Poniedziałek, 20 lipca 202620/07/2026
690 680 960
690 680 960

Wystrzał opony a w autokarze zakorkował trasę S17. „Kierowcy zwalniają aby popatrzeć”

. Choć nie doszło do żadnego wypadku ani kolizji, kierowcy utknęli w ponadkilometrowym korku. Jak się okazało, przyczyną problemów było uszkodzone koło w autokarze oraz zachowanie części zmotoryzowanych.

Kierowcy alarmują o sporych utrudnieniach w ruchu na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Na jezdni w kierunku stolicy, na odcinku obwodnicy Ryk, utworzył się korek liczący ponad kilometr długości. Co ciekawe, nie doszło tam do żadnego wypadku ani kolizji.

Jak wyjaśniają policjanci, w jadącym w kierunku Warszawy autokarze doszło do uszkodzenia koła. Oprócz funkcjonariuszy na miejsce przyjechała także służba drogowa, której pracownicy zabezpieczyli unieruchomiony pojazd.

Autokar zjechał na pas awaryjny. Mimo to ruch został znacznie spowolniony. Jak nam przekazano, powodem są niektórzy kierowcy, którzy zwalniają do 30–40 km/h, aby zobaczyć, co się stało.

Obecnie sytuacja nieco się poprawiła. Policjanci zapewniają, że korek został już rozładowany, jednak spowolnienie ruchu nadal występuje.

3 komentarze

  1. Zwolnisz przejeżdżając obok zdarzenia – źle, nie zwolnisz jeszcze gorzej…

  2. Ocena: 0

    W tym kraju takim gapiom najlepiej przywalić pałą gumową i patrzyć czy równo puchnie!

    • Ocena: 1

      Trzeba zwolnić przy samochodzie pomocy, żeby ktoś nie wszedł pod koła.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia