Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zaatakował ratowników medycznych, którzy przyjechali mu pomoc. Teraz tłumaczy, że nie wie dlaczego

Leżał na parkingu, przechodnie obawiając się o jego stan wezwali pomoc. Jednak 68-latek zareagował agresją wobec ratowników. Teraz grozi mu kara trzech lat więzienia.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

W poniedziałkowe popołudnie na jednym z puławskich osiedli przechodnie zauważyli leżącego na parkingu mężczyznę. Z uwagi, iż kontakt z nim był utrudniony, powiadomili o wszystkim pogotowie ratunkowe. Obawiali się, że mężczyźnie mogło stać się coś złego.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. W trakcie badania mężczyzna się ocknął i zaczął wyzywać ratowników. Próby jego uspokojenia nie poskutkowały, a wręcz przyniosły odwrotny skutek.

– Używając niecenzuralnych słów zaczął znieważać ratowników oraz studentkę ratownictwa. Groził im pozbawieniem życia, a w pewnym momencie uderzył pięścią w twarz jednego z ratowników – wyjaśnia komisarz Ewa Rejn – Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

Ratownicy nie mogąc sobie poradzić z agresywnym pacjentem poprosili o pomoc funkcjonariuszy. Po opanowaniu sytuacji, mężczyzna został przewieziony do szpitala. Badania wykazały, że nic mu nie dolega. W związku z tym 68-latek trafił do policyjnej celi.

Dziś został on przesłuchany i usłyszał zarzuty. Odpowie za znieważenie ratowników medycznych i studentki ratownictwa, kierowanie wobec nich gróźb a także naruszenie nietykalności cielesnej jednego z nich. 68-latek przyznał się do winy, lecz nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zachował się w ten sposób wobec osób, które udzielały mu pomocy. Grozi mu teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

3 komentarze

  1. J23
    Odpowiedz

    Mogli podać remdesivir jak podawali pacjentom w szpitalach

  2. Franio
    Odpowiedz

    „nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zachował się w ten sposób” – może jeździł kilka lat aŁdicą, z czapeczką z daszkiem na głowie. I tak już mu zostało.

  3. Ryyyyyy
    Odpowiedz

    A mogli podać pawulon na uspokojenie. ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia