Wykopy na górkach czechowskich. Archeolodzy z IPN-u poszukują ofiar niemieckiej okupacji i reżimu komunistycznego

Dwa tygodnie ma potrwać przeszukiwanie wytypowanego fragmentu górek czechowskich przez archeologów z zespołu Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytuty Pamięci Narodowej. Jeżeli odnalezione zostaną ludzkie szczątki, prace zostaną rozszerzone.

Na górkach czechowskich trwają prace archeologów z zespołu Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytuty Pamięci Narodowej. Ich celem jest weryfikacja informacji na temat możliwości występowania nieujawnionych do tej pory miejsc pochówków osób zamordowanych w okresie niemieckiej okupacji, jak również po 1944 r, czyli w czasie reżimu komunistycznego. Działania te rozpoczęły się w poniedziałek i jak wyjaśniają naukowcy, na razie planują pozostać w tym miejscu przez około dwa tygodnie.

Na podstawie zdjęć lotniczych wykonanych w 1944 roku, jak również relacji osób, które w czasach wojny mieszkały w pobliżu, wytypowany został obszar o powierzchni ok. 40 arów, który ma zostać dokładnie sprawdzony. Miejsce to wybrano po analizie archiwalnych i współczesnych zdjęć lotniczych, danych fotogrametrycznych, relacji świadków oraz informacji zebranych w trakcie wizji lokalnych w terenie.

Znajduje się on w północnej części wąwozów na dawnym poligonie. Pracownicy IPN-u nie ukrywają, że jeżeli natrafią na ludzkie szczątki, zarówno czas prac, jak też ich zakres, mogą zostać znacznie poszerzone.

Do tej pory historycy mają wiedzę o co najmniej sześciu egzekucjach, jakie zostały przeprowadzone w latach 1940-1942 przez funkcjonariuszy niemieckiego aparatu okupacyjnego na terenie górek czechowskich. Na przełomie 1947 i 1948 r. przeprowadzono osiem ekshumacji, w trakcie których wydobyto łącznie 231 ciał. Ofiary pozostały w większości nierozpoznane.

-Teren górek czechowskich był miejscem asowych zbrodni popełnianych przez Niemców w czasie niemieckiej okupacji. Z całą pewnością dokonano tutaj co najmniej sześciu egzekucji, chociaż nie można wykluczyć, że tych egzekucji było więcej. Część osób straconych to byli więźniowie Zamku Lubelskiego, zarówno narodowości polskiej jak też żydowskiej – wyjaśnia naczelnik oddziałowego biura poszukiwań i identyfikacji IPN w Lublinie Artur Piekarz.

Naukowcy tłumaczą, że obecnie poszukują ofiar z czasów II Wojny Światowej, jednak ich działania mają na celu przede wszystkim weryfikację występowania rzekomych pochówków w okresie komunistycznym. Przede wszystkim przedmiotem zainteresowania są osoby zamordowane w trakcie słynnego śledztwa po akcji na Izbę Skarbową w Lublinie kwietniu w 1945 roku. Istnieje relacja, że zakatowano wtedy dwie osoby a ich ciała wywieziono do okopów na Czechowie. Eksperci określają szanse na odnalezienie szczątków ludzkich na 50 proc.

(fot. IPN Lublin)

Zobacz również

9 komentarzy

  1. Ci Żydzi to byli narodowości polskiej. Nie było Izraela wtedy.

    • Marek Miedwiediew

      Twój Żyd jest gorszy niż mój.

    • Czyli w czasie zaborów, Polacy byli narodowości rosyjskiej, pruskiej i austriackiej?

      • Wiem, że nauka historii jest bezużyteczna, ale wyjaśnię. Polska istniała już prze zaborami. Czasowo utraciła niepodległość, to nie znaczy, że przestała istnieć. Państwo Izrael w ogóle powstało w 1948 roku, więc raczej ciężko było być jego obywatelem w czasie wojny.

        • Mickey, Dobrze prawisz, a Ci, którzy nie zrozumieli mają nikłe szanse na to, żeby zrozumieć w ogóle.

        • Państwa Izrael nie było ale naród Żydowski jest często wzmiankowany już w Biblii.To byli obywatele Polscy narodowości Żydowskiej.

  2. Rozorają i zaraz będą tam rury i bloki. Masakra. Już i tak mało co z tego poligonu zostało.

  3. Rapsodia kup sobie własny kawałek ziemi , wtedy będziesz z nim robić ci tylko ci się podoba ….górki też są czyjąś własnością więc robi tam co chce …..i tak mieszczuchy niech się cieszą że właściciel odstąpił dużą część na park …

  4. były kierownik cytryny

    Jeszcze będą musieli kupę złomu militarnego usunąć zanim wybudują bloki. Jeszcze w lpolowie lat 80-tych po zaoraniu właśnie tego ogrodzonego terenu od strony poligonowej można było zbierać amunicję od niemieckiego Flacka (nie wystrzelona , a więc niebezpieczną-pociski rozrywąjace 20 mm-takie grube cygaro ) amunicję strzelecką (polska sygnowana orłami w koronie) i różne wynalazki wielkokalibrowe w stanie wskazującym na calkowitą sprawnosć ale skorodowane. Proponuję jednak sprawdzić dokładnie zanim ktoś wysadzi w powietrze koparkowego. Pacholeciem bedac ogranoleptycznie doświadczyłem bliskich spotkań z w/w , na szczęscie prawie mi łapki urwało i przestałem bywać w okolicy w poszukiwaniu wrażeń.(wtedy teren byl jeszcze wojskowy). Proponuję jednak wysłać wcześniej w teren patrol saperski.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.9505zł 0.49%
    • GBP 5.1404zł 0.8%
    • EUR 4.633zł 0.31%
    • CHF 4.3329zł 0.5%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Spektakl słowno – muzyczny „Nasz papież” w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
    Targi marki Festool w Lublinie. Przedstawią rozwiązania dla branży stolarskiej i budowlanej
    Nabór do drużyny cheerleaderek – Perełki Tytanów
    „Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
    Uroczyste obchody 81 rocznicy masowego mordu w Szczuczkach