Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wbiegła na przejście dla pieszych, na głowie miała kaptur. Uderzyła w bok jadącego BMW

Do szpitala została przetransportowana kobieta, która przebiegając przez przejście dla pieszych uderzyła w bok jadącego auta. Wiadomo już, że na szczęście nie odniosła poważniejszych obrażeń ciała.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 17 na al. Witosa w Lublinie. Na drodze serwisowej biegnącej po stronie centrum handlowego Felicity potrącona została kobieta. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Zdarzenie miało miejsce na przejściu dla pieszych na wysokości Grill Baru. Jak wstępnie ustalono, kobieta wbiegła na przejście dla pieszych. Miała ograniczoną widoczność z powodu założonego na głowę kaptura. W wyniku tego uderzyła w bok poruszającego się w kierunku Felicity BMW.

Piesza została przetransportowana do szpitala. Jak ustaliliśmy, na szczęście nie doznała poważniejszych obrażeń ciała i niebawem ma opuścić placówkę. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112)

30 komentarzy

  1. aa
    Odpowiedz

    Kaptur kapturem, ale pusty łeb można obrócić?

    1. PJ
      Odpowiedz

      no nie, bo można obracać tylko pełne i częściowo zapełnione. pustymi nie ma co obrócić.

  2. Jacek
    Odpowiedz

    Według nowych przepisów winny kierowca

    1. On.
      Odpowiedz

      A co tu mają do tego nowe przepisy. Nic się nie zmieniło jeśli chodzi o wbieganie i przebieganie przez przejście, to jedno. Druga sprawa że uderzyła w samochód, nie samochód w nią co z automatu czyni ją winną zdarzenia. W dalszym ciągu obowiązuje pieszego upewnienie się czy może bezpiecznie wejść na przejście, pierwszeństwo ma będąc na PDP lub wchodząc na nie, nie biegnąc lub idąc obok przejścia. Mi przedwczoraj podobny manewr odwaliła dziewczyna na Orkana. Idąc chodnikiem, mając mój samochód za plecami nawet nie odwróciła głowy, tylko myk na przejście przed maskę. Tyle jej szczęścia, że drugi pas był pusty. Niestety żadne przepisy ani nowelizacje nie zastąpią zdrowego rozsądku, którego dużo życzę zarówno pieszym jak i kierowcom.

    2. AAA
      Odpowiedz

      W 90-93 % potrąceń na pdp już teraz winni są kierowcy, tylko trzeba to jeszcze nieraz udowodnić. Zmiana przepisów przede wszystkim zmusi kierowców rozsądnych do zmniejszenia prędkości i wzięcia odpowiedzialnosci za 2 tony żelastwa którymi kierują. Prawo silniejszego które rozpanoszyło sie na naszych drogach ZMIENI się na ODPOWIEDZIALNOŚĆ i moze w przyszłości PLUS UPRZEJMOŚĆ I ZYCZLIWOŚĆ

      1. QWERTY
        Odpowiedz

        Aż się zdziwisz.
        Wymuszanie zachowania nigdy się nie udawało, zwłaszcza w Polsce.
        Większość myślących kierowców zacznie wozić ze sobą rejestratory dobrej jakości, by uniknąć odpowiedzialności karnej za bezmózgie zachowania pieszych. Tak jestem pieszą i wcale zmiana przepisów mnie nie cieszy. Tak jestem kierowcą, który kategorycznie przestrzega przepisów dotyczących mniej chronionych uczestników ruchu i zmiana przepisów powoduje u mnie strach, a nie zwiększenie poczucia odpowiedzialności.

  3. ja
    Odpowiedz

    Więcej szczęścia niż rozumu.

  4. .
    Odpowiedz

    oby beknęła finansowo za uszkodzenia auta – może wtedy się nauczy szersze kaptury nosić albo czapki.

  5. Moya
    Odpowiedz

    Dlaczego „na szczęście”. Nic się tłuk nie nauczy…

  6. też piesza
    Odpowiedz

    Piesza potrąciła samochód.
    I tyle w temacie 🙂
    Częściej robią to inni kierowcy… ale tym razem było inaczej.
    Dlatego pamiętaj kierowco, że zagrożeniem dla ciebie może być również spadający satelita, który nie spalił się w atmosferze 🙂

  7. Kas
    Odpowiedz

    no i mądre to to ? rozumek jak u frania

  8. Stefanek
    Odpowiedz

    Co za ludzie – wbiegać można dopiero od 01 01 2021r

  9. ...
    Odpowiedz

    Spokojnie to tylko 2 dni świat a ludzie maja sr.a.czkę jakby koniec świata miał być. Wolniej

    1. AAA
      Odpowiedz

      Padał deszcz więc to normalne że się biegnie, a temu wożnicy coś padało na głowę że nie mógł zachować się zgodnie z przepisami i umozliwić przejście. Wolniej ale WY w samochodach, zwłaszca że pada, ciemno i niewiele widzicie więc wasza predkośc przed pdp powinna wynosić 20-30 km/godz.

      1. QWERTY
        Odpowiedz

        „Padał deszcz więc to normalne że się biegnie, a temu wożnicy coś padało na głowę że nie mógł zachować się zgodnie z przepisami i umozliwić przejście. Wolniej ale WY w samochodach, zwłaszca że pada, ciemno i niewiele widzicie więc wasza predkośc przed pdp powinna wynosić 20-30 km/godz.”
        Ty popier… jesteś czy jaki?
        „Woźnicy” nie padało, więc ma obowiązek myśleć za wszystkich?
        Co tej głupiej piz… dałoby, gdyby kierowca jechał 20-30 km/h, jak ona uderzyła w bok pojazdu?
        Pojazd niewątpliwie był dobrze oświetlony, a piesza?
        Kogo łatwiej dostrzec w rzeczonych warunkach – pojazd czy pieszego?
        Już się zaczyna, a do zmiany przepisów jeszcze tydzień. Strach będzie wsiadać do samochodu za kierownicę, bo jak jakiś samobójca się trafi, to masz zniszczone życie w gratisie.

        1. kierowca
          Odpowiedz

          Weź do ręki PoRD i poczytaj, jaki kierowca ma OBOWIĄZEK zachowania się w okolicy przejścia dla pieszych i przejazdów rowerowych! A potem możesz sobie dywagować o realiach.

          1. stafek

            W lekkim skrócie prawię takie same jak pieszy.

      2. .
        Odpowiedz

        jakby padał śnieg, a obok było wzniesienie – to byłoby normalne wjechać pod auto na sankach?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy