Kierowcy alarmują o sporych utrudnieniach w ruchu na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Na jezdni w kierunku stolicy, na odcinku obwodnicy Ryk, utworzył się korek liczący ponad kilometr długości. Co ciekawe, nie doszło tam do żadnego wypadku ani kolizji.
Jak wyjaśniają policjanci, w jadącym w kierunku Warszawy autokarze doszło do uszkodzenia koła. Oprócz funkcjonariuszy na miejsce przyjechała także służba drogowa, której pracownicy zabezpieczyli unieruchomiony pojazd.
Autokar zjechał na pas awaryjny. Mimo to ruch został znacznie spowolniony. Jak nam przekazano, powodem są niektórzy kierowcy, którzy zwalniają do 30–40 km/h, aby zobaczyć, co się stało.
Obecnie sytuacja nieco się poprawiła. Policjanci zapewniają, że korek został już rozładowany, jednak spowolnienie ruchu nadal występuje.
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwolnisz przejeżdżając obok zdarzenia – źle, nie zwolnisz jeszcze gorzej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W tym kraju takim gapiom najlepiej przywalić pałą gumową i patrzyć czy równo puchnie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba zwolnić przy samochodzie pomocy, żeby ktoś nie wszedł pod koła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten portal robi się jak inne media. Szukanie sensacji na siłę. Przejeżdżałem w drodze na koncert do Warszawy. Droga usyfiona kawałkami opony. Każdy zwalnia by je ominąć, bądź ewentualnie mogą być pracownicy drogowi. To źle wg Was???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prostą informację z ostrzeżeniem o utrudnieniach traktuje Pan\Pani jako sensację? Nieźle…od 13 lat piszemy o takich zdarzeniach.