Wydali dziesiątki tysięcy na towar, zostali na lodzie. „Mamy łzy w oczach, nie dowierzamy, że to prawda”

Przedsiębiorcy handlujący zniczami i kwiatami na dzień Wszystkich Świętych szykowali się od dawna. Zakupili towar przeznaczając na to nawet dziesiątki tysięcy złotych, niektórzy zatrudnili też pracowników. Teraz zostali na przysłowiowym lodzie.

W piątek, bez żadnych wcześniejszych informacji o rozważaniu tego typu decyzji, rząd postanowił o zamknięciu cmentarzy w okresie dnia Wszystkich Świętych. Wywołało to skrajne emocje, zwłaszcza wśród osób, które zajmują się handlem zniczami i kwiatami w rejonie nekropolii. Jak nam wyjaśniają, są kompletnie zaskoczeni tą decyzją, gdyż do tej pory słyszeli jedynie apele ze strony służb o rozłożeniu wizyt na cmentarzach na kilka dni.

Przedsiębiorcy są załamani, ponieważ większość z nich zainwestowała dziesiątki tysięcy złotych w towar, który miał się sprzedać właśnie w sobotę i w niedzielę. Niektórzy też zatrudnili pracowników rozstawiając dodatkowe stoiska pod kilkoma nekropoliami.

-Wczoraj o godzinie 13 politycy się wypowiadali, że cmentarze będą otwarte. Dlatego nikt z nas nawet w najczarniejszych snach nie przypuszczał, że mogą zrobić coś takiego. Dzisiaj rano kupiłam towaru na ponad 25 tys. złotych, co ja teraz z tym wszystkim zrobię. Niektórzy z nas się nawet zapożyczyli, aby kupić to co potrzebne. Po prostu mamy łzy w oczach – mówi nam jedna z kobiet sprzedających znicze i kwiaty.

Z kolei Pan Artur tłumaczy, że kupił właśnie 200 kompozycji kwiatowych na jedno stoisko oraz 150 kolejnych na drugie. Do tego dochodzi jodła, za którą zapłacił ponad 8 tys. złotych, aby przygotować kolejne wiązanki.

-Dzisiaj sprzedałem towaru na zaledwie tysiąc złotych. Tymczasem dzień przed największym handlem odwalają nam taki numer. Spakowałem właśnie dwa busy, aby wywozić wiązanki na stoiska. Nie wiem po prostu, co teraz robić, jestem w czarnej d…ie, utopiłem tyle pieniędzy gdyż rząd, który zamiast nas wspierać, znów rzuca nam kłody pod nogi – dodaje Pan Artur.

Wśród sprzedawców, którzy między sobą komentują decyzję rządu, oprócz załamania, narasta coraz większe zdenerwowanie. Jak wyjaśniają, nikt im przecież nie zrekompensuje poniesionych wydatków. A kiedy cmentarze zostaną otwarte nie ma szans, aby ta ogromna ilość towaru się sprzedała. Jeżeli już, to będzie to trwało wiele miesięcy. Dodają też, że utraconych zysków i tak im nikt nie zwróci.

(fot. nadesłane – Artur)

Zobacz również

119 komentarzy

  1. Kto nadal zagłosuje na PIS łapka do góry.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

WeFilm – Lubelskie Dni Filmu
Wielki finał piłkarskiego Turnieju Wolności w województwie lubelskim
„Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
Kazimierskie Święta Sąsiada
Trwają zapisy do CITY TRAIL!