Dwie osoby zostały poszkodowane w wypadku, jaki miał miejsce po południu na rondzie Dmowskiego w Lublinie. Jak już informowaliśmy, około godziny 16 na skrzyżowaniu al. Tysiąclecia i Unii Lubelskiej zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i karetka. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Z przeprowadzonych na miejscu ustaleń wynika, że kierowca karetki transportowej jechał od strony ul. Lwowskiej. Poruszał się z uruchomionymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Przejeżdżał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, jako pojazd uprzywilejowany.
Kierowcy jadący od strony Felina zatrzymali się i przepuścili karetkę, tak samo uczynili kierujący pojazdami, którzy poruszali się lewym pasem jezdni prowadzącej w kierunku Świdnika. Z kolei jadący prawym pasem kierowca kii wjechał na skrzyżowanie, w wyniku czego pojazd uderzył w bok karetki. Wytrącony z toru jazdy ambulans przewrócił się na bok.
Do szpitala zostały przetransportowane dwie osoby z karetki. Są to przewożona pacjentka i ratownik medyczny. Policjanci cały czas pracują na miejscu zdarzenia ustalając szczegółowe okoliczności wypadku. Analizowane jest również to, który z kierowców doprowadził do zdarzenia.




(fot. lublin112, wideo – nadesłane – Mateusz)
71 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawcą wypadku oczywiście kierowca karetki. Tyle w temacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację, ale i tak ciebie zjedzą i wyplują tutaj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chyba prawo jazdy znalazłeś w chipsach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeśli sam posiadasz taki dokument, zwróć go jak najszybciej !!! Nieznajomość przepisów nie zwalnia z obowiązku ich przestrzegania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba Ty ich nie masz w ogóle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to była karetka wypuszczona przez pis jako prowokacja dezorganizująca ruch uliczny i tylko jeden kierowca miał oczy szeroko otwarte , przejrzał ten perfidny podstęp i uderzeniem w bok wyraził swój sprzeciw przeciwko powszechnemu mydleniu oczu o pandemii. A rozlanymi płynami z auta demonstrował pogardę dla cen paliw i prezesa O..
Ja to widzę właśnie tak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Karetka to świętość, ale wjeżdżając i przejeżdżając przez skrzyżowanie na czerwonym świetle MUSI… MUSI miec pewność, że wszyscy się zatrzymali i że jadąc dalej nie spowoduje czegoś co może być gorsze niż przypadek do którego zmierza na sygnale. Skoro trafił się dzban, który wjechał na swoim zielonym to znaczy że pan ratownik nie mógł mieć pewności że wszyscy się zatrzymali, a więc nie powinien jechać. Suma sumarym będąc szczerym i obiektywnym trzeba powiedzieć jasno że kierowca ambulansu nie zachował się wcale lepiej niż ten dzban. I będzie miał przybite spowodowanie kolizji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I karetką praktycznie się zatrzymał, jak zobaczył że inni się zatrzymali to ruszył, a tu niespodzianka kretyn się trafił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O winie zapewne zadecyduje sąd mając więcej zmiennych przed podjęciem decyzji ,niż my.Znamiennym jest fakt ,że karetce udało się pokonać 6z8 pasów ruch na ul Tysiąclecia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pojazd uprzyjemniny, to świętość a pseldo kierowcy to patologia naszych czasów, telefon, auto od tatusia ubezpieczenie mamusi i ptasi móżdżek, widzę to na codzień.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale co tu jeszcze analizować? Karetka na sygnale, wszyscy się zatrzymali a jakaś miernota cebulowa uznała, że nie musi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się że to jakiś totalny dzban,ale jak mamy zielone światło które zezwala nam na wjazd bezkolizyjny na skrzyżowanie to nie ma takiego obowiązku żeby zwolnić i się rozglądać,a pojazd poruszający się na sygnale dźwiękowym i świetlnym powinien potraktować czerwone światło jako znak stop i upewnić się czy żaden dzban nie wjeżdża na skrzyżowanie i dopiero kontynuować jazdę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Patryk dzbanie, widać ,że pj nie posiadasz. Art. 9. o ruchu drog.
Obowiązek ułatwienia przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu
1.
Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.
2.
W warunkach zwiększonego natężenia ruchu pojazdów utrudniającego swobodny przejazd pojazdu uprzywilejowanego w celu umożliwienia swobodnego przejazdu tego pojazdu:
1)
na jezdni z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku kierujący pojazdem poruszający się lewym pasem ruchu jest obowiązany usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa ruchu, a kierujący pojazdem poruszający się prawym pasem ruchu jest obowiązany usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasa ruchu;
2)
na jezdni z więcej niż dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku kierujący pojazdem poruszający się skrajnym lewym pasem ruchu jest obowiązany usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa ruchu, a kierujący pojazdami poruszający się pozostałymi pasami ruchu są obowiązani usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasów ruchu.
3.
Kierującemu pojazdem innym niż uprzywilejowany zabrania się korzystania z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego utworzonej w sposób, o którym mowa w ust. 2. Kierujący pojazdem może kontynuować jazdę po uprzednio zajmowanym pasie ruchu po przejeździe pojazdu uprzywilejowanego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kolejny franio
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadzam się z Tobą .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dobra…wszyscy się zatrzymali tylko jedna niemota z kijanki wjechała prosto w karetę …jaki z tego wniosek ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wniosek z tego taki żeby nie chodzić boso po jogurcie.