Poniedziałek, 15 kwietnia 202415/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zmarł płk Marian Pawełczak ps. „Morwa”

Nie żyje płk Marian Pawełczak ps. „Morwa. O śmierci jednego z ostatnich Zaporczyków poinformował Lubelski Urząd Wojewódzki.

– Dzisiaj odszedł na wieczną wartę płk Marian Pawełczak ps. „Morwa”, żołnierz podziemia niepodległościowego, jeden z ostatnich podkomendnych mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Cześć Jego pamięci! Niech odpoczywa w pokoju! – poinformował w niedzielę Lubelski Urząd Wojewódzki.

Marian Pawełczak urodził się 13 maja 1923 r. w Stasinie koło Lublina. Od najmłodszych lat był czynnie zaangażowany w działalność patriotyczną na rzecz Polski. W 1942 r. został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec, skąd uciekł wiosną 1943 r. W 1944 r. dołączył do oddziałów mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. Brał udział w wielu akcjach zbrojnych.

Był aresztowany za odmowę służby w wojsku ludowym. Ukończył szkołę podoficerską i w podziemiu niepodległościowym wstąpił do ROAK. Wstąpił do Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. W 1947 r. ujawnił się na rozkaz „Zapory”. W latach 1951-1954 był więziony na Zamku Lubelskim pod zarzutem nieszczerego ujawnienia się i ukrycia czynów dokonanych w czasie działań pod dowództwem „Zapory”. Po zwolnieniu rozpoczął pracę w wytwórni obuwia w Strzelcach, skąd wyrzucono go za przynależność do AK.

Był aktywnie zaangażowany w działalność Stowarzyszenia WiN oraz Stowarzyszenia Więźniów Politycznych Okresu Komunistycznego 1944-1989. Jako świadek historii upamiętniał Żołnierzy Wyklętych. Odznaczony wieloma ważnymi odznaczeniami.

Uczestniczył w pogrzebach weteranów walk o niepodległość oraz rajdach pamięci, podczas których dzielił się wspomnieniami wojennymi. Dzięki jego staraniom doszło do renowacji pomnika „Zapory” w Ratoszynie w 2017 roku. Z jego też inicjatywy 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej za swojego patrona obrała mjr. Hieronima Dekutowskiego. Prowadził również starania zmierzające do upamiętnienia „Zapory” poprzez nazwanie jego nazwiskiem ulicy na terenie Lublina. Jest autorem „Wspomnień Morwy”. Za swoją aktywność społeczną i kombatancką, m.in. na polu upamiętniania walk i męczeństwa narodu polskiego, został odznaczony Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, Medalem Pro Patria i wieloma innymi odznaczeniami.

(fot. LUW)

15 komentarzy

  1. I jak to jest ze przeżył wojnę i przeżył 98 lat a teraz ludzie pokoleji po 40 ,50 umierają nie wspominając ludzi staruch po 60 stve …???????????????

  2. 98 lat sie żyło, moj mial 95 tez wojnę przeżył, a teraz każdy pada w wieku 50 plus

  3. W dzisiejszych czasach 60 lat dozyc to nie lada wyczyn
    Kiedyś ludzie żyli bez stresów

  4. Kazdy mądry nie chce dozyc 90 a nawet 80 lat i chodzić jak kaleka w bólach i o kulach itp

  5. Chwała Bohaterowi !

    Kolejny Święty w Niebie.

  6. A skąd wiesz ze w niebie ?
    Skad wiesz jaki był w życiu co mial za uszami ,a czego nie miał?
    Moze być zarówno w niebie jak i w piekle nie nam oceniać…
    My nie znamy wyroków…

  7. Co on jadl ze 98 lat dozyl to ja nie wiem ,przeciez polowa Polaków umiera przed 60 tką…
    W moim mieście ciężko spotkać 80 latka a tu 98 …aż się wierzyć nie chce…

  8. 60 procent ludzi odzywa 60 lat …tak mówią statystyki
    Lecz mezczyzn chyba dozywa co najwyżej 20.proxent ..
    Pozatym nie wierzy jiz nikt w te statystyki bo facetów po 70 praktycznie nie ma pojedyncze sztuki zostały i nie ważne czy to na wsi czy dużym miescie ,a facet dozyl.90 nie wiem jakim cudem

  9. Mężczyźni statystycznie żyją 11-12 lat ktoxej od kobiet

Z kraju