Środa, 21 lutego 202421/02/2024
690 680 960
690 680 960

Wyszła z domu w płaszczu i japonkach. Liczyła się każda minuta

Wczoraj na terenie Lublina trwały poszukiwania zaginionej 53-latki. Schorowana kobieta wyszła z domu ubrana w płaszcz i japonki. Mieszkankę miasta odnaleźli policjanci. Następnie została ona przewieziona do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek na terenie Lublina. 53-letnia mieszkanka miasta wieczorem wyszła z domu, nie informując rodziny, gdzie się udaje. Jednocześnie istniało zagrożenie dla jej życia i zdrowia.

– Z informacji przekazanych policjantom wynikało, że mieszkanka Lublina jest osobą schorowaną. Miała wyjść z domu w płaszczu i japonkach. W związku z tymi informacjami na IV komisariacie ogłoszono alarm. W poszukiwania zaangażowano również policjantów z sąsiednich komisariatów oraz pracowników monitoringu miejskiego – relacjonuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

W trakcie intensywnych poszukiwań trwających kilka godzin mundurowi sukcesywnie przeczesywali kolejne ulice. Na szczęście błąkającą się po Lublinie 53-latkę odnaleźli policjanci z IV komisariatu. Mieszkanka miasta trafiła do szpitala.

4 komentarze

  1. Dziadek Józek (75 wiosen) ze "slamsowa"

    Wyszła z domu w płaszczu i japonkach – sobie na złość, czy komuś z kochającej rodziny ?

  2. Schorowana fizycznie czy umysłowo?

  3. Głupole z PO z Lublina to jest chora kobieta i jakiekolwiek debilskie komentarze są zbędne. Jutro Ty możesz nagle stracić świadomość kim jesteś.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo