Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Wyrzucił śmieci do lasu, w jednym z worków było awizo. „Zachowałem się jak gówniarz” (zdjęcia)

Mieszkaniec Parczewa wyrzucił do lasu kilka worków ze śmieciami. Mężczyzna postawił jednak po sobie ślad pozwalający na jego odnalezienie. Policjanci w workach natrafili na awizo z poczty.

W czwartek policjanci z Parczewa przyjęli zgłoszenie o wyrzuconych workach ze śmieciami w rejonie miejscowości Michałówka. Na miejscu mundurowi ustalili, że znajdowały się tam odpady zmieszane, głównie plastikowe opakowania, papier, metalowe puszki oraz śmieci biodegradowalne.

W trakcie prowadzonych czynność funkcjonariusze ustalili miejsce pochodzenia odpadów oraz sprawcę. Zgubiło go pozostawione w śmieciach awizo z poczty. Należało jednak nie bezpośrednio do sprawcy wykroczenia, ale jego partnerki.

Kobieta była zaskoczona zaistniałą sytuacją dlatego postanowiła osobiście przyjechać na miejsce interwencji, aby to sprawdzić. Rozpoznała pozostawione worki ze śmieciami potwierdzając, że faktycznie należą do niej, ale to nie ona to zrobiła. Oświadczyła, że rano poprosiła swojego partnera o wyniesienie śmieci i podała numer kontaktowy do mężczyzny.

27-latek w rozmowie z policjantami przyznał, że sam nie jest w stanie podać motywu swojego działania, ale przyznał „że zachował się jak gówniarz”. Mężczyzna przyznał się do popełnienia wykroczenia zobowiązał się do stawiennictwa w komendzie następnego dnia oraz do natychmiastowego uprzątnięcia wyrzuconych śmieci i poniesienia konsekwencji swoich czynów.

Za zanieczyszczenie terenów leśnych, mężczyźnie grozi mandat karny lub grzywna w wysokości do 5000 złotych.

(fot. Policja Parczew)

22 komentarze

  1. Echh
    Odpowiedz

    Za to podrzucanie śmieci po lasach, obcych działkach, byle gdzie po prostu straciłem wiarę, że ten polski lud ma mózgi. To rzecz nie do ogarnięcia, to sprymitywienie do bólu

  2. Nie rozumiem Polaków
    Odpowiedz

    Niepojęte… Każdy obywatel jest w jakiś sposób ujęty do naliczenia opłaty za śmieci, czy wyprodukuje ich kilogram czy sto kilo miesięcznie i tak musi płacić według lokalnych stawek. To dlaczego nie korzysta z tego że płaci za wywóz, więc wynosi śmieci na ten smietnik za który płaci???? Przecież jak wyrzuci do lasu to i tak nie zaoszczędzi….

  3. fghfg
    Odpowiedz

    Teoretycznie – jakbym chciał dopiec sąsiadowi, to wystarczy, że przyfiluję jak wynosi śmiecie i wywiozę jego worek upewniając się, że jest w nim coś po czym można go zidentyfikować. Ewentualnie łatwiejszy wariant – spreparować jakieś przesyłki adresowane do sąsiada i wywalić swoje śmiecie z tymi „dowodami”.

    1. miki
      Odpowiedz

      dlatego należy swoje śmieci palić w piecu 🙂

  4. andy
    Odpowiedz

    może nie zdążył się rozmnożyć

  5. aa
    Odpowiedz

    W worku śmieci na mojej działce kretyn zostawił rachunek za telefon 🙂

  6. Greg
    Odpowiedz

    Ciekawe czy gdyby go nie złapali to by powiedzial, że zachował się jak gówniarz. Zero litości za takie zachowanie. zero wiary w sztuczna skruchę. Na przyszłość odstraszy to innych.

  7. Janko
    Odpowiedz

    Jak ja wyrzucam śmieci do lasu to zawsze sprawdzam czy nie ma tam moich danych osobowych ze względu na RODO.

  8. Bławat
    Odpowiedz

    Chciałem zauważyć, że stosujecie podwójne standardy. Słowo uważane za wulgarne usuwane (poniekąd słusznie) z komentarzy, ale już w zdrobnieniu widnieje w tytule. Ta nazwa również jest określana jako wulgarna, chociaż często używana.

  9. Andrzej
    Odpowiedz

    Jak główniarz? Że co? Że niby jak się jest gówniarzem to się robi takie rzeczy? Ludzie, nazywajmy rzeczy po imieniu.
    Ten pan nie zachował się jak gówniarz tylko jak zwykły *********.

  10. W kajecie klawisza
    Odpowiedz

    Jak ich będą puszkować to pod pozycją Wioskowy Głupek wpiszą sztuk dwa…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia