Włodawa: interwencje policji podczas świąt, zatrzymania kierowców i rowerzysty po alkoholu
14:16 08-04-2026 | Autor: redakcja
Policjanci z Włodawy w czasie świąt czuwali nad bezpieczeństwem mieszkańców, podejmowali interwencje domowe oraz reagowali na popełniane przestępstwa i wykroczenia. Jak podkreślają funkcjonariusze, mimo apeli nie wszyscy stosowali się do obowiązujących przepisów.
W piątek policjanci zostali powiadomieni o dachowaniu Skody w gminie Stary Brus. Na miejscu nie było kierowcy, a samochód znajdował się w rowie. W stacyjce znajdowały się kluczyki, a w pojeździe pozostawiono rzeczy osobiste właściciela auta z województwa śląskiego. Po kilku godzinach policjanci zatrzymali 44-letniego mężczyznę, który w chwili zatrzymania miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie.
W sobotę policjanci z włodawskiej patrolówki otrzymali zgłoszenie o podejrzanie zachowującym się rowerzyście na rondzie we Włodawie. Na ścieżce rowerowej funkcjonariusze zauważyli rowerzystę jadącego w stronę Okuninki. Badanie stanu trzeźwości wykazało u 22-latka ponad promil alkoholu. Policjanci doprowadzili mężczyznę do miejsca zamieszkania.
Również w sobotę patrolowcy zatrzymali do kontroli drogowej 68-letniego kierującego samochodem osobowym marki Audi. Badanie wykazało u niego ponad pół promila alkoholu w organizmie. W trakcie czynności mężczyzna wyjaśnił policjantom, że nie planował dalszej jazdy i wyjechał jedynie po chleb. Został pozbawiony prawa jazdy.
W poniedziałek policjanci z Urszulina zatrzymali 35-latka kierującego samochodem osobowym marki Renault, mimo obowiązywania wobec niego czterech sądowych zakazów prowadzenia pojazdów.
Policjanci informują, że za popełnione przestępstwa i wykroczenia mężczyźni odpowiedzą przed sądem. Funkcjonariusze ponownie apelują o rozsądek i przypominają, że za kierownicę należy wsiadać trzeźwym i wypoczętym. Wskazują także, że przestrzeganie przepisów i zachowanie szczególnej ostrożności ma kluczowe znaczenie dla unikania wypadków i kolizji.
W urszulinie polują na rowerzystów tam jest dużo milicjantów bo komisariat z hanska przenieśli więc dużo lbow do premii za złapanie dlatego gnebia pijanych rowerzystow
Menel na rowerze nie ucieknie, nie potrąci, nie rozbije radiowozu, nie ma kamerki ukrytej, itp. Papierów mniej do wypełniania. Same zalety.
Nie to co z pijanym samochodzistą – same problemy i mnóstwo roboty. Bo to samochód trzeba zholować, przesłuchać, przebadać krew, do tego sterta papierów do wypisania, itp.
Kierowców i rowerzystę zatrzymano po alkoholu. Dedukując, to najpierw zatrzymano alkohol, a tuż po nim kilku gagatków. Wniosek: alkohol zawierał procenty, gagatki były trzeźwe.
Ten rowerzysta na ścieżce rowerowej to jakie zagrożenie stwarzał, że sprawę do sądu skierowano? Nie wystarczyło pouczyć?
Pouczenie chyba nie idzie do statystyk.
„Funkcjonariusze ponownie apelują o rozsądek i przypominają, że za kierownicę należy wsiadać trzeźwym i wypoczętym.” – no i jeszcze wypadałoby sprawdzić, czy nie ma się aktualnego zakazu kierowania. A może nawet czterech, jak ten w Renault.
W sumie to nie wiadomo co gorsze. Czy pijany bez zakazów, czy trzeźwy z 4 zakazami. Ten ostatni niby trzeźwy, ale 4 zakazów to się za darmo nie zdobywa.