Ukraińskie maliny zatrzymano na granicy. Już ich wygląd wzbudzał poważne podejrzenia
19:13 14-02-2024 | Autor: redakcja
Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w Lublinie wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski i Unii Europejskiej malin, jakie usiłowano wwieźć do naszego kraju z Ukrainy. Szczegółowe badania wykazały, że owoce posiadają nieprawidłowości w zakresie cech organoleptycznych. Mowa tu zarówno o wyglądzie jak i barwie co spowodowane było obecnością plastiku.
Mrożone maliny z Ukrainy transportowane były w workach papierowych po 25 kg każdy. Łącznie było ich 800, co daje 20 ton owoców. Ładunek ma zostać cofnięty za naszą wschodnią granicę.
To nie jedyny tego typu przypadek. Rzeszowski IJHARS wydał dwie podobne decyzje co do importowanych z Ukrainy nasion lnu. Podczas kontroli natrafiono na martwe szkodniki. Łącznie cofnięto 44 ton ładunku.
Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski zapewnił, że trwa nadrabianie bezczynności poprzedników. Zwiększenie kontroli ma przynieść wymierne efekty. Podkreślił również, iż nic co nie spełnia europejskich norm nie ma prawa przekroczyć granicy.
Przecież to nic złego te martwe szkodniki to przecież białko
Nie przeżyły potraktowania agresywnym insektycydem. Może już mają parę lat, ale chemia je zabezpieczyła na wieki.
Wasze maliny nie są lepsze
Więc wracaj i konsumuj swoje
Wszystkich moskali już ubiłeś? Jak nie są lepsze to po co tu siedzisz bohaterze?
To pakuj się i wracaj do kijewa. Nasze 800+ nie jest dla was!
Wczoraj się urodziłeś? to przecież nieważne. Ważne że mają papiery w porządku.
Wracaj bronić ojczyzny bohaterze..!!
Jechało ,jedzie i jechać będzie komu zależy żeby to nagłaśniać -tym co mają z tego kasę, już wiecie że to zachodnia Europa i teraz fakt im więcej takiego s-umu to na wschodzie dostaną mniej ,a oni i tak w dobrej cenie sprzedają. Więc to tylko biznes
,co obchodzi jakiegoś prezesa w Holandii co polski rolnik dostanie on ma mieć swoje i tyle, i więcej drzecie ryja tym mniej zarobi ten co to wytwarza ,moje zdanie jest takie dopłat ,bo tego chcecie możecie żądać a granicy i tak nie zablokujecie
Niech żrą lewaki.
Jechało ,jedzie i jechać będzie komu zależy żeby to nagłaśniać -tym co mają z tego kasę, już wiecie że to zachodnia Europa i teraz fakt im więcej takiego s-umu to na wschodzie dostaną mniej ,a oni i tak w dobrej cenie sprzedają. Więc to tylko biznes
,co obchodzi jakiegoś prezesa w Holandii co polski rolnik dostanie on ma mieć swoje i tyle, i więcej drzecie ryja tym mniej zarobi ten co to wytwarza ,moje zdanie jest takie ,dopłat chcecie ,bo tego chcecie i możecie żądać, a granicy i tak nie zablokujecie pójdzie wszystko
20 ton, prz przebitce 2,5zł na kilogramie daje to 50000 zł na jednym transporcie – można się szybko dorobić ??
przecież to tylko wina Ukraińców, Polak by honorowo odmówił sprzedaży do innego kraju, jakby mu drożej zaproponowali.
wiadome przecież że Polacy nic nie mają wspólnego z zalewaniem towaru z ukrainy.
przecież to logiczne. tak samo jak by Niemcy nie chcieli np. towaru z polski a Polacy by chcieli, to cały rynek był by zalany towarem z polski.
a pokazać firm nie można bo to tajemnica. to i tak wina Ukraińców XD
np. ja nie chciałem żeby sąsiad u mnie pszenice zasiał ale sąsiad chciał i ja nie miałem nic do powiedzenia tylko sobie zasiał pszenicę u mnie. to jest takie logiczne.
Smacznego, żeby wszystkie dzieci były zdrowe. Pozdrowienia od wdzięcznych braci
Może i nie ale nasze
Powinny zostać w Polsce i zutylizowane na koszt importra lub właściciela towaru , bo tak wrócą w innej formie
Tak to robią Niemcy, popieram.
Przecież to i tak idzie na tłocznię, to o co afera.