcia i wydarzenia kierowane dla młodych ludzi idzie tylko 58 tysięcy złotych. Cała reszta to pensje, koszty koordynacji i czynsz — komentuje radny.
W interpelacji Gontarz pyta, w jaki sposób miasto zamierza oddzielić wydatki objęte dotacją na QLub od kosztów przygotowania programu „Kultura dla Równości” oraz Marszu Równości.
Pytania o lokal przy ulicy Głębokiej
Radny wraca również do odpowiedzi udzielonych mu wcześniej przez lubelski ratusz. Jak twierdzi, urząd nie podał wysokości czynszu za lokal przy ul. Głębokiej 8A ani nie wyjaśnił, czy zastosowana stawka ma charakter rynkowy.
— Skoro wszystko jest w porządku, to dlaczego urząd nie napisał po prostu, ile wynosi czynsz dla Stowarzyszenia Unia Równości i czy stawka jest obniżona? Jedno zdanie by wystarczyło. Rok wcześniej potrafił to podać, a teraz nagle nie potrafi. Taka wybiórcza pamięć urzędu buduje nieufność, a nie ją rozwiewa — mówi Gontarz.
Gontarz przypomina decyzje z lat 2018 i 2019
W swoim komunikacie radny odnosi się także do zakazów organizacji Marszów Równości wydanych przez prezydenta Krzysztofa Żuka w 2018 i 2019 roku. Obie decyzje zostały następnie uchylone przez sądy.
— Jestem zdumiony, że prezydent, który jeszcze kilka lat temu te marsze zakazywał, dziś firmuje je swoim nazwiskiem i herbem miasta. To kompletna zmiana frontu i mieszkańcy mają pełne prawo zapytać, co ją wywołało. Rok temu mówiłem, że lubelski Ratusz, zamiast być biały, zielony i czerwony, staje się tęczowy. Dziś ma to już postać oficjalnego dokumentu z herbem Lublina — dodaje radny.
Dziesięć pytań do prezydenta Lublina
Interpelacja zawiera dziesięć pytań. Dotyczą one między innymi autora i daty złożenia wniosku o patronat, zachowania regulaminowego terminu, opinii wydanej przez urząd oraz przesłanek przemawiających za przyznaniem wyróżnienia.
Radny chce także wiedzieć, czy wpłynął osobny wniosek o patronat nad Marszem Równości, jakie świadczenia mogą zostać przekazane przez miasto i jego jednostki oraz na jakiej podstawie Europejska Stolica Kultury Lublin 2029 została partnerem przedsięwzięcia.
Kolejne pytania dotyczą kontroli wykorzystania dotacji dla QLub, udziału osób małoletnich, sprzedaży prac podczas Kiermaszu Queerowej Twórczości, zatwierdzenia materiałów promocyjnych oraz ewentualnego odebrania patronatu.
— Nie kwestionuję niczyjego prawa do zgromadzeń ani do prowadzenia działalności statutowej. To wolny kraj. Kwestionuję to, że urząd prezydenta miasta, który ma reprezentować wszystkich Lublinian, staje po jednej stronie sporu światopoglądowego, i to z pominięciem przejrzystej procedury. Oczekuję konkretnej odpowiedzi opartej na dokumentach, a nie kolejnej deklaracji programowej — podsumowuje Tomasz Gontarz.
Radny zwrócił się o udzielenie pisemnej odpowiedzi w ciągu 14 dni oraz przekazanie kopii wniosku o patronat i opinii urzędu.
Co to znaczy 7 Marsz Równości ? Chodzi o jakieś różnice ekonomiczne? To znaczy mam na myśli by nie było ludzi biednych tylko wszyscy byli równi ?
Gontarz, Lwów jedzie zdobywać flarami i petardami?
Czy radny Gonrarz złoży kiedyś zapytanie ile zajmują miejskim urzędnikom zapytania i interpelacje radnego Gontarza i jaki jest całkowity koszt orzygotowania odpowiedzi?