Zderzenie z samochodem zakończyło się tragicznie. Motocyklista zmarł w szpitalu
18:48 11-06-2026 | Autor: redakcja
Lekarzom nie udało się uratować życia 36-letniego mężczyzny, który był uczestnikiem sobotniego wypadku w Piotrkowie Drugim. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce na drodze wojewódzkiej nr 835. Na prostym odcinku trasy zderzyły się motocykl oraz samochód osobowy.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż kierowca auta wykonywał manewr skrętu w lewo, w lokalną drogę. Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu nadjeżdżającemu z naprzeciwka motocykliście.
W wyniku zderzenia kierowca jednośladu doznał poważnych obrażeń ciała. Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym przetransportowano poszkodowanego do szpitala.
Pomimo starań medyków, mężczyzna zmarł wczoraj w szpitalu. Policjanci cały czas prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Działania nadzoruje prokurator.

fot. nadesłane Albert
W dziś Parczewie jakiś idiota na motorze znowu do odcinki, ze 150 miał na Kolejowej, ryk jak F35. I yo nie. że raz tak przejedzie, jeździ w kółko i jazgot nie do wytrzymania. Policja nie widzi, nie słyszy?
Komentarz ukryty, pokaż
A skąd cwaniaku wiesz jak brzmi f35 chyba z internetow!
Motocyklista jechał 50 km/h jak znaki drogowe wskazują czy 200km/h, że kierowca nie mógł zauważyć?
miał pasje
nie pierwszy i nie ostatni niestety z tych którym sie zdaje że są nieśmiertelni, a codziennie oglądamy ich popisy na naszych drogach
Gdyby bezpieczeństwo na drogach było traktowane poważnie, pojazdy takie jak motocykle – czyli poruszające się z prędkością samochodu, a ochronę przed zderzeniem mające na poziomie roweru – w ogóle nie byłyby dopuszczone do ruchu.
jakoś nigdy nie słyszałem o podobnym w skutkach wypadku z udziałem kierującego motorowerem o pojemności 50 cm3. No ale tego typu pojazdy mają ograniczenie prędkości do 45 km/h, więc nie ma szans, aby któryś przywalił w auto z takim impetem, że by nie przeżył.
Prędzej czy później każdy się doigra
Spoczywaj w Spokoju PASTA 🟢⚫
To nieumyślne spowodowanie śmierci, co najmniej 3 lata więzienia a nie wypadek
Dla was każdy siedzący na motocyklu z samego założenia jest winny. Wiecie najlepiej z jaką prędkością jechał i ile to przepisów złamał. Proponuję się zatrudnić jako eksperci od wypadków z udziałem motocykli! Dla przypomnienia: za około 70% wypadków z udziałem motocykli odpowiadają kierowcy aut.
Co z tego dostanie zawiasy a młody chłop nie zyje ,jak żeś ślepy to prowadź taczke
Ja rozumiem jak motocyklista łamie przepisy podczas kolizji i policja mu to udowodni! Wtedy ok! Jak przekroczył znacznie prędkość można go uznać winnym! Jestem za jako i motocyklista! le jako uczestnik ruchu drogowego ogólny wyeliminował bym starsze niedowidzące osoby!!! Które jadące prawidłowo z odpowiednią prędkością wyjeżdżają bo nie widzą!!!
Niedowidzący go są motofrajerzy, którzy nagminnie łamia przepisy zajeżdżają innym pojazdom, wciskają się na centymetry, najeżdżają na ciągłe, wyprzedzają w niedozwolonych miejscach i przekraczają prędkość. Nie widzisz zagrożenia i realiów na drodze? Daruj innym swoją zbędną obecność na drogach….
Niedowidzący go są motofrajerzy, którzy nagminnie łamia przepisy zajeżdżają innym pojazdom, wciskają się na centymetry, najeżdżają na ciągłe, wyprzedzają w niedozwolonych miejscach i przekraczają prędkość. Nie widzisz zagrożenia i realiów na drodze? Daruj innym swoją zbędną obecność na drogach….