Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Zakrwawiony mężczyzna siedział na przystanku w Lublinie

W minioną niedzielę na jednej z ulic Lublin doszło do rozboju. 40-latek napadł na nietrzeźwego mężczyznę, pobił go i okradł. Sprawca usłyszał prokuratorskie zarzuty, najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę w dzielnicy Kalinowszczyzna. Policjanci otrzymali od jednego z przechodniów zgłoszenie, z którego wynikało, że na jednym z przystanków napotkał siedzącego, zakrwawionego mężczyznę.

Na miejsce od razu skierowano patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. W trakcie czynności okazało się, że nietrzeźwy 50-latek padł ofiarą rozboju w okolicy pobliskiego sklepu.

Pokrzywdzony mężczyzna był bity w głowę. W wyniku napadu 50-latek stracił saszetkę z telefonem i pieniędzmi. Łączne straty oszacowano na ponad 1000 złotych. Mundurowi natychmiast przystąpili do poszukiwań sprawcy.

Kryminalni z komendy miejskiej i komisariatu II szybko namierzyli sprawcę. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty rozboju. Wczoraj decyzją sądu trafił na 3 miesiące do tymczasowego aresztu. Grozi mu do 12 lat więzienia.

(fot. Policja Lublin)

9 komentarzy

  1. Takich turytów od razu na wschód wysyłać w okopy Mariupolu.

  2. A kto po pijanemu wraca z knajpy MPK? Tylko TAXI!

    • „W trakcie czynności okazało się, że nietrzeźwy 50-latek padł ofiarą rozboju w okolicy pobliskiego sklepu.” Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem…Rafał

    • „W trakcie czynności okazało się, że nietrzeźwy 50-latek padł ofiarą rozboju w okolicy pobliskiego sklepu.” Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem

  3. Czyżby poprawność polityczna zabrania pod karą sądową podania narodowości tego sprawcy ?!.

  4. Obecny na miejscu

    Polak z dziada pradziada a nie żaden turysta.

  5. ,aa,boKrzycho.paPj

    Co z tego , że wracał MPK,pije się tyle aby mieć siłę przywalić napastnikowi

  6. Nie wiem co ci ludzie mają w głowach? Czy tylko taki sposób widzą na spędzenie reszty życia. Patrzę na to zdjęcie i myślę, że zamiast brać się za bandytkę, za bicie innych ludzi wziąłby się za siebie. Nadwaga ewidentna, twarz jak kartofel, bębzun aż opiera się na udach – ma gość co robić, ale on woli łamać prawo.

Z kraju