Poniedziałek, 20 maja 202420/05/2024
690 680 960
690 680 960

Z magazynu celników zniknęło 100 tys. paczek papierosów. Wiadomo już, kto stał za kradzieżą

Śledczy rozwikłali niewyjaśnioną przez lata sprawę włamania do magazynu celników, skąd skradzione zostały odebrane przemytnikom papierosy. Organizatorem był Radosław M. ps. „Malwa” wraz z dwoma innymi mężczyznami.

Włamanie do magazynu, w którym celnicy przechowywali rzeczy odebrane przemytnikom, było jedną z głośniejszych spraw w 2012 roku. W nocy z 24 na 25 marca firma ochroniarska, która strzegła znajdującego się w pobliżu drogowego i kolejowego przejścia granicznego w Dorohusku obiektu, otrzymała sygnał alarmowy. Kiedy na miejsce dojechali ochroniarze, zastali wyłamane okno. W środku brakowało zarekwirowanych papierosów.

Magazyn znajdował się na środku ogrodzonego i oświetlonego placu. Pomimo tego, nie odstraszyło to przestępców. Bez większych problemów sforsowali też antywłamaniowe okno wyrywając je razem z kratą i futryną. Złodziei interesowały tylko papierosy. Ze zgromadzonych tam blisko 3 milionów opakowań, zniknęło 146 tysięcy paczek wyrobów tytoniowych różnych marek.

Sprawą zajęła się policja i prokuratura. Udało się tylko ustalić, że sprawcy doskonale orientowali się w rozkładzie magazynu. Znali też zastosowane tam zabezpieczenia. Podjechali dwoma samochodami dostawczymi, po dostaniu się do środka szybko załadowali pojazdy kartonami wypełnionymi papierosami po czym zdążyli odjechać przed przybyciem pracowników ochrony. Nic więcej, oprócz papierosów, ich nie interesowało. Sprawa przez lata była niewyjaśniona, aż do teraz.

W trakcie prowadzonego od dłuższego czasu przez Prokuraturę Krajową śledztwa dotyczącego gangu przemytników papierosów, pojawiły się nowe okoliczności. Niektórzy z zatrzymanych postanowili współpracować ze śledczymi i złożyli wyjaśnienia z których wyszło na jaw, kto stał za włamaniem do magazynu celników. Okazał się nim jeden z liderów grupy Radosław M. ps. „Malwa”. To właśnie m.in. za owe włamanie miał on zostać we wrześniu zatrzymany i osadzony w Areszcie Śledczym w Lublinie. Tam, jak już informowaliśmy, popełnił samobójstwo.

(fot. Izba Celna – zdjęcie ilustracyjne)

20 komentarzy

  1. Stare chińskie przysłowie mówi, że Bogatym staje się ten, który okrada państwo szybciej, niż ono jego
    Przenosząc to na polski, katolicki grunt, znaczy to mniej, więcej tyle, że jak jeden złodziej kradnie drugiemu to żaden grzech…

  2. 7 lat dumano i nic nie wydumano. Malve powiesili i koronnego brak, to chłopu przyklepano.

  3. Powiem tak. On się sam nie powiesił. Za dużo miał do zrobienia. Druga sprawa kto koronnego wsadza do 4osobowej celi. Dziwnym trafem tak jak w sprawie Cygana nikt nic nie słyszy.

  4. Lepiej wszystko im wyśpiewać zanim pan policjant krzyknie :/