Włodawa: Stracił panowanie nad motocyklem podczas wyprzedzania. Jechał bez uprawnień
12:46 30-05-2016 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w minioną sobotę o godzinie 12:40 na ul. Korolowskiej we Włodawie. Jak wstępnie ustalili włodawscy policjanci, 25-latek kierujący motocyklem, podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem. Jednoślad zjechał na pobocze a następnie przekoziołkował. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe, które przetransportowało mężczyznę z licznymi obrażeniami ciała do szpitala.
– Jak ustalili policjanci, 25-latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, zaś pojazd nie był dopuszczony do ruchu – nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia i był niezarejestrowany. Przeprowadzone przez policjantów badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca nie znajdował się pod działaniem alkoholu – informuje st.post. Elwira Tadyniewicz z włodawskiej Policji.
Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.
2016-05-30 12:29:21
(fot. Policja Włodawa)
„nie posiadał uprawnień do kierowania jednośladem, pojazd nie był dopuszczony do ruchu oraz nie był ubezpieczony”- czyli norma w tym środowisku
Jeżdżę motocyklem, mam uprawnienia, mój pojazd jest dopuszczony do ruchu oraz ubezpieczony. Norma?
Ja również jestem motocyklistą, ale nie mam uprawnień, a mój pojazd nie jest dopuszczony do ruchu
Nie, jesteś użyszkodnikiem pojazdu.
Ja tez jestem motocyklistą ,nie mam uprawnień i motocykl nie jest dopuszczony do ruchu. Trenuję motocross.
Co autor posiada na myśli przez określenie „norma w tym środowisku”?
Patrz w lusterka- dawcy narządów są wszędzie !!!!.
Tata do wanny ci wchodził?
25-latek kierujący motocyklem, podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad pojazdem. czyli ktos mu wymusil wg logiki niektorych motorzystów??
Trzeźwy, a i tak debil.
motocykliści i tak powiedzą że wina kierowcy samochodu bo nie spojrzał w lusterko. opinia o motocyklistach nie bierze się z nikąd
To nie był motocyklista, tylko pusty łeb, co się dorwał do motocykla. Jakby ktoś taki bez uprawnień, wsiadł za kierownicę do autobusu i walnął dzwona, to nazwałabyś go kierowcą autobusu?
a jak jakis pusty łep dorwie sie do komentowania to nazwal byś go komentatorem ?
Nie, nie jesteś komentatorem. Zacznij od tego, żeby nauczyć się poprawnie pisać. Póki co, to nawet przepisać nie potrafisz. Pozdrawiam i życzę postępów w nauce. 😉
Drogi i czcigodny janee o kierowcach osobówek,ciężarówek,rowerzystach i innych tam też.Nikt nie jest ideałem,no może tylko Ty!
,,że kierowca nie znajdował się pod działaniem alkoholu”, nie prościej – był trzeźwy
To nie był kierowca tylko kierujący.
Również jestem motocyklistą mój motocykl jest dopuszczony do ruchu ma ubezpieczenie a ja mam uprawnienia i co ? Norma
Widać, jakie cymbał ma pojęcie o „tym środowisku”.
Jak się cieszę ,jaka piękna wiadomość.
I bardzo dobrze idiocie. Oby doszedl do zdrowia, tylko po to żeby dał rade odebrac z poczty list od ufg z życzeniami 🙂 a dalej powinien zmadrzec.
Ja bym nie nazwał tego siuśka motocyklistą ! To jest gnojek , uważa że się polansuje u siebie na wsi przed d.pami – więc po co mu lejce – musiałby sprzedać pole buraków . Jak zapłaci do funduszu to może chociaż trochę rozumu odnajdzie w swojej kapuścianej główce ! A dzięki takim kretynom NAM się dostaje . To ja też od jutra zaczynam jeździć TIR-em lub autobusem – przecież Policja i tak mi nic nie zrobi :-))
To tak jak z kierowcami BMW, którym obrywa się za to, że kilku 18 – 20 letnich idiotów kupiło stare e36 i rozbijają się po wsiach… Taka już ta nasza polska mentalność 🙂 i żeby uspokoić hejterów nie posiadam BMW i nie jestem motocyklistą.