Środa, 29 maja 202429/05/2024
690 680 960
690 680 960

Używasz samochodu prywatnego do celów służbowych? Wkrótce zmienią się zasady rozliczania

Wkrótce zmienią się zasady rozliczania przychodów z tytułu wykorzystywania samochodów prywatnych do celów służbowych. Rząd planuje odejście od rozliczeń w oparciu o liczbę przejechanych kilometrów i pojemność. O kwocie wypłaty przesądzi moc silnika – czytamy w Prawo.pl.

O potrzebie zmian w zasadach rozliczania kilometrówki mówi się już od dłuższego czasu. Chodzi tu przede wszystkim o wypłacane przez pracodawców rekompensaty dla pracowników za wykorzystywanie prywatnych samochodów do celów służbowych, związanych z wykonywaniem pracy na rzecz firmy.

Wysokość zwrotów uzależniona jest od liczby przejechanych kilometrów i pojemności silnika. Najpopularniejsza stawka tzw. kilometrówki wynosi obecnie 0,8358 zł za jeden kilometr. Zwrot według tego przelicznika jest przychodem pracownika, jednak na podstawie przepisów ustawy o PIT jest zwolnione z opodatkowania – przypomina Prawo.pl.

Jak podaje Prawo.pl, zdaniem ekspertów stawka powinna wynosić 1,14 zł, biorąc pod uwagę tylko skalę inflacji. Zwłaszcza, że jej wysokość nie została zmieniona od 2007 roku. Pod uwagę trzeba również wziąć obecne ceny paliwa – czytamy serwisie.

Według Prawo.pl Ministerstwo Finansów proponuje, aby przy określeniu stawek kilometrówki pojemność została zastąpiona mocą silnika. W ten sposób regulacja objęłaby wszystkie pojazdy, również te napędzane alternatywnie. W opinii MF będzie to adekwatne do bieżących warunków technologicznych. Pozwoli też na ujednolicenie obowiązujących przepisów, dotyczących używania pojazdów prywatnych do celów służbowych, jaki i służbowych do celów prywatnych – wyjaśnia Prawo.pl.

Jak informuje portal, zdaniem resortu finansów każdy pojazd ma lub może mieć inne koszty eksploatacji, zależne od wieku, wartości, stanu technicznego, pakietu ubezpieczeń, stylu jazdy kierowcy, sposobu serwisowania, itd. Istotne jest też ustalenie „koszyka” kosztów eksploatacji – posiadanie samochodu prywatnego wiąże się z ponoszeniem szeregu kosztów (ubezpieczenia OC, AC, NW, badanie techniczne, wymiana opon, utrata wartości, itd.), niezależnie od tego, czy jest on używany do celów służbowych – z tego też powodu lepszym rozwiązaniem wydaje się uzależnienie kwoty zwrotu od mocy silnika.

(fot. pixabay.com, źródło informacji: PAP MediaRoom)

5 komentarzy

  1. A przy okazji na boku wprowadzą podatek.

  2. Gdyby ta stawka była wiążąca dla pracodawcy…
    Znam przypadek, gdzie stawka w firmie ustalona została na 0,70 zł, bo takie było widzimisię szefa…

  3. nieKrytyKrytyk

    niech kaczynski mówi ile sie należ w końcu dyktator może wszystko.
    proponuje niech te bałwany za nic się nie biorą, bo za co się wezmą to to spier….lą
    już firmy transportowe płacą znacznie więcej VATU dzięki kaczorowi może styka mu dziadowi komuchowi staremu.
    gdzie masz jarek brata? wylądował jak mu kazałeś??

  4. Chętnie poczytam jak będą to liczyć z tej mocy silnika.

Wiadomości z info112