Plenerowy pokaz filmu „Wołyń” w Muzeum Wsi Lubelskiej
11:10 04-07-2026 | Autor: redakcja
Fundacja Inicjatyw Rozwoju Obywatelskiego FIRO wspólnie z Muzeum Wsi Lubelskiej zapraszają na wyjątkowe wydarzenie poświęcone pamięci Polaków zamordowanych na Kresach Wschodnich. W sobotę, 11 lipca, na terenie lubelskiego skansenu zaplanowano plenerowy pokaz filmu „Wołyń” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego.
Data wydarzenia nie jest przypadkowa. 11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej. To właśnie 11 lipca 1943 roku doszło do skoordynowanego ataku oddziałów ukraińskich na 99 polskich miejscowości. Było to apogeum zbrodni wołyńskiej, w której zginęło ponad 100 tysięcy obywateli Polski.
Miejscem upamiętnienia będzie Muzeum Wsi Lubelskiej. Organizatorzy podkreślają, że ma ono szczególne znaczenie w kontekście tego wydarzenia, ponieważ właśnie tutaj nagrywane były sceny do filmu „Wołyń”. Produkcja, wielokrotnie nagradzana i szeroko komentowana, w przejmujący sposób przedstawia dramat ludności polskiej na Kresach.
Hasłem wydarzenia są słowa: „Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary”. Na uczestników projekcji będą czekać okolicznościowe znicze oraz przypinki z symbolem lnu. Kwiat lnu ma przypominać o tragedii, której świadkami były kresowe ziemie i ich mieszkańcy.
Organizatorzy zaznaczają, że osoby poniżej 16. roku życia będą mogły wziąć udział w wydarzeniu wyłącznie pod opieką rodzica lub opiekuna. Wstęp na pokaz będzie odpłatny jedynie symbolicznie. Organizatorem wydarzenia jest Fundacja Inicjatyw Rozwoju Obywatelskiego FIRO.
Bilety dostępne będą na stronie internetowej bilety.skansen.lublin.pl
Wszystkim Ukraincom otrzymujacym jakiekolwiek wsparcie od państwa należy uwarunkowań dalszą pomoc pod warunkiem obejrzenia tego filmu. Mimo, że uważam, iż jest zbyt łagodny.
pokazywać, gdzie się da!!!
Co na to niejaki Zełeński?
Zzieleniał na twarzy… Chyba. Bo jego „rodacy” w Gazie kontynuację Wołynia robią.
Kwik lewaków z tekstami typu „nie czas na takie wspominania jak u naszych braci wojna i chronią nas przed Rosją ” za 3…2…1…
To nie są „lewaki”, tylko pospolite tępe dzidy i swojskie dwunożne trutnie: PO-wce, PiS-owce i PSL-owce, tj. para-politycy III RP, którzy pogodzili się z tym, że nie władają nawet własnym państwem, toteż swoją polityczną impotencję i strach przed uderzeniem Ukraińcom przed nosem pięścią w stół maskują przed opinią publiczną tekstami, że rozdają ciężkie miliardy złotych wydarte Polakom, bo ci „walczą za całą Europę” czy „chronią nas przed Rosją”.
Cynicznemu komikowi niech to pokażą. Choć jak znam życie dalej by nic nie zrobiło na nim wrażenia. A i o magicznym słowie też możnaby zapomnieć.
Przypominam że dziwnie nie reklamowany film Jacka Międlara traktujący o tym samym,zdobył II nagrodę w XXXIX Międzynarodowym Katolickim Festiwalu Filmów i Multimediów „Niepokalana” 2025 oraz zdobyła nominację do nagrody głównej na festiwalu filmowym w Wiedniu. Film cieszy się również rekordami popularności m.in. na platformie Amazon Prime Video.„Genocidum atrox”: Druga część tej produkcji otrzymała I nagrodę dla najlepszego filmu dokumentalnego na festiwalu we Włoszech.
Zgadza się. Gdy Ukro-parlament 100% głosów przyjął ustawę o „Panteonie Narodowym”, równolegle na platformie Prime Video pojawił się dokument Jacka Międlara „Sąsiedzi”. Dostępny w 11 językach i cieszy się dużą popularnością wśród widzów z całego świata. Chyba nie trzeba wspominać, że filmy sfinansowano z darowizn zwykłych Polaków, bo żadne polskojęzyczne rządowe czynniki lub PISF nie dołożyły doń złamanego grosza…
Co to za Katowicki przegląd filmów?
Niech zaproszą na film pana z ukrainy, który rządzi nimi.