Środa, 24 kwietnia 202424/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zburzyli rozpadający się most, teraz budują nowy (zdjęcia)

Jeszcze trzy miesiące mają potrwać prace związane z budową nowego mostu na ul. Pawiej w Lublinie. Postęp prac jest wyraźnie widoczny i jak na razie wszystko wskazuje na to, że wykonawca powinien dotrzymać terminu, jaki widnieje w umowie.

Minęły trzy miesiące, a więc połowa czasu jaki ma wykonawca na wybudowanie nowego mostu na rzece Czerniejówce w ciągu ul. Pawiej w Lublinie. Prace rozpoczęły się na początku czerwca a zgodnie z umową, mają potrwać do końca listopada. Stara przeprawa została zburzona, koryto rzeki umocnione, teren oczyszczony zaś obecnie trwają prace związane z przygotowaniem konstrukcji nowego mostu. Jednocześnie przebudowywane są pobliskie ulice, na których pojawi się nowa nawierzchnia. Zadnie, które nie jest proste z powodu krótkiego terminu oraz sporego zakresu prac, wykonuje Komunalne Przedsiębiorstwo Robót Drogowych w Lublinie.

Poprzedni most znajdował się w fatalnym stanie technicznym. Z obawy o bezpieczeństwo jego użytkowników, w 2014 roku zmieniono organizację ruchu. Wprowadzono zakaz wjazdu ciężarówek i ograniczenie prędkości do 30 km/h. Przeprowadzone na zlecenie miasta ekspertyzy wykazały, że remont nie wchodzi w grę a jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zburzenie mostu i wybudowanie nowego. Dodatkowo przebudowywane są wjazdy w ul. Wspólną, skrzyżowanie ul. Pawiej z ul. Piaskową oraz sama ul. Pawia od mostu do ul. Kunickiego.

W związku z inwestycją nie ma przejazdu pomiędzy ul. Pawią a Kunickiego. Kierowcy muszą korzystać z objazdu przez ul. Dywizjonu 303. Znacznie lepiej mają piesi i rowerzyści, dla których wybudowano tymczasową kładkę.

(fot. lublin112)

4 komentarze

  1. „Znacznie lepiej mają piesi i rowerzyści, dla których wybudowano tymczasową kładkę.” – co za rozrzutność! Przecież można pójść przed D-303 5-kilometrowym objazdem.

  2. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach

    Kiedyś istniał tu drewniany most zbudowany z podkładów kolejowych. Na początku lat 60-tych ub. w. rozebrano go i zbudowano betonowy, który to teraz został rozebrany… Wtedy Pawia biegła po ok. 3 metrowym nasypie , a na pozoomie brzegu czerniejówki były kolejarskie ogródki działkowe, a tu gdzie teraz jest hurtownia farmaceutyczno chemiczna swoją działkę miała ś.p. pani Kozłowska, która rakiem z wózkiem dziecinnym wyładowanym warzywami szła na targ na rogu Piaskowej i Kunickiego…

  3. Budowa mostu nad taką rzeką… no no.. Ciekawe czy to będzie most wiszący? Czy taki jak mamy obok stadionu?
    Ludzie to nie Missisipi, że tu most jest potrzebny. Wystarczyło wstawić tu odpowiedniej wielkości rurę, postawić betonowe bloczki po bokach (tylko żeby się nie rozjeżdżały jak na A.Grygowej) i resztę zasypać ziemią, położyć asfalt… Źle by było?

  4. Cytuję wcześniejsze „w ekspresowym tempie zostanie wykonana budowa mostu nad czerniejówką na ul. Pawiej. Zakończenie robót najpóźniej do połowy listopada.”
    Dzisiaj czytam że termin połowa grudnia będzie dotrzymany. Czekam na informacje za 1-2 miesiące. Możliwe, że zgodnie z harmonogramem nowym mostem pojedziemy już w wakacje 2020r.

Z kraju