Wojsko sprawdzało teren na wschód od Lublina do granicy państwa. Działania zakończyły się
14:22 06-09-2026 | Autor: redakcja
Jak przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ wojskowe systemy radiolokacyjne zarejestrowały sygnał, którego pochodzenie były sprawdzane przez żołnierzy. W rejon możliwego zdarzenia skierowano dyżurny śmigłowiec Mi-24.
— Trwają czynności sprawdzające. W rejon możliwego zdarzenia został skierowany dyżurny śmigłowiec Mi-24 — przekazał w rozmowie z Polsat News rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski.
Działania na wschód od Lublina
Śmigłowiec miał pomóc w ustaleniu, co dokładnie wykryły wojskowe radary. Badany obszar rozciągał się na wschód od Lublina aż do granicy Polski.
Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśla, że celem prowadzonych działań było potwierdzenie charakteru zarejestrowanego obiektu. Wojsko brało pod uwagę również możliwość, że sygnał mógł zostać wywołany przez stado ptaków albo zjawisko meteorologiczne.
Jak wyjaśniał przedstawiciel wojska, prowadzone działania miały na celu potwierdzenie charakteru zarejestrowanego obiektu oraz wykluczenie m.in. możliwości, że zarejestrowany sygnał był efektem zjawisk lub anomalii meteorologicznych.
Ograniczenia w ruchu lotniczym
W części polskiej przestrzeni powietrznej czasowo ograniczono ruch lotniczy, aby umożliwić służbom wojskowym bezpieczne przeprowadzenie czynności. Jednocześnie zwiększono gotowość myśliwców Sił Powietrznych oraz skrócono czas potrzebny do ich poderwania, gdyby zaszła taka konieczność.
Wojsko zaznaczyło, że w ostatnich godzinach nie obserwowano aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu związanej z atakami na cele na terytorium Ukrainy. Sytuacja pozostaje monitorowana, a naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej nie zostało dotychczas potwierdzone.
Działania wojska zakończyły się
— Czynności sprawdzające dotyczące podejrzenia naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej zostały zakończone. W wyniku przeprowadzonej weryfikacji ustalono, że zarejestrowane przez systemy radiolokacyjne wskazania nie były związane z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej. Ich przyczyną było duże stado ptaków, którego przelot został zarejestrowany przez systemy obserwacji przestrzeni powietrznej. Nie odnotowano zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na bieżąco monitoruje sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do realizacji powierzonych zadań – przekazało o godzinie 14:17 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił zbrojnych.
…”Lecą bociany”.🪽
… okazało się,, że to był DORSZ…
Leciał nad moja chałupa bardzo nisko ,ale cichy drony z ukrainy co wlataja do Polski są glosniejsze a i tak wojsko nie wie o nich ,dopiero jaj coś rozwali
A gdzie alert?
😉
Zajmijcie się wreszcie jakąś robotą, a nie tylko szukacie obiektów latających z Rosji, czy innego UFO.
Putin znowu pokazał „ptaka”.
Kto wiatr sieje burze zbiera,ludzie po was łobuzy przyjdą
A konkretnie to o co chodzi?