Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyjechał z salonu fabrycznie nowym autem, po chwili brał udział w wypadku (zdjęcia)

Ogromnego pecha miał mężczyzna, który chwilę po wyjechaniu z salonu fabrycznie nowym samochodem, uczestniczył w wypadku drogowym. Na szczęście nie z jego winy.

Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 13 przy stacji paliw w miejscowości Panieńszczyzna koło Lublina.

Na „starej” drodze krajowej nr 17 Lublin – Kurów zderzyły się trzy samochody osobowe: mazda, seat i kia. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina i Moszenek, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący mazdą mężczyzna jechał od strony Jastkowa. Wykonując manewr skrętu w lewo, wymusił pierwszeństwo przejazdu i doprowadził do zderzenia z jadącym od strony Lublina seatem. Wytrącona z toru jazda mazda uderzyła jeszcze w oczekującą na możliwość wyjazdu kię.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierującą seatem kobietę przetransportowano do szpitala.

Jak nas poinformowano, uczestnicząca w zdarzeniu kia miała zaledwie kilka kilometrów przebiegu. Jej kierowca wyjechał z pobliskiego salonu samochodowego i zajechał na stację paliw, aby zatankować.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie ma większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112.pl)

29 komentarzy

  1. Wiklinowy Nocnik
    Odpowiedz

    jak dla mnie KIA dalej bezwypadkowa

  2. Ccc
    Odpowiedz

    Nic tylko współczuć kierowcy Kijanki. Kupił nowe auto a jakaś melepeta bez mózgu starym sztruclem uszkodziła go w kilka minut po zakupie. Mam nadzieję, że tylko drzwi do wymiany a nie np. okaże się, że zawiasy ssą przegięte lub próg też oberwał. Na nowym nawet rysa boli, a co dopiero dzwon. A wieśniak z mazdy wyklepie za ćwierć ceny drzwi do kia całego strupa i będzie szczęśliwy bo jeszcze zostało :(.

  3. jaceko
    Odpowiedz

    Wymienić drzwi na nowe i po zabiegu 😛

  4. bogdan
    Odpowiedz

    Z takich własnie przyczyn nigdy nie interesowały mnie „nówki z salonu ” …kupisz sobie ,a tu ci jakaś łajza wyjedzie i już sobie pojezdziłeś

    1. kaziu
      Odpowiedz

      nie ma to jak pełnoletni pasat w kombi. nie Janusz?

  5. Kamil
    Odpowiedz

    Pytam teraz znających się na rzeczy. Co teraz może zrobić kierowca Kii? Wydał tyle pieniędzy (nawet jeśli leasing) żeby mieć NOWE auto. Gdyby chciał pokolizyjne/powypadkowe, albo naprawiane to by nie płacił pełnej wartości auta. Nawet jeżeli ubezpieczyciel zwróci kwotę za naprawę, to ten samochód już nie jest tyle warty ile powinien być. Ponadto już jest „z przeszłością” więc już pewien problem z odsprzedażą czy wykupem przez salon może być (niższa wartość samochodu). Do tego jeszcze dochodzi sama świadomość jeżdżenia autem naprawianym, podczas gdy zamawiał nowe i takie chciał mieć dopóki sam nie uszkodzi.
    Patowa sytuacja trochę według mnie. Z kolei żeby ubezpieczyciel zabrał ten egzemplarz, a załatwił taki sam, tylko nowy to też raczej nierealny scenariusz. Jak by nie patrzeć, to chyba najbardziej stratny jest kierowca Kii. Tamci kierowcy naprawią swoje stare samochody i może jeszcze wyjdą na tym na +, no a tamten chyba stratny tak czy siak.
    Jest w ogóle szansa jakoś z tego wybrnąć, żeby każdy był zadowolony?

    1. Xor
      Odpowiedz

      Wymienia mu cale drzwi i sladu nie bedzie najmniejszego. Nie takie naprawiane sprzedaja jako nowe. Myslicie ze w transporcie nie zdarzaja sie uszkodzenia?

    2. haha
      Odpowiedz

      „Co teraz może zrobić kierowca Kii?”
      może sprzedać „kija” i kupić jakiś inny nowy normalny samochód 😉

      zaraz przyleci Bimmer (jak skończy zmianę w Biedronce) i powie że „dziad, powolniak” i że mógł kupić E60

      1. Kuba profil bez piwa z głupim uśmiechem na pianie
        Odpowiedz

        A to bimmer już nie pracuje w kom-eko na sortowni? Kurde, nie wiedziałem.

    3. Zlo
      Odpowiedz

      Jeśli to leasing to wymogiem jest ac. Na nowe auto do 6mies jest 100% wartości więc gdyby była całkowita szkoda to dostanie nowe auto. Tutaj zostanie to naprawione A wartość auta pomniejszona.

    4. kk
      Odpowiedz

      Jest coś takiego jak odszkodowanie za utratę wartości auta, trzeba się tylko u ubezpieczyciela upomnieć.

  6. Andrzej
    Odpowiedz

    Szkoda bo ktoś kupił nówkę i teraz ma niepotrzebne nerwy

    1. zx
      Odpowiedz

      Ehhh… jeszcze nawet czysta…

  7. pato
    Odpowiedz

    Ile za intercooler z BPX ?

  8. Defior
    Odpowiedz

    Nowy i juz bity co za pech

    1. Bławat
      Odpowiedz

      To jak z sekretarką; młoda i doświadczona.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy