Środa, 21 lutego 202421/02/2024
690 680 960
690 680 960

Wiadomo już, jak doszło do tragicznego wypadku w Ciotuszy. Zginęło starsze małżeństwo

Po zabezpieczeniu oraz analizie śladów policjanci ustalili wstępne okoliczności wczorajszego wypadku, w którym zginęły dwie osoby. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.

Policjanci ustalili wstępne okoliczności tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce wczoraj w Ciotuszy Nowej. Jak już informowaliśmy, na drodze wojewódzkiej nr 853 Tomaszów Lubelski – Józefów zderzyły się dwa samochody: osobowy i dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Zdarzenie miało miejsce na odcinku drogi przebiegającym przez las. Pomimo starań ratowników nie udało się uratować życia dwóch osób: 80-letniego mężczyzny kierującego oplem oraz podróżującej z nim 77-letniej pasażerki. Kolejne dwie osoby, jadące dostawczym renaultem, trafiły do szpitala.

Początkowo nie było wiadomo, jak w ogóle doszło do wypadku. Wszystko z uwagi na śmierć osób podróżujących jednym pojazdem oraz przetransportowanie do szpitala uczestników z drugiego auta. Po zabezpieczeniu oraz analizie śladów okazało się, że do zdarzenia doprowadził 80-latek jadący oplem.

Mężczyzna poruszał się od strony Tomaszowa Lubelskiego w kierunku Biłgoraja. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, po czym auto wpadło w poślizg i zjeżdżając na przeciwległy pas jezdni prawym bokiem zderzyło się z jadącym z naprzeciwka renaultem. Siła uderzenia sprawiła, że małżeństwo z gminy Susiec zginęło na miejscu. Badanie alkomatem wykazało, że 30-latek kierujący pojazdem dostawczym był trzeźwy.

Wiadomo już, jak doszło do tragicznego wypadku w Ciotuszy. Zginęło starsze małżeństwo

fot. Policja Tomaszów Lubelski

 

Wiadomo już, jak doszło do tragicznego wypadku w Ciotuszy. Zginęło starsze małżeństwo

fot. Policja Tomaszów Lubelski

 

14 komentarzy

  1. Ciotusza to prawie tak jak przyjaciele do mnie mówią 😀

  2. czyli oponki letnie predkosac na lodzie i bęc

  3. Gdzie jest ten inteligent co mnie od idiotów wczoraj wyzywał? Wybaczam ci. Nie musisz mnie przepraszać, a dla rodziny wyrazy współczucia.

    • Ale przecież ty sam napisałeś wczoraj o sobie, że jesteś idiotą.
      I słusznie.
      Bo przecież tylko idiota uważa, że nie ma potrzeby wyjaśniania czegokolwiek bo on już wie bez wyjaśniania.
      Po co wydawać publiczne pieniądze na policję, prokuraturę czy biegłych.
      Wystarczy, że posłuchamy idioty.
      A biorąc jeszcze pod uwagę wiele twoich komentarzy na różny temat pozostaje mi zgodzić się z twoim wczorajszym stwierdzeniem.
      Tak, jesteś idiotą.

      • Wypowiedziałem się jako amator, który jest ponad 30 lat w ruchu. Nie miałem wypadków śmiertelnych, dachowań czy urwanych kół. Żadnego pieszego nie potrąciłem. Rowerzysty też. To oni na mnie wpadali. Napatrzyłem się na takich kaskaderów jak ten starszy człowiek. Nie raz i nie dwa. Jedno zdjęcie wystarczy, żeby ocenić co się stało. Nie ważne czy miał opony letnie czy wiosenne. Prędkość do warunków panujących na drodze nie była dostosowana. Nie będę sprawcą wypadku, a ty zacznij logicznie myśleć. Nie podwarzam tu działania służb bo to nie podlega dyskusji.

      • *”podważam” Zarzucony tył i po sprawie. Koniec tematu.

  4. Serio? Dopiero po dogłębnej analizie śladów to stwierdzono?
    Wraki po stronie drogi Mercedesa, zderzyły się jadąc z naprzeciwka, bo nie ma drogi podporządkowanej, Opel ma rozbity bok, a Mercedes przód – to chyba jasne, że Opel uderzył bokiem w przód Mercedesa na pasie Mercedesa. A to z kolei każe twierdzić, że Oplem zarzuciło prosto pod nadjeżdżające z naprzeciwka auto.
    Alternatywna wersja byłaby taka, że Mercedes zjechał na pas Opla, próbując uciekać go zarzuciło i doszło do zderzenia – ale wtedy rozbite auta byłyby po innych stronach drogi.
    Najgorsze i tak jest to, że gdyby taki komentarz wrzucić wczoraj pod artykułem o wypadku, to by mnie kretyni zwyzywali od „specjalistów zza monitora” i „wróżbitów bez pojęcia”. Bo logiczne myślenie większość boli.

    • Wszystkiego ok tylko to Renault.

    • Podane jest że to było dostawce renault a nie mercedes.

    • Choćbyśmy nie wiem jak chodzili oraz jeździli uważnie i ostrożnie, to zawsze jest ryzyko, że będziemy uczestnikami kolizji lub wypadku.
      A gdy będą ofiary śmiertelne to sprawa jest już bardzo poważna.
      Gdybyś był uczestnikiem wypadku ze skutkiem śmiertelnym, to chciałbyś aby opinie biegłych były tylko i wyłącznie na podstawie zdjęć pokazanych na portalu informacyjnym?
      Bez dogłębnej analizy śladów i ewentualnych innych okoliczności a może nawet innych osób, które mogły mieć wpływ na zdarzenia?
      Chciałbyś aby tylko analiza zdjęcia była dowodem na to, że ty jesteś sprawcą wypadku?

  5. Miałem podobną sytuację, na szerokim łuku jadący z naprzeciwka samochód zaczął kręcić piruety. Na szczęcie to było w szczerym polu i po wewnętrznej stronie był tylko mały rowek zasypany śniegiem. Aby uniknąć zderzenia odbiłem w pole i zatrzymałem się w zaspie a tancerz wyleciał na zewnętrzną stronę i uderzył w skarpę. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało, no i Janusz syty znaczy zaoszczędzony, bo oponki zimowe tylko z przodu za to auto rozbite!

  6. Na lód na drodze to i zimówki nie pomogą, jedynie dostosowanie prędkości.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo